Bydgoszcz
-4C
85% wilgotność
Wiatr: 2km/h SSW
H -4 • L -4
-12C
Wt
-11C
Sr
1C
Czw
1C
Pt
1C
Sob
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIMetropolia się oddala. Rząd: Ustawa wymaga poprawek
bruski_kopacz
19.03.2016 | 13:50

Metropolia się oddala. Rząd: Ustawa wymaga poprawek

Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje, że metropolie mogą zagrażać zrównoważonemu rozwojowi.

Na zdjęciu: Ustawę o związkach metropolitalnych uchwalono jeszcze za rządów premier Ewy Kopacz (z prawej). Prezydent Rafał Bruski chce, aby rząd PiS-u wcielił ją w życie.

Fot. Sebastian Torzewski

To już pewne – metropolie nie powstaną w terminie wskazanym w uchwalonej w ubiegłym roku ustawie o związkach metropolitalnych, czyli do 30 kwietnia. – Ustawa wymaga nowelizacji – twierdzi wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

Słowa te padły z ust sekretarza stanu podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Zdaniem Zielińskiego, obecna ustawa jest „po prostu fatalna” i wymaga korekty, która spowoduje, że część gmin w efekcie jej wdrożenia nie zostanie zmarginalizowana. W przeciwnym wypadku, jak twierdzą politycy Prawa i Sprawiedliwości, ustawa może jedynie doprowadzić do pogłębiania różnic między bogatymi miastami a biedną prowincją.

Stwierdzenie wiceministra Zielińskiego jest wyrazem tego, co od dłuższego słychać ze środowiska rządzącej partii. Jej przedstawiciele obstają bowiem na stanowisku, że powołanie metropolii zakłóci zrównoważony rozwój kraju. Nie brak opinii, że ustawa była uchwalana w ostatniej chwili, bo na finiszu poprzedniej kadencji sejmu. Rządząca wówczas Platforma Obywatelska podkreślała, że tylko w ten sposób polskie miasta mają szansę konkurować na równych zasadach z europejskimi ośrodkami.

Plany wprowadzenia nowelizacji do ustawy oznaczają, że nierealne staje się ustanowienie metropolii w przewidzianym w niej terminie – do 30 kwietnia. Wymagałoby to bowiem dodatkowo wydania trzech rozporządzeń – w sprawie trybu składania wniosków o powołanie metropolii, rozporządzenia delimitacyjnego, czyli określającego granice związków metropolitalnych, a także ostatecznie powołującego je do życia wraz z nadaniem nazwy.

Prezydent Rafał Bruski w pierwszej dekadzie marca skierował do szefa resortu spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka pismo z prośbą o wydanie tego pierwszego. W swoim liście podkreśla, że Metropolia Bydgoszcz to „inicjatywa oddolna” oparta na „dobrowolnej i partnerskiej formule”.

Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że projekt rozporządzenia w sprawie postępowania przy składaniu wniosków znajduje się w fazie finalnych ustaleń, ale… aby mogło być zastosowane, potrzebne jest również rozporządzenie delimitacyjne. Tymczasem z punktu widzenia Bydgoszczy nieaktualne są już zapisy Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, w której miasto nad Brdą figuruje w jednej metropolii z Toruniem. Wymaga ona zmiany, a to dodatkowo odsunie w czasie powołanie metropolii.

Jak na te trudności patrzą przedstawiciele bydgoskiego ratusza? – Poczekamy na stanowisko ministra, zapewne jeszcze dwa bądź trzy tygodnie. Liczymy, że jednak w kwietniu coś się wyjaśni, bo sprawa obecnie staje się mało poważna – twierdzi Łukasz Krupa, pełnomocnik prezydenta Bruskiego ds. metropolii. O przyspieszenie działań rządu w kwestii powołania metropolii apelowali już dwukrotnie przedstawiciele Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. – Wiemy jednak, że na decydujące rozwiązania czekają również przedstawiciele województwa wielkopolskiego czy pomorskiego – kończy Krupa.

Powiązane treści