Bydgoszcz
14C
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SW
H 14 • L 14
19C
Pt
18C
Sob
26C
Nd
30C
Pon
29C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportŁuczniczka nastraszyła Resovię
Łuczniczka Bydgoszcz
21.11.2015 | 23:59

Łuczniczka nastraszyła Resovię

Na zdjęciu: Resovia mogła się cieszyć ze zwycięstwa.

Fot. Sebastian Torzewski

W meczu 5. kolejki Plus Ligi Łuczniczka Bydgoszcz przegrała z Asseco Resovią 1:3. Mecz był jednak bardzo wyrównany i podopieczni Piotra Makowskiego mogą żałować, że komplet punktów wyjechał na Podkarpacie.

Bydgoszczanie bardzo dobrze rozpoczęli mecz i prowadzili na początku I seta. Później co prawda Resovia zdołała na chwilę uzyskać przewagę, ale końcówka należała do Łuczniczki, która triumfowała 25:23. W drugim secie bydgoszczanie również prowadzili, ale tym razem to rzeszowianie zagrali lepiej w końcowej fazie seta i zdołali wyrównać. Najwięcej emocji było w trzecim secie, w którym o zwycięstwie decydowała gra na przewagi. Łuczniczka nie miała co prawda żadnej piki setowej, ale długo uniemożliwiała rywalom zakończenie partii. Ostatecznie rzeszowianom udało się po ataku z piłki przechodzącej, triumfując 29:27. Porażka w trzeciej odsłonie sprawiła, że z bydgoszczan nieco uszło powietrze, choć zdołali jeszcze postraszyć Resovię. Ta nie wypuściła jednak zwycięstwa z rąk i po wygranej 25:23 zwyciężyła w całym meczu 3:1.

Łuczniczka w pięciu meczach zgromadziła sześć punktów, ale wydaje się, że zespół jest w coraz lepszej formie. W najbliższych dniach rozegra kolejne trudne mecze – w środę w Gdańsku, a w piątek u siebie ze Skrą.

6. kolejka Plus Ligi
ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ – ASSECO RESOVIA RZESZÓW 1:3 (25:23, 20:25, 27:29, 23:25)

Łuczniczka: Nowakowski, Klinkenberg, Jurkiewicz, Radke, Ruciak, Krzysiek, Żurek (libero) oraz Murek, Kosok, Wolański,
Asseco Resovia: Kurek, Dryja, Lyneel, Pashytskyy, Drzyzga, Penchev, Wojtaszek (libero) oraz Tichacek, Perłowski, Śliwka.

MVP: Bartosz Kurek

Powiązane treści