Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 7 • L 7
13C
Sr
14C
Czw
20C
Pt
23C
Sob
26C
Nd
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaNajzer: Wybranie BTŻ będzie oznaczało koniec Polonii
najzer jonsson konferencja
22.10.2015 | 14:10

Najzer: Wybranie BTŻ będzie oznaczało koniec Polonii

Piotr Najzer obawia się, że bydgoski klub może wkrótce przestać istnieć.

Na zdjęciu: Piotr Najzer spotkał się z dziennikarzami oraz kibicami pod stadionem Polonii

Fot. Sebastian Torzewski

Kandydat ruchu Kukiz’15 do sejmu, Piotr Najzer zabrał głos w sprawie sprzedaży Polonii Bydgoszcz. Zdaniem polityka, wkrótce może dojść do upadku klubu.

W czwartek Andreas Jonsson zrezygnował z ubiegania się o kupno bydgoskiej Polonii, tłumacząc swoją decyzją warunkami przedstawianymi przez ratusz. W związku z tym o przejęcie klubu ubiegają się jeszcze dwa podmioty: Bydgoskie Towarzystwo Żużlowe i Bydgoskie Towarzystwo Sportowe, za którym stoi Władysław Gollob. O przebiegu procesu sprzedaży niewiele jednak wiadomo. – Ratusz udziela mało informacji, co jest bardzo niepokojące. Kibice obawiają się, że chodzi o doprowadzenie do upadłości klubu i sprzedania gruntu pod kolejny market – mówi Najzer

Po rezygnacji Jonssona najpoważniejszym kandydatem wydaje się BTŻ. Zdaniem Najzera, wybór dotychczasowego współwłaściciela klubu nie będzie dobrą informacją dla kibiców. – Miasto najprawdopodobniej chce wybrać ofertę BTŻ, które w ostatnich latach pokazało się z jak najgorszej strony. Nie ma wątpliwości, że powierzenie klubu w ręce tej organizacji będzie oznaczało koniec bydgoskiej Polonii – zapowiada polityk.

Najzer sporo cierpkich słów skierował także w stronę Rafała Bruskiego, który zdaniem polityka został prezydentem dzięki obietnicom złożonym kibicom Polonii, a następnie się od nich odwrócił. Teraz za to wykorzystuje klub do gry wyborczej. Kandydata na posła uważa, że bydgoszczanie powinni mieć nadzieję, że klub trafi w ręce Władysława Golloba. – To jedyny obecnie poważny gracz. Pan Gollob zrobił wiele dla klubu, ale nie wiadomo, czy metody stosowane przez miasto nie zniechęcą go – mówi Najzer, który zapewniał, że swoje sądy opiera na rozmowach z kibicami Polonii.

Powiązane treści