Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 7 • L 7
5C
Sob
4C
Nd
6C
Pon
5C
Wt
5C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportŁuczniczka czwarta w turnieju Falkon Cup. Po tie-breaku
łuczniczka - zaksa, falkon cup - sf
09.09.2017 | 10:47

Łuczniczka czwarta w turnieju Falkon Cup. Po tie-breaku

Bydgoszczanie zakończyli zmagania w Elblągu.

Na zdjęciu: Łuczniczka przegrała z ZAKSĄ.

Fot. SF

Bydgoscy siatkarze na czwartym miejscu ukończyli turniej Falcon Cup o Puchar Prezydenta Elbląga. W pojedynku o trzecie lokatę bydgoszczanie przegrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

z Elbląga Szymon Fiałkowski

W porównaniu do czwartkowego, przegranego półfinału z Lotosem Treflem Gdańsk (1:3) trener Jakub Bednaruk dokonał dwóch zmian w wyjściowej szóstce. Na środku w duecie z Mateuszem Sacharewiczem zagrał Michał Szalacha, który z gdańszczanami w ogóle nie wszedł na parkiet, natomiast na pozycji atakującego Pawła Gryca zastąpił Bartosz Filipiak, który był najskuteczniejszym graczem półfinałowego pojedynku (20 punktów przy 52% skuteczności w ataku).

Pojedynek rozpoczął się od przewagi ZAKSY (5:2, 8:5). Potem zrobiło się 10:6, gdy na potrójny blok rywali nadział się Batagim. Gra kędzierzynian nakręcała się z każdą kolejną akcją. Gracze ZAKSY ryzykowali w polu serwisowym, a w ataku bardzo dobrą zmianę dał Portorykańczyk Maurice Torres, który zastąpił dzisiaj w wyjściowym składzie Sławomira Jungiewicza. Gracze bydgoscy popełniali także błędy, dwa z nich były autorstwa Bartosza Filipiaka, który przy jednym z ataków przekroczył linię trzeciego metra, a następnie odgwizdano mu błąd dotknięcia siatki. Mistrzowie kraju kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i inauguracyjną odsłonę wygrali bardzo pewnie 25:16.

Wyrównany był za to początek drugiej odsłony, gdzie walka toczyła się punkt za punkt (3:3, 5:5). Bydgoski zespół znów grał nierówno. Po udanej akcji, następnie popełniał błąd w polu serwisowym (dość wspomnieć, że w pierwszej partii tych błędów Łuczniczka popełniła aż 11). Dopiero po skutecznym ataku na kontrze Batagima, bydgoszczanom udało się odskoczyć na dwupunktowe prowadzenie (14:12), które długo udawało im się utrzymywać. Kędzierzynianie ambitnie gonili, za sprawą udanych ataków na skrzydłach Szymury i Torresa i w końcówce doprowadzili do remisu (24:24), gdy pojedynczym blokiem popisał się Semeniuk. Jednak w dwóch decydujących akcjach, skuteczniej zagrali bydgoszczanie którzy popisali się dwoma udanymi blokami na Szymurze.

Podobnie wyglądało rozpoczęcie trzeciego seta. Łuczniczce udało się odskoczyć na dwa punkty przewagi (7:5), gdy Batagim zablokował atak Torresa, a następnie było 14:11 po dwóch asach serwisowych Filipiaka. Jednak następnie, atakujący Łuczniczki popełnił błąd przekroczenia linii trzeciego metra w ataku i ponownie kędzierzynianom udało się doprowadzić do remisu (14:14). Jednak Łuczniczka nie odpuściła i następnie odskoczyła na trzy punkty przewagi (22:19), gdy Torres w ataku po prostej zaatakował w aut. Jak się później okazało, tak wypracowanej przewagi Łuczniczka nie zdołała już wypuścić z rąk.

Czwartą partię, bydgoscy gracze rozpoczęli od prowadzenia (2:1) po skutecznym bloku Szalachy. Mistrzom kraju udało się odzyskać dwupunktową zaliczkę (4:2), gdy na blok rywali w ataku nadział się Batagim. Później po kolejnym skutecznym bloku – tym razem Sacharewicza –  zrobiło się 6:6. Następnie obie drużyny walczyły punkt za punkt (8:8, 9:9). Po punktowej zagrywce Filipiaka, na
tablicy wyników widniał remis 13:13, lecz po autowym ataku Batagima dwupunktowe prowadzenie znów mieli kędzierzynianie – 16:14. Podopieczni trenera Bednaruka nie zamierzali jednak odpuszczać i doprowadzili do remisu. W końcówce, na potrójny blok rywali nadziali się Filipiak, a następnie Batagim (22:19). ZAKSA wygrała całą partię do 22.

Tie-break rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia kędzierzynian (4:2), którzy utrzymali bezpieczną przewagę do końca partii i ostatecznie to ZAKSA mogła cieszyć się z trzeciego miejsca w turnieju w Elblągu.

Łuczniczka w przyszły weekend uda się do Warszawy, gdzie weźmie udział w XII Memoriale im. Zdzisława Ambroziaka. Na początek rywalizacji, która odbędzie się w stołecznej Arenie Ursynów, bydgoszczanie zmierzą się z Onico Warszawa (15.09., 18.00). Jeśli wygrają, to dzień później przyjdzie im się zmierzyć z Lotosem Treflem Gdańsk (16.09., 15.00), zaś w przypadku porażki zagrają
tylko o piąte miejsce z przegranym z drugiego piątkowego pojedynku Indykpol AZS Olsztyn – GKS Katowice.

FALKON CUP O PUCHAR PREZYDENTA ELBLĄGA – MECZ O III MIEJSCE – 8.09.2017 R.
ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE – ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ 3:2 (25:16, 24:26, 21:25, 25:22, 15:11)

ZAKSA: Bieńkowski 2, Semeniuk 12, Rejno 11, Torres 19, Szymura 19, Maziarz 6 oraz Banach (L), Walawender.

ŁUCZNICZKA: Goas 3, Batagim 15, Szalacha 6, Filipiak 18, Ananiev 7, Sacharewicz 11 oraz A. Kowalski (L), Gryc 3, Bobrowski, Sieńko, Rohnka 1.

Sędziowali: Jakub Hryniewicz, Jarosław Inczewski.

Finał: Indykpol AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 0:3 (22:25, 21:25, 19:25)

Powiązane treści