Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 8 • L 8
8C
Czw
4C
Pt
4C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCINadzieja na pomoc umrze wraz z Przystanią Nadziei? [ZDJĘCIA]
Klub Pacjenta Przystań Nadziei_SG (5)
26.03.2018 | 13:53

Nadzieja na pomoc umrze wraz z Przystanią Nadziei? [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: W poniedziałek radna Grażyna Szabelska zorgazniowała konferencję prasową.

Fot. Stanisław Gazda

Prezes Fundacji „Przystań Nadziei” dr Maria Linka, Ewa Czarnocka–Prusakowska, reprezentująca rodziny pacjentów chorych na schizofrenię  oraz  radna  Grażyna Szabelska zaapelowały dziś poprzez media do prezydenta Bydgoszczy o pilną pomoc, a wręcz ratunek dla Klubu Pacjenta – jedynej placówki w mieście, dającej chorym na schizofrenię nadzieję uniknięcia społecznego wykluczenia i godnego życia.

Dla dr Marii Linki impulsem do powołania Fundacji „Przystań Nadziei” i Klubu Pacjenta był przypadek młodego człowieka, który sam zgłosił się do przyjęcia na oddział psychiatryczny szpitala. Jak się okazało, ze względów zdrowotnych wcale tego nie wymagał. Tak dopiekła mu samotność i izolacja społeczna, że było mu obojętne gdzie trafi, byleby znalazł się wśród ludzi, i spotkał się ze zrozumieniem.

Dzięki zaangażowaniu rodziców pacjentów, wolontariuszy i sponsorów, a przede wszystkim samej dr Marii Linki w 2002 roku udało się stworzyć Klub Pacjenta Fundacji „Przystań Nadziei”. Działa on na zasadach ogólnodostępności i dobrowolności. Jest miejscem stanowiącym dla pacjentów drugi dom, a nierzadko nawet go zastępuje. Codziennie przychodzi ich tu około czterdziestu. Po rehabilitację, wsparcie psychiczne, ale przede wszystkim po radość z integracji, która zajmuje miejsce przygnębienia, pustki i szarości dnia codziennego.

Specyfiką schizoferenii jest to, że chorzy mają wadliwy przepływ informacji pomiędzy komórkami mózgowymi, co doprowadza do zaburzeń percepcji, urojeniowego postrzegania rzeczywistości i do dezintegracji czynności psychicznych. Jest to choroba ludzi młodych między 18 a 25 rokiem życia. Im wcześniej wystąpi, tym większe sieje spustoszenia, gdyż zakłóca rozwój centralnego układu nerwowego i prawidłowe kształtowanie osobowości. Taki stan pogłębiony zostaje przez poczucie przez chorych odrzucenia społecznego. Zatem im większa staje się akceptacja społeczna, tym większe stają się szanse na wyleczenie. Likwidacja Klubu Pacjenta i Fundacji „Przystań Nadziei” oznaczałaby więc zamknięcie drogi powrotu do normalności…

Dotychczas podejmowane przez kierownictwo fundacji oraz rodziców działania okazały się bezskuteczne. Ich apele o pomoc nie spotkały się ze zrozumieniem. Dlatego zdecydowałam się na wystąpienie do prezydenta miasta z interpelacją – mówi radna Grażyna Szabelska, która liczy, że w końcu ona doczeka się pozytywnej reakcji i zrozumienia przez włodarza miasta.

Radna Szabelska napisała do prezydenta Bruskiego: „W imieniu osób chorych na schizofrenię, ich rodzin oraz wolontariuszy zrzeszonych w Klubie Pacjenta Fundacji „Przystań Nadziei” w Bydgoszczy przy ul. Bohaterów’ Kragujewca 11, zwracam się z prośba o finansowe wsparcie Fundacji kwocie 1620 zł miesięcznie (co stanowi 19.440 zł rocznie), która umożliwi pokrycie kosztów mediów (KPEC, ENEA) i dalsze funkcjonowanie Klubu w ramach dotychczasowej działalności.”

Uzasadniając swoją interpelację radna wskazywała na to, iż aktualnie, mimo dotychczasowego wsparcia miasta poprzez umowę użyczenia lokalu zarządzanego przez ADM, fundacja nie jest w stanie udźwignąć zobowiązań finansowych związanych z generowaniem opłat za media. Brak finansowego wsparcia Klubu Pacjenta nieuchronnie spowoduje zakończenie działalności fundacji na rzecz pacjentów z tą przewlekłą chorobą, jaką jest schizofrenia. Zamknięcie tego miejsca – zdaniem radnej – wiązałoby się z wielką stratą dla dobrostanu pacjentów oraz zaprzepaszczeniem cennej inicjatywy budowanej dla wspólnego społecznego dobra, jakim jest wsparcie zagrożonych społecznym wykluczeniem pacjentów. Byłoby również wstydem dla miasta, że nie stanęło na wysokości zadania, pozostając obojętne wobec aktualnie zaistniałej wieloprzyczynowej, trudnej sytuacji finansowej Klubu Pacjenta.

Problem polega również na tym, iż fundacja z uwagi na swoją specyfikę, cele statutowe, mimo podejmowanych starań, nie jest w stanie pozyskać funduszy z innych źródeł (między innymi z wskazywanych przez miasto projektów), które umożliwiłyby comiesięczną opłatę za media we wspomnianej kwocie.

Powiązane treści