Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
86% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 3 • L 3
3C
Pon
-1C
Wt
0C
Sr
5C
Czw
10C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportKoszykarki z kolejnym zwycięstwem. „Artego gra świetnie w tym sezonie”
artego bydgoszcz - tomasz herkt - st (20)
22.10.2017 | 22:37

Koszykarki z kolejnym zwycięstwem. „Artego gra świetnie w tym sezonie”

Na zdjęciu: Trener Tomasz Herkt skomentował spotkanie z rywalkami z Poznania.

Fot. ST

Artego Bydgoszcz pokonało w niedzielę Eneę AZS Poznań 79:72. Postawę swoich podopiecznych w niespodziewanie wyrównanym spotkaniu skomentowali trenerzy obu drużyn.

Marek Lebiedziński (trener Enei AZS Poznań): Chciałbym pogratulować trenerowi z Bydgoszczy wygranego meczu. Artego gra naprawdę świetną koszykówkę w tym sezonie, bardzo szybką i ofensywą. Naszym celem tutaj było właśnie zatrzymanie tak ofensywnego zespołu. Straciliśmy 75 punktów, więc nam się nie udało, ale z przebiegu meczu jestem zadowolony. Zmieniliśmy troszkę obraz naszej gry, zdobyliśmy 72 punkty na wyjeździe w Bydgoszczy i to dla nas jest sukcesem. Musimy z każdym meczem grać lepiej i na tym się skupiamy.

Tomasz Herkt (trener Artego Bydgoszcz): Musimy przyzwyczaić się do sytuacji, że gramy na dwóch frontach. Takie mecze jak dzisiaj są trudne, bo jak spojrzy się na tabelę, to widzi się, że przyjeżdża zespół, który wcześniej nie wygrał ani nie nawiązał nawet walki z żadnym zespołem, więc myśli się, że to będzie łatwe spotkanie. A takie drużyny jak AZS grają bez obciążenia psychicznego. Do tego dzisiaj zespół poznański miał dwie zawodniczki – Jazminę Davis i Katerynę Rymarenko. Wystarczy spojrzeć na ich zdobycze punktowe, żeby wiedzieć, ile wniosły. Musimy więc zachowywać koncentrację na takie mecze i grać swoją koszykówkę. Do tej pory rzeczywiście byliśmy skuteczni w ataku i defensywie, ale teraz zminimalizowaliśmy liczbę treningów. Nie mamy doświadczenia w grze w europejskich pucharach, więc musimy dojść do takiego momentu, że nasze mecze będą jak msza święta w niedzielę, a nie patrzeć, czy przeciwnik się przed nami położy, bo jesteśmy na pierwszym miejscu.

Powiązane treści