Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 7 • L 7
5C
Sob
4C
Nd
6C
Pon
5C
Wt
5C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCILudzie poszkodowani przez nawałnicę potrzebują pomocy, a nie propagandy! [Kowalski na dobry tydzień]
Nawałnica_skutki_SG (19)
25.09.2017 | 06:00

Ludzie poszkodowani przez nawałnicę potrzebują pomocy, a nie propagandy! [Kowalski na dobry tydzień]

Opieszałość urzędników rządowych w sprawie pomocy ofiarom nawałnic to najlepszy dowód, że stanowisko wojewody jest będne - pisze Marcin Kowalski

Na zdjęciu: Od nawałnicy minął już miesiąc.

Fot. SG/archiwum

Dramatyczna opieszałość urzędników rządowych w sprawie pomocy ofiarom nawałnic to najlepszy dowód, że stanowisko wojewody jest kompletnie zbędne. Służy głównie do obsadzania stanowisk partyjnymi miernotami z prowincji. A oni nadają się, co najwyżej, do robienia żałosnej propagandy

Od huraganowych wichur minęło dokładnie 45 dni. Wciąż nie wiemy, jakie dokładnie straty wyrządził żywioł. Kto powinien je oszacować? Tu zaczyna się droga przez biurokratyczną mękę. Odpowiedź brzmi: rząd RP, czyli minister spraw wewnętrznych i administracji, czyli wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, czyli jego urzędnicy. Biorąc pod uwagę jakość wojewódzkich kadr, trudno się dziwić, iż ludzie poszkodowani przez wichurę ze strachem wyglądają nieuchronnie zbliżającej się zimy.

Ta ekipa potrafi zorganizować widowiskowe show z premier Beatą Szydło czy ministrem Mariuszem Błaszczakiem w roli głównej, świetnie poradzi sobie z wymyślaniem żenujących spektakli propagandowych, jak choćby ostatni atak sprzed kilku dni na marszałka Piotra Całbeckiego.

Pretekstem były pieniądze z unijnego Funduszu Solidarności. Marszałek przekonywał, że można uzyskać spore wsparcie z Brukseli. Urzędnicy z PiS obchodzili temat jak śmierdzące jajo, wiadomo, nie jest im specjalnie po drodze, ani z Unią, ani, tym bardziej, z Całbeckim, na rok przed wyborami samorządowymi. Poszukali więc pretekstu, by zaatakować marszałka i kolejny raz wsadzili na śmierdzącą minę wojewodę. Bogdanowicz swoimi mętnymi wywodami podzielił się, niestety, z dziennikarzami na konferencji prasowej. W obliczu ludzkiej tragedii i wciąż trwającego oczekiwania na pomoc – najbardziej żenującej w jego dwuletniej kadencji.

Państwo PiS działa teoretycznie i propagandowo. Nawałnice w Borach Tucholskich bezlitośnie obnażyły wszystkie słabe punkty tej ekipy. Urząd wojewódzki naszpikowany partyjnymi miernotami, miesiąc w miesiąc ściąganymi na ulicę Konarskiego z okolicznych miasteczek i siółek, okazał się ślamazarny i nieudolny. Dużo więcej pożytku by było z gminnych pisowskich kapiszonowców z etatami w UW, gdyby każdemu z nich wręczyć grabie/łopatę/miotłę i wysłać w Bory, do roboty.

Egzamin, jak zawsze, zdał samorząd. Sołtysi, radni, wójtowie, burmistrzowie, starostowie, marszałek województwa – wiedzą, co do nich należy, jak postępować w kryzysie.

Wyciągnijmy wnioski. Nie dajmy odebrać sobie prawdziwiej samorządności. Oznaką siły nie jest prężenie muskułów przed kamerami TVP i organizowanie żenujących połajanek zwanych konferencjami prasowymi. Oznaką siły jest zorganizowanie realnej pomocy potrzebującym. Z tym wojewoda, jako przedstawiciel rządu w terenie, ewidentnie sobie nie poradził.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści