Bydgoszcz
11C
Słonecznie
76% wilgotność
Wiatr: 2km/h E
H 11 • L 11
17C
Czw
14C
Pt
10C
Sob
14C
Nd
19C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaKompromitacja posła Latosa. Młodzi lekarze mają więcej pracować
Ewa Kozanecka Tomasz Latos Bydgoszcz
17.10.2017 | 20:35

Kompromitacja posła Latosa. Młodzi lekarze mają więcej pracować

Na zdjęciu: Poseł Latos nie widzi nic złego w niskich zarobkach lekarzy-rezydentów.

Fot. Stanisłw Gazda

Fala krytyki spłynęła na bydgoskiego posła Tomasza Latosa z Prawa i Sprawiedliwości. Chociaż sam jest lekarzem, to z ironią wypowiedział się na temat głodujących rezydentów. Swoim zachowaniem wywołał prawdziwą burzę.

Wypowiedź wiceprzewodniczącego Komisji Zdrowia wygłoszona została na antenie TV Republika. – Rezydent dzisiaj ma 3200-3900 zł brutto pensji plus, jak każdy lekarz, ma co najmniej kilka dyżurów – tych kilka dyżurów to najczęściej jest mniej więcej druga pensja. (…) Oczywiście czasami pracują oni jeszcze więcej w innych miejscach, w innych szpitalach, w pogotowiu, w POZ – i wtedy oczywiście mają za to dodatkowe gratyfikacje – powiedział Tomasz Latos, poseł PiS.

Tego typu słowa z ust lekarza mogą dziwić. Poseł, chociaż skupia się na działalności politycznej, to nieprzerwanie od wielu lat w zeznaniach podatkowych wykazuje przychód na poziomie około 30 tysięcy zł z tytułu osobiście wykonywanej praktyki lekarskiej. Odwrócenie się od środowiska, z którego sam się wywodzi, może dziwić. – Wypowiedź posła Latosa pokazuje, że jest od tak samo oderwany od swoich dawnych kolegów lekarzy jak rząd Prawa i Sprawiedliwości oderwany jest od społeczeństwa. Jeżeli poseł Latos uważa, że lekarz rezydent może sobie dorobić, to w takim razie każdemu możemy obniżyć wynagrodzenie i zmusić do pracy w trybie 24-godzinnym. Wypowiedź posła Latosa jest skandaliczna, gdyż stanowi usprawiedliwianie trybu, który może wpłynąć negatywnie na jakość wykonywanej pracy, doprowadzać do błędów lekarskich – komentuje Jakub Mikołajczak, radny Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy: W niedzielę – 16 października – do protestu przyłączyli się bydgoscy lekarze. Młodzi medycy na Starym Rynku od godziny 10:00 prowadzili akcję protestacyjno-edukacyjną. Głównymi organizatorami protestu wspierającego głodujących medyków z Warszawy byli lekarze-rezydenci ze Szpitala im. Biziela.

Czy lekarze-rezydenci powinni, zgodnie z zaleceniem posła Latosa, więcej pracować?

Zobacz rezultat

Powiązane treści