Bydgoszcz
16C
Niebo częściowo zachmurzone
44% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 16 • L 16
16C
Sob
16C
Nd
20C
Pon
24C
Wt
27C
Sr
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIKościół boi się gender i nowoczesności. Niepotrzebnie [Kowalski na dobry tydzień]
Skarb Bydgoski_SG (7)
19.02.2018 | 12:18

Kościół boi się gender i nowoczesności. Niepotrzebnie [Kowalski na dobry tydzień]

- Świat wg biskupa Tyrawy miałby się składać z zacofanych i zachowawczych leniuchów, niepodążających za swoimi marzeniami - pisze w najnowszym felietonie Marcin Kowalski.

Na zdjęciu: Biskup Jan Tyrawa podczas otwarcia wystawy z bydgoskim skarbem znalezionym w Farze.

Fot. Stanisław Gazda

Biskup bydgoski na początek Wielkiego Postu jeszcze bardziej nas podzielił, zamiast spróbować połączyć.

Słowo „gender” zrobiło w Polsce ekspresową karierę. W kościelnym obiegu co jakiś czas pojawiają się dziwaczne terminy, nikt do końca nie wie, o co w nich chodzi, ale to nie ma żadnego znaczenia. Kilka lat temu zawrotną karierę zrobiło słowo „multipleks”. Miliony wiernych wyszło na ulice, żeby protestować przeciwko nieumieszczeniu na multipleksie należącej do o. Tadeusza Rydzyka TV Trwam. Dziennikarze pytali uczestników manifestacji: „Co to jest multipleks?”. Najczęściej słyszeli w odpowiedzi: „A idź do diabła niemiecki sługusie! Jest, czym ma być”.

Nie mam wątpliwości, że podobne wyniki dałaby przedkościelna sonda na temat gender. Wspomniany o. Rydzyk tak obrazowo wytłumaczył swoim słuchaczom naukowy termin „płeć społeczna”: – Jechałem w Kanadzie z lotniska i w radiu słyszałem, że mają tam pięć płci. Rozumiem, mężczyzna, kobieta, nawet jakiś obojniak, ale jeszcze dwie płcie to kto? Jakiś gender chyba!

Teraz genderem uderza we wroga biskup bydgoski Jan Tyrawa. Okazją do antygenderowej krucjaty była Środa Popielcowa, początek Wielkiego Postu, czasu refleksji i zadumy. Nie dla biskupa Tyrawy, który postanowił uderzyć raczej w bojowe tarabany: „Musimy strzec kultury chrześcijańskiej, trzeba jej bronić, jest bowiem zagrożona przez to, co chce się określać jako nowoczesność” – dowodził. Trudno mi sobie wyobrazić, jak nowoczesność ma zagrażać kulturze chrześcijańskiej? Nijak nie trzyma się to kupy. Na szczęście hierarcha dojaśnił: „Kulturze tej zagrażają najróżnorodniejsze formy zastępcze, które widziane są jako alternatywa i to lepsza, bardziej nowoczesna. Moralność ma być zastąpiona formami genderyzmu, praca nad sobą, wstrzemięźliwość – przełamywaniem tabu”.

Wszystko jasne. Zagrożeniem jest nie tylko genderyzm, nowoczesność, ale i przełamywanie tabu. Świat wg biskupa Tyrawy miałby się składać z zacofanych i zachowawczych leniuchów, niepodążających za swoimi marzeniami.

Gdyby ponad 2 tys. lat temu z podobnego założenia wyszedł Jezus z Nazaretu, czy apostołowie, Jan Tyrawa pewnie jakoś poradziłby sobie w życiu, ale nie jako biskup, bo nie byłoby Kościoła Powszechnego. Kto miałby roznieść po świecie chrześcijaństwo? Zachowawcze leniuchy nieprzełamujące tabu?

Szkoda, że w czasach, w których jesteśmy tak skłóceni, podzieleni i rozdarci, ważny hierarcha marnuje znakomitą okazję do powiedzenia kilku mądrych zdań na głupstwa i ideologiczne farmazony.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści