Bydgoszcz
9C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 9 • L 9
8C
Czw
4C
Pt
4C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaMiasto integrujące według SLD: Likwidacja barier oraz zmiany w BBO i radach osiedli
SLD BYDGOSZCZ
12.10.2018 | 16:02

Miasto integrujące według SLD: Likwidacja barier oraz zmiany w BBO i radach osiedli

Na zdjęciu: Uczestnicy dzisiejszej konferencji SLD.

Fot. BB

SLD kontynuuje przedstawianie wyborczych propozycji programowych. W piątek działacze partii mówili o postulatach, które mają integrować różne grupy mieszkańców. Ireneusz Nitkiewicz wspomniał także o tym, że jego ugrupowanie chce dokonać zmian w Bydgoskim Budżecie Obywatelskim.

„Miasto integrujące” to kolejny z pięciu filarów programu Sojuszu. Zdaniem Anny Mackiewicz, kandydatki SLD na urząd prezydenta, w ostatnich latach w dziedzinie integracji dokonano wielu zmian. Trzeba jednak zająć się kolejnymi dziedzinami – fundamentem postulatów partii jest usuwanie barier architektonicznych dla osób z ograniczeniami ruchowymi i wspieranie osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. – Dla nas integracja to równy dostęp do placówek kultury, do obiektów sportowych. Nowy punkt w naszym programie to mieszkania wspomagane dla dorosłych niepełnosprawnych, które dzięki takim lokum mogłyby wyjść spod opieki rodziców – podkreśliła Mackiewicz.


ZOBACZ DEBATĘ KANDYDATÓW NA PREZYDENTA BYDGOSZCZY ORGANIZOWANĄ PRZEZ NASZ PORTAL


Poza poprawą życia osób niepełnosprawnych, kandydatka Sojuszu podkreśliła, że integracja polega też na tolerancji i poszanowaniu odmienności. – Powołam społecznego pełnomocnika do spraw równego traktowania, który po kontaktach z różnymi środowiskami doprowadzi do powstania rady do spraw równego traktowania – zaznaczyła Mackiewicz. Podobny postulat w swoim programie wyborczym zawarł też urzędujący prezydent i kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Bruski.

Kandydatka na radną Monika Drapińska powiedziała, że SLD zamierza wspierać spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty, aby w blokach powstawały windy i podjazdy dla osób niepełnosprawnych, a z przestrzeni publicznej mają zniknąć wysokie krawężniki przy przejściach dla pieszych. Przypomniała też o realizacji przystanków wiedeńskich – bydgoszczanie wciąż oczekują na ich budowę na Placu Teatralnym i ulicy Gdańskiej.

Damian Szymkowiak, 19-letni kandydat do rady miasta z Fordonu powiedział o postulatach dotyczących młodzieży. – Młodzi ludzie są przyszłością Bydgoszczy, dlatego musimy się skupić na ich rozwoju. Rozszerzymy ofertę Młodzieżowych Domów Kultury i dostosujemy ją do potrzeb młodych. Przywrócimy festiwal muzyczny w Fordonie pod nazwą „Wakacyjny festiwal młodej muzyki”. Utworzymy też scenę dla młodych muzyków – cykl koncertów na bydgoskich osiedlach, który w sezonie letnim będzie odbywał się na mobilnej scenie, a jesienią i zimą w Miejskim Centrum Kultury – powiedział Szymkowiak.


CZYTAJ TAKŻE: W środę nadzwyczajna sesja rady miasta. Sprawdź, o czym zadecydują radni na ostatniej prostej przed wyborami


Ireneusz Nitkiewicz poruszył też kwestie związane z polityką miejską i samorządnością, które dla niego także są elementami miasta integracyjnego. Jako pierwszą wymienił rolę rad osiedli – temat, który pojawia się regularnie i zawsze budzi emocje. By zachęcić bydgoszczan do aktywności społecznej i działania w radach, SLD proponuje, aby wybory do nich odbywały się w całym mieście w jednym terminie. – Wtedy będzie można przeprowadzić jedną kampanię informacyjną. Znamy problem m.in. osiedla Bartodzieje, gdzie na kolejnych wyborach nie ma wystarczającej frekwencji – powiedział Nitkiewicz.

Radny Sojuszu chce też podnieść rangę rad poprzez zmiany w Bydgoskim Budżecie Obywatelskim. Jego zdaniem rady powinny mieć prawo do zgłaszania jednego projektu w ramach tego programu. – Są to osoby z mandatem zaufania od mieszkańców. Powinno też być więcej środków na projekty ponadosiedlowe, integrujących mieszkańców kilku osiedli. To będziemy zdecydowanie popierali – zaznaczył Nitkiewicz. Sojusz chce, aby BBO objęło też tereny spółdzielni mieszkaniowych.

W ratuszu trwają już pierwsze prace nad modyfikacją budżetu obywatelskiego i stworzeniem osobnych budżetów dla młodzieży i seniorów. Zapytaliśmy przedstawicieli SLD, co sądzą o tych planach. – Im więcej mieszkańcy z różnych grup społecznych będą decydować o przeznaczeniu pieniędzy miejskich, tym więcej rzeczy będzie tworzonych dla nich. Te pieniądze mają być tak wydawane, aby każdy wiedział, że to jest jego miasto – powiedział Nitkiewicz.

Powiązane treści