Bydgoszcz
4C
Słonecznie
51% wilgotność
Wiatr: 6km/h NNE
H 4 • L 4
5C
Sr
6C
Czw
6C
Pt
6C
Sob
8C
Nd
W środę, 12 kwietnia ukaże się kwietniowy numer MetropoliaBydgoska.PL w druku. Wersję PDF udostępnimy około godziny 20:00. Zapraszamy!
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportŁuczniczka po porażce z Lotosem. „Liczyliśmy na zdobycz punktową”
Piotr Makowski - ST (1)
25.02.2016 | 14:04

Łuczniczka po porażce z Lotosem. „Liczyliśmy na zdobycz punktową”

Pozytywne opinie za mecz z gdańszczanami zebrał Łukasz Wiese.

Na zdjęciu: Piotr Makowski tłumaczył porażkę Łuczniczki z Lotosem Treflem Gdańsk.

Fot. ST/archiwum

W środowym meczu PlusLigi siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz przegrali z Lotosem Treflem Gdańsk 0:3. Trener Piotr Makowski przyznał, że przyjezdni byli lepsi od jego podopiecznych.

Liczyliśmy na zdobycz punktową, bo w końcu jesteśmy w miarę zdrowi. My jednak gramy w takim składzie od grudnia, a zespół z Gdańska już drugi sezon – tłumaczył Makowski. Szkoleniowiec wskazał też elementy siatkarskiego rzemiosła, które zadecydowały o sukcesie wicemistrzów kraju. –  W ostatnim secie popsuliśmy jedenaście zagrywek, które nie były ani trudne, ani dobre. Oprócz tego rywale podbijali za dużo naszych ataków – mówił Makowski.

O dobrej grze gdańszczan w obronie mówił też Łukasz Wiese, który dostał szansę gry w wyjściowym składzie. – Podszedłem do tego bardzo spokojnie. Wiem, że mam umiejętności, ale brakuje właśnie grania w lidze – mówił Wiese, który za swój występ zebrał pozytywne opinie. W ataku był jedną z wiodących postaci, a w obronie także uniknął poważnych błędów. – Najbardziej bałem się właśnie przyjęcia, bo zagrywki mogły być kierowane na mnie. Nie było jednak tak źle, a zawsze mogłem liczyć na pomoc Michała Ruciaka i Michała Żurka – tłumaczył siatkarz.

W sobotę Łuczniczka zagra w Bełchatowie ze Skrą. Drużyna Miguela Falasci walczy o miejsce w finale rozgrywek i w spotkaniu z Łuczniczką nie będzie mogła sobie pozwolić na stratę punktów. – W tym sezonie wiele zespołów już wygrywało z najlepszymi i mam nadzieję, że nam też się w końcu uda. Zawsze jedziemy po zwycięstwo i zobaczymy jak to będzie – mówił Wiese.

Powiązane treści