Bydgoszcz
13C
Słonecznie
32% wilgotność
Wiatr: 5km/h NNW
H 13 • L 13
5C
Sob
8C
Nd
11C
Pon
12C
Wt
9C
Sr
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBlogiMetropolia, czyli miałem kiedyś sen … i ciągle mam marzenie!
BiT
17.10.2015 | 15:16

Metropolia, czyli miałem kiedyś sen … i ciągle mam marzenie!

Pozostają też ciągle nierozwiązane pytania - czy Bydgoszcz z Toruniem mają funkcjonować w ramach samorządowych struktur razem czy osobno?

Na zdjęciu: Herby największych miast regiomu

Fot. grafika własna

Wybory, partyjne spory, afery i gorące ostatnie dni kampanii przed nami… Jakoś przywykłem do tego, że dyskusje o metropolii w naszym regionie powracają zawsze w wyborczym okresie. W tym roku oliwy do tradycyjnego kampanijnego ognia dolała ustawa metropolitalna… nasze lokalne spory, bydgoskie i toruńskie podchody  w Warszawie, cicha, zakulisowa wojna na rządowe i sejmowe wpływy… Ostatecznie przyjęto zapisy ustawy dające Bydgoszczy możliwość wyboru drogi dojścia do metropolii – samodzielnie lub z Toruniem… Jedno jest pewne – dzięki tym zmianom Bydgoszcz ma zupełnie inną pozycję negocjacyjną i powinna ją wykorzystać, ale jeśli chce być prawdziwym liderem, to powinna wykorzystać przewagę dla wymuszenia zmian dobrych nie tylko dla siebie i paru powiatów, ale dla całego województwa!

Jako, że wybory tuż tuż ten ‚sukces’ miał wielu ojców, a w ich wypowiedziach często pojawiała się myśl  „…Toruń jest nam do niczego niepotrzebny, teraz zrobimy sobie wszystko sami…’. Schemat jak zawsze ten sam – wykorzystać antybydgoskie i anty toruńskie emocje w kampanii, zjednać sobie wyborców, a może się na tym sporze ugra procencik lub dwa poparcia dla siebie… Potem opada wyborczy pył, żółkną porwane plakaty i schemat jest dalej ten sam – mandat jest, jazda do Warszawy, a w regionie niech sobie jakoś poradzą  samorządowcy, to ich problem…

Posłowie zatem wyjadą , a problem pozostanie, może nawet większy niż wcześniej … Wszak trzeba zacząć zamieniać ZiT w konkrety, do wykorzystania są unijne pieniądze, celem jest przecież rozwój, a nie udowodnienie czegoś ‚tym zza Wisły’ …

Pozostają też ciągle nierozwiązane pytania – czy Bydgoszcz z Toruniem mają funkcjonować w ramach samorządowych struktur razem czy osobno? a jeśli nie to, czy województwo w takim kształcie ma sens? Wszak jeśli chcemy swoją przyszłość budować osobno, to istnienie regionu kujawsko – pomorskiego po 16 latach od wprowadzenia reformy administracyjnej zostaje zakwestionowane. To niestety przede wszystkim porażka sejmiku wojewódzkiego, kolejnych radnych i marszałków bo przez te lata nie potrafili wypracować uczciwego, ‚zdrowego’ i akceptowalnego przez środowiska obu miast modelu funkcjonowania regionu.

Wspólnota regionu to 2 mln mieszkańców, ograniczony potencjał gospodarczy i budżet, nie stać nas na kilka filharmonii, sal kongresowych czy stadionów, podobnie z uczelniami, szpitalami i wieloma innymi inwestycjami finansowanymi z publicznych środków, z finansowaniem drużyn sportowych, festiwali etc… ciągle rywalizujemy z sobą, zamiast razem rywalizować z innymi… Lokalne władze, małe i duże spełniając ambicje własne i wyborców inwestują, inwestują i inwestują… nie patrząc, co za miedzą… i tak marnujemy pieniądze, potencjał i mnożymy koszty osłabiając region na przyszłość…

Zakładając, że nie chcę Bydgoszczy na obrzeżach Wielkopolski, a widzę moje miasto jako lidera regionu kujawsko – pomorskiego napiszę tak:

Miałem kiedyś taki sen i ciągle mam marzenie: „Prezydenci Bydgoszczy i Torunia, z Marszałkiem lub bez niego, siadają naprzeciwko siebie i twardo negocjują wspólne plany mające wpływ na rozwój całego województwa, realna ocena aktywów, potrzeb, potencjałów i możliwości finansowych. Siedzą, dyskutują, spierają się, a na końcu ustalają – z publicznych pieniędzy my będziemy finansować to, wy to, my to, wy tamto… my to mamy, wy nie budujcie, wy macie my nie będziemy budować i wspierać. Chłodna kalkulacja, lista, plan i wspólne wykorzystanie potencjałów, by w przyszłości potencjały dzięki współpracy zwielokrotnić.”

Tyle sen, marzenie pozostało, a co dalej – o tym dla malkontentów więcej już wkrótce.

Maciej Grześkowiak

Szef Zespołu PR PESA Bydgoszcz

Panel dyskusyjny

Dodaj komentarz


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści