Bydgoszcz
-6C
Lekkie opady śniegu
79% wilgotność
Wiatr: 4km/h S
H -6 • L -6
-14C
Nd
-12C
Pon
-7C
Wt
-2C
Sr
4C
Czw
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaBydgoszczKomunikacjaListonosze i kurierzy odetchną. Pomogą im w tym nowe ulice
Strzelecka-Zachem-LG-4-1200x800
22.06.2016 | 17:27

Listonosze i kurierzy odetchną. Pomogą im w tym nowe ulice

W przyszłym tygodniu radni zdecydują, czy w Bydgoszczy przybędzie sześć nowych ulic, a trzy kolejne zostaną przedłużone.

Na zdjęciu: Dawna ulica wewnętrzna Zachemu - Strzelecka zyska wkrótce nowego patrona - Mariana Dziatkiewicza.

Fot. Leszek Grabowski / archiwum

Zdublowane bądź wykorzystywane na użytek wewnętrzny nieistniejącego już Zachemu nazwy ulic mają wkrótce zniknąć. Ich uporządkowaniem zajmą się w przyszłą środę na sesji bydgoscy radni.

CZYTAJ TAKŻE: Dwie ulice Strzeleckie, dwie ulice Łukasiewicza. Co z nazwami ulic na terenie dawnego Zachemu?

Niemal dwieście podmiotów funkcjonujących na kilkusethektarowym obszarze dawnych zakładów chemicznych dysponuje jak dotąd… jednym adresem – Wojska Polskiego 65. Od momentu, gdy miasto przejęło nadzór nad zachemowskimi drogami, pojawiła się konieczność nadania im nowych nazw. Te funkcjonujące wcześniej (na użytek wewnętrzny Zachemu) powielały już istniejące w mieście – choćby ulica Łukasiewicza czy Strzelecka – więc nie pomagały w lokalizacji poszczególnych firm. – Oczekiwania ze strony przedsiębiorców były takie, aby mogli oni przypisać sobie nowe, bardziej czytelne adresy. My, choć z opóźnieniem, na ten postulat odpowiadamy – mówi w rozmowie z nami Stefan Pastuszewski, szef miejskiego zespołu ds. nazewnictwa.

Zespół proponuje, aby trzy ulice – Wojska Polskiego, Ernsta Petersona oraz Hutniczą – przedłużyć, a sześciu kolejnym nadać nazwiska przedsiębiorców związanych z Bydgoszczą. I tak – ul. Wojska Polskiego zostałaby wydłużona od dawnej bramy głównej Zachemu do zakładów Sensata Technologies (patrz mapka poniżej), gdzie zbiegałaby się z również przedłużoną ulicą Petersona (biegnie głównie po obszarze parku przemysłowego). Do skrzyżowania przylegałyby także ulice: Aleksandra Krzywca (w kierunku północnym) i Theodora Wulffa (w kierunku wschodnim). Funkcjonująca na terenie zakładów chemicznych ulica Łukasiewicza zostałaby przemianowana na ulicę Carla Eberhardta, a ul. Strzelecka zyskałaby patrona w osobie Mariana Dziatkiewicza. Dwie kolejne ulice znajdujące się w rejonie dawnej, wspomnianej już bramy głównej zyskałyby z kolei nazwiska Jakóba Hechlińskiego (zapis sprzed reformy ortograficznej z 1936 roku) oraz Juliana Kielbicha. Wydłużona w kierunku południowym zostałaby ponadto ul. Hutnicza znajdująca się w Łęgnowie.

mapa_ulice_zachem

Kim byli proponowani patroni ulic?

Aleksander Krzywiec był inżynierem żyjącym na przełomie XIX i XX wieku. Specjalizował się w przyborach gazowych i był założycielem jednej z pierwszym w tej branży polskich fabryk pod nazwą Prodmetal. Był również współwłaścicielem i kierownikiem Zjednoczonych Cegielni inż. A. Krzywiec i spółka. Theodor Wulff to z kolei syn Fridricha, budowniczego Młynów Rothera na Wyspie Młyńskiej. Wspólnie z bratem w połowie XIX wieku założył przy ul. Dworcowej odlewnię żelaza i zakład budowy maszyn. W tej pierwszej powstała między innymi konstrukcja nieistniejącego już mostu Cesarskiego (w ciągu obecnej ul. Bernardyńskiej). Carl Eberhardt zbudował pierwszą w mieście nad Brdą maszynę parową, a jego zakład był protoplastą Bydgoskiej Fabryki Urządzeń Przemysłu Spożywczego „Spomasz”. Marian Dziatkiewicz był twórcą firmy „Alfa” zajmującej się produkcją płyt i papierów fotograficznych. W latach 30. ubiegłego stulecia jego przedsiębiorstwo dawało pracę ponad trzystu osobom. Na koncie Jakóba Hechlińskiego znajduje się z kolei między innymi budowa kamienicy „Pod trzema orłami” przy ul. Podgórnej. Hechliński był mistrzem stolarskim i architektem wnętrz. W trakcie wojny walczył w szeregach Armii Krajowej. Zginął w obozie koncentracyjnym w Stutthofie. Julian Kielbich był natomiast przedsiębiorcą, który otworzył pierwszy w Bydgoszczy zakład produkcji instrumentów muzycznych.

Decyzję w sprawie nazewnictwa ulic podejmą w przyszłym tygodniu radni na ostatniej przed wakacjami sesji. Przypomnijmy, że miasto przejęło ulice po dawnym Zachemie w ubiegłym roku – najpierw w zarząd (od lipca), aby w grudniu stać się ich formalnym właścicielem. Za dziewięć kilometrów dróg oraz 6-hektarową działkę zapłaciło syndykowi ponad 1,2 miliona złotych.

Powiązane treści