Bydgoszcz
-7C
Niebo głównie zachmurzone
85% wilgotność
Wiatr: 2km/h SSE
H -7 • L -7
-4C
Wt
-1C
Sr
3C
Czw
5C
Pt
6C
Sob
PILNE: Kolizja na ul. Ogińskiego. Linie nr 55 i 64 kierowane objazdem bez pomijania przystanków.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCINajstarszy bydgoski kominiarz o smogu: „Jak ktoś g… pali, g…wdycha”
komin_piec_kominiarz_freeimages
09.01.2017 | 13:39

Najstarszy bydgoski kominiarz o smogu: „Jak ktoś g… pali, g…wdycha”

Całe szczęście, że przy niewielkim wietrze zanieczyszczenia "ciągną" w stronę Wisły i Bydgoszcz się samooczyszcza.

Na zdjęciu: Za złą jakość powietrza odpowiedzialna jest tzw. niska emisja.

Fot. FreeImages

W kominiarskim zawodzie Marian Dąbrowski przepracował już pięćdziesiąt dwa lata i nigdy się z taką sytuacją, jaka jest obecnie, nie spotkał. Ludzie dziś wrzucają do pieców wszystko, co się da, byle było taniej. Efekt jest nie tylko widoczny, ale także wyczuwalny…

Ze świecą w ręku szukać dziś takich, którzy ogrzewają mieszkania, paląc węglem, drewnem czy koksem. W powszechnym użyciu są najtańsze muły poflotowe i inne wynalazki górnicze.

– Ale żeby tylko! – bulwersuje się pan Marian. – Ludzie palą dziś takim g…, że to się w głowie nie mieści! My te wory śmieci, trzymane po piwnicach i upychane do pieców widzimy… Jak więc ktoś g…pali, to i g… wdycha. Żeby ludzie wiedzieli, jaka trucizna im na glebę w ich ekologicznych przydomowych ogródkach opada, to może by przyszli po rozum do głowy. Ba, gdyby truli tylko siebie, ale oni trują wszystkich nas dookoła! Dziś miałem okazję spojrzeć na Bydgoszcz z góry. Miasto wyglądało jak pogrążone w brudnym jeziorze.

Współczesny kominiarz w roboczym kombinezonie, z maską na twarzy, wygląda trochę jak Marsjanin, ale mając do czynienia z paleniskami zanieczyszczonymi i zatrutymi do granic możliwości, innego wyjścia nie ma.

– Otwarcie okien, żeby przed snem przewietrzyć mieszkanie, oznacza narobienie sobie szkody – mówi najstarszy w Bydgoszczy kominiarz. – Smród jest niemiłosierny. Wieczorem, żeby przejechać przez Osową Górę czy Białe Błota bez GPS-a się nie da. Takie zadymienie, że trudno się rozeznać, gdzie się jest!

Bydgoszcz ma jeszcze to szczęście, że położona jest w tunelu i podlega zachodniej Róży Wiatrów. Gdy wiatr się ruszy jest „cug” w kierunku Fordonu i Wisły, co sprawia, że miasto się samooczyszcza, czego nie ma w Krakowie, Kielcach czy w Warszawie, gdzie zanieczyszczenie powietrza bywa większe niż w Pekinie.

Powiązane treści