Bydgoszcz
-8C
Słonecznie
61% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H -8 • L -8
-9C
Pon
-9C
Wt
-12C
Sr
-11C
Czw
-10C
Pt
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeNadzwyczajna sesja o tartaku. Wojewoda za pieniądze z miasta ma dokonać egzekucji
jamrozy_pietrzak_rada_miasta_bydgoszcz_ED
08.02.2018 | 20:30

Nadzwyczajna sesja o tartaku. Wojewoda za pieniądze z miasta ma dokonać egzekucji

Na zdjęciu: Przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Jamroży w rozmowie z Krzysztofem Pietrzakiem.

Fot. Eryk Dominiczak

Radni zgodzili się w czwartek na nadzwyczajnej sesji na przekazanie 500 tysięcy złotych na poczet kosztów egzekucji tartaku przy ulicy Ujejskiego. Pieniądze trafią do wojewody, który ma jej dokonać, ale sam nie miał dotąd na to środków. – Żadnej egzekucji nie będzie – zapowiada tymczasem właściciel tartaku Krzysztof Pietrzak.

Zwołana w ekspresowym tempie (z dnia na dzień) sesja miała jeden kluczowy punkt – zmiany w budżecie pozwalające na uruchomienie środków na wspomnianą egzekucję. O pieniądze zawnioskował w poniedziałek wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Było to pokłosie spotkania, do którego doszło w połowie stycznia w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Wówczas ze strony reprezentującego urząd wojewódzki egzekutora Macieja Kubiaka padła kwota 400 tysięcy złotych jako szacunkowy koszt działań egzekucyjnych. Prezydent Rafał Bruski zaproponował podniesienie tej kwoty do 500 tys. zł na wypadek dodatkowych, nieprzewidzianych wydatków. I to właśnie ona ma trafić do projektowanego właśnie porozumienia na linii urząd miasta – urząd wojewódzki. – Chcemy maksymalnie przyspieszyć ten proces, aby opóźnienie w zakończeniu inwestycji było jak najmniejsze – tłumaczył radnym prezydent. Przypomnijmy, że drogowcy kilkanaście dni temu przyznali, że na chwilę obecną wynosi ono przynajmniej trzy miesiące.


CZYTAJ TAKŻE: Drugi etap budowy trasy Uniwersyteckiej opóźniony. Właściciel tartaku nie planuje wyprowadzki


Tyle że słowo „porozumienie” na linii Jagiellońska – Jezuicka dotyczy wyłącznie dokumentu będącego gwarantem finansowania egzekucji. Chłód pomiędzy prezydentem i wojewodą jest wyczuwalny na każdym kroku. Choćby w oświadczeniu, które tuż przed rozpoczęciem sesji trafiło z gabinetu Mikołaja Bogdanowicza do mediów. Wojewoda pisze w nim, że prowadzi postępowanie egzekucyjne, ponieważ miasto wybrało „wariant siłowy”, a prezydent Bruski mimo nacisków opinii publicznej „nie potraktował sprawy podmiotowo”.

Taki sam zarzut sformułował w stosunku do radnych obecny na sesji Krzysztof Pietrzak. W sali sesyjnej ratusza pojawił się wraz z żoną i córką, które założyły znane z kampanii referendalnej koszulki „Świata nie zmienisz, ale prezydenta możesz” i „Bruski musi odejść”. – Przerzucacie się tu państwo kwotami – a to czterysta tysięcy, a to pięćset. Traktujecie tę dyskusję jak rozmowę o jakiejś rzeczy, fajnych samochodach dla urzędu miasta czy wyjeździe na wakacje. A tu jesteśmy my, żywi ludzie – mówił podczas kilkuminutowego wystąpienia, na które zezwolił prowadzący obrady Jan Szopiński (SLD Lewica Razem). Pietrzak powtórzył też, że działki, na których znajduje się tartak, zostały zbyt nisko wycenione, a za otrzymane środki (łącznie za trzy działki przy ul. Ujejskiego 44 ma zostać wypłacone odszkodowanie w wysokości ok. 2 mln zł, Pietrzakowi, jego spółkom i najbliższej rodzinie należy się ok. 750 tys.) nie przeniesie i nie odtworzy zakładu. Przyznał też, że nabył trzyhektarową działkę w Otorowie i to tam planuje kontynuować działalność. – Ale żadnej egzekucji na Ujejskiego nie będzie. Chociażby dlatego, że najpierw powinno zostać wystosowane upomnienie do osoby zajmującej nieruchomość. Gdzie ono jest? Sprawdźcie państwo w papierach – wskazywał.

Wraz z Pietrzakiem na pierwszej linii frontu znalazł się niemal tradycyjnie radny niezrzeszony Bogdan Dzakanowski, który już na komisji budżetu pytał, dlaczego miasto decyduje się na precedensowy krok i pożyczkę dla wojewody (środki te mają wrócić do miasta, a wyegzekwowane mają być od Pietrzaka). – Dlaczego nie znamy treści porozumienia? Gdzie jest korespondencja, z której wynika, o co wnioskował wojewoda? – dopytywał. Radni pisma dostali na początku sesji, po czym zwołano 10-minutową przerwę na zapoznanie się z nimi.

Również PiS propozycji zmian w budżecie nie poparł. – Panie prezydencie, należało rozmawiać, prowadzić dialog. To najrozsądniejsze wyjście. Dlatego my wstrzymamy się od głosu – przekonywał szef klubu Mirosław Jamroży. – Spotkać się zawsze można, ale co miałem zaproponować? Pieniądze wyższe niż wynika z wyceny, której dokonał rzeczoznawca? Złamałbym prawo – odpowiadał mu Rafał Bruski. I przypomniał, że decyzja o skorzystaniu ze specustawy i trybu ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej) wynikała z furtki prawnej. W przypadku wydania nieruchomości w czasie 30 dni od decyzji właścicielowi przysługuje kwota powiększona o pięć procent od wyceny. – Gdyby wszyscy postąpili tak, jak państwo, to tej egzekucji w ogóle by nie było, a inwestycja nie byłaby zakończona – dodał Bruski pod adresem radnych PiS.

Ostatecznie radni większością głosów zdecydowali się przekazać pół miliona złotych na poczet kosztów egzekucji. Za takim rozwiązaniem głosowało szesnastu radnych, przeciw był Dzakanowski, a klub PiS (siedmioro radnych) zgodnie z deklaracją wstrzymał się od głosu.

Budowa przedłużenia trasy Uniwersyteckiej rozpoczęła się w pierwszej połowie ubiegłego roku. Obejmuje między innymi budowę półkilometrowego odcinka łączącego ul. Wojska Polskiego oraz okolice alei Jana Pawła II wraz z estakadą biegnącą na nią w kierunku ulicy Glinki. Sama ul. Glinki jest przebudowywana na odcinku do skrzyżowania z ul. Magnuszewską. Właśnie w tym miejscu zanotowano wspomniane opóźnienie wynikające z kolizji prac z infrastrukturą podziemną (m.in. rurą gazową). Dalsze opóźnienia mogą wynikać z faktu nieprzekazania w terminie (tj. na początku stycznia) spornego terenu tartaku. Pierwotny (ale już nieaktualny) termin zakończenia robót był wyznaczony na 30 czerwca.

Koszt inwestycji to ponad 26 milionów złotych. Prace realizuje Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail