Bydgoszcz
3C
Niebo głównie zachmurzone
86% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 3 • L 3
3C
Pon
-1C
Wt
0C
Sr
5C
Czw
10C
Pt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportMistrz nie dał szans. Łuczniczka przegrała z ZAKSĄ
Łuczniczka Bydgoszcz - Kielce, ST (2)
28.10.2017 | 16:16

Mistrz nie dał szans. Łuczniczka przegrała z ZAKSĄ

Łuczniczka w trzech setach przegrała z mistrzem kraju.

Na zdjęciu: Łuczniczka przegrała trzeci mecz w tym sezonie we własnej hali.

Fot. ST

Mistrz nie dał szans. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała z Łuczniczką Bydgoszcz 3:0 w pojedynku 7. kolejki PlusLigi. 

Obaj trenerzy postanowili posłać do boju swoje najsilniejsze szóstki. Jakub Bednaruk wystawił więc od początku dokładnie taką samą szóstkę, jak w pojedynku z Dafi Społem Kielce (3:0).

Gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli mecz. Już w pierwszej rotacji, sporo szkód rywalom swoją zagrywką wyrządził Michał Szalacha. Bydgoszczanie prowadzili 6:3, ale oddawali rywalom punkty po błędach w zagrywce (popsuli Batagim, Filipiak, Ananiev, Jurkiewicz), co sprawiło że przewaga miejscowych stopniała do jednego punktu (8:7), a potem było 11:11, gdy w aut z prawego skrzydła zaatakował Filipiak. To tylko podrażniło Łuczniczkę, bo wówczas udanymi zagraniami w ataku popisał się Batagim i znów bydgoski zespół miał dwupunktową przewagę (15:13). I wówczas, gra bydgoszczan stanęła. ZAKSA wypracowała sobie czteropunktowe prowadzenie (20:16), a zawdzięczała to serią znakomitych zagrywek Rafała Buszka. To po jego serwisach, gracze Łuczniczki mieli kłopoty z wyprowadzeniem ataków, a to była woda na młyn dla mistrzów kraju. Na kontrach skutecznie zaatakowali Deroo (z lewego ataku) i Bieniek (ze środka).

Fatalnie dla Łuczniczki zaczął się drugi set, bo rywale szybko objęli prowadzenie 6:1, a bydgoszczan zagrywką nękał portorykański atakujący Maurice Torres. Przyjezdni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Niezłą zmianę w ataku dał w bydgoskim zespole Gryc, ale brakowało skuteczności ze strony skrzydłowych.

Trzecią odsłonę, Łuczniczka rozpoczęła z Rohnką na przyjęciu (zastąpił Bułgara Ananieva) i Grycem w ataku, który zmienił Filipiaka. Jednak dziesięciominutowa przerwa nie podziałała mobilizująco na bydgoski zespół. Lider tabeli szybko wypracował sobie prowadzenie, czym duża zasługa zagrywającego Buszka. Przyjezdni utrzymywali bezpieczne prowadzenie. W ataku brylował zwłaszcza Belg Sam Deroo, wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania.

Teraz, przed bydgoskim zespołem wyjazdowy mecz z PGE Skrą Bełchatów (sobota, 15:00). Kolejny pojedynek we własnej hali, podopieczni Jakuba Bednaruka rozegrają 12 listopada, a do Łuczniczki zawita wówczas beniaminek, Aluron Virtu Warta Zawiercie (14:45).

PLUSLIGA – FAZA ZASADNICZA – SEZON 2017/2018 – 7. KOLEJKA – 28.10.2017 R.
ŁUCZNICZKA BYDGOSZCZ – ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE 0:3 (21:25, 18:25, 18:25)

ŁUCZNICZKA: Goas, Batagim 6, Jurkiewicz 3, Filipiak 6, Ananiev 5, Szalacha 6 oraz A. Kowalski (libero), Gryc 9, Bobrowski 1, Rohnka 4.

ZAKSA: Toniutti 2, Deroo 13, Wiśniewski 6, Torres 8, Buszek 10, Bieniek 6 oraz Zatorski (libero), Semeniuk 1, Jungiewicz, Szymura 2.

Sędziowali: Jarosław Makowski, Marek Heyducki.
Komisarz PlusLigi: Marek Brandt.
Widzów: 2948.
MVP meczu: Sam Deroo (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle).

PLUSLIGA – WYNIKI 7. KOLEJKI
Cerrad Czarni Radom – PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:21, 25:18, 20:25, 21:25, 12:15)
Asseco Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 0:3 (20:25, 21:25, 21:25)
Cuprum Lubin – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (25:18, 21:25, 20:25, 25:18, 15:12)
Onico Warszawa – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:17, 25:17, 25:23)
GKS Katowice – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:21, 25:12, 25:15)
MKS Będzin – Espadon Szczecin 3:2 (15:25, 28:26, 22:25, 25:23, 15:12)
Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:23, 29:27)
Zaległy z 1. kolejki: Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:16, 25:21, 25:18)

Powiązane treści