Bydgoszcz
21C
Niebo częściowo zachmurzone
68% wilgotność
Wiatr: 6km/h SW
H 21 • L 21
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
30C
Sr
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaKORWiN rozlicza Platformę. I wymachuje… uciętą ręką
Seweryn Stadnicki
19.10.2015 | 15:09

KORWiN rozlicza Platformę. I wymachuje… uciętą ręką

Na zdjęciu: Politycy KORWiN-a chcą podarować uciętą rękę Pawłowi Olszewskiemu.

Fot. Sebastian Torzewski

Seweryn Stadnicki, kandydat partii KORWiN w wyborach do sejmu, sprawdził, których obietnic nie zrealizował rząd PO. Szczególną uwagę poświęcił Pawłowi Olszewskiemu, któremu chce podarować odciętą rękę.

Politycy KORWiN-a zorganizowali konferencję na Placu Teatralnym, czyli w miejscu, które – jak argumentowali – politycy Platformy Obywatelskiej mieli odmienić. – Minister Zdrojewski obiecywał 250 milionów złotych na budowę wielofunkcyjnego obiektu. Sami jednak widzimy, że plac nadal wygląda tak, jak wyglądał – mówił Seweryn Stadnicki, numer pięć na liście ugrupowania do sejmu.

Kandydat zwrócił także uwagę na inne niezrealizowane plany rządu, w tym na przedłużającą się budowę drogi S5. – Miała być do 2012 roku, później do 2015 roku, teraz słyszymy o 2019. Swego czasu pan poseł Olszewski mówił, że da sobie rękę uciąć, jeśli ta droga nie powstanie zgodnie z harmonogramem. Dlatego przygotowaliśmy dla niego uciętą ręką, aby choć jedną obietnicę mógł spełnić i pokazać się z nią wyborcom – mówił Stadnicki, wyciągając model odciętej kończyny. Polityk zwrócił uwagę na fakt, że z obietnic nie wywiązywały się także rządy SLD i PiS. KORWiN, zdaniem Stadnickiego, ma być lepszy, gdyż postuluje m.in. oddawanie pieniędzy zabieranych jako podatki dochodowe, akcyza czy składki.

Kandydat KORWiN-a do senatu, Cyprian Sajna, skomentował działalność parlamentarną ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Kobiaka. – Wczoraj pokazałem, że opuścił 690 głosowań i tylko dwanaście razy zabrał głos. Pan senator odpowiedział, że w jego izbie codziennie jest 300-400 głosowań, a to nieprawda. Gdy było ich najwięcej, czyli około 140, to pan Kobiak właśnie nie uczestniczył – mówił Sajna, który swoje wyliczenia popierał wydrukiem szczegółowych statystyk.

Powiązane treści