Bydgoszcz
1C
Słonecznie
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h SE
H 1 • L 1
3C
Czw
3C
Pt
3C
Sob
5C
Nd
5C
Pon
PILNE: Kolizja na ul. Ogińskiego. Linie nr 55 i 64 kierowane objazdem bez pomijania przystanków.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleNapad na tle narodowościowym. Znamy szczegóły wczorajszej awantury w tramwaju
tramwaj, Jagiellońska, linia nr 4 - ST
02.12.2016 | 11:09

Napad na tle narodowościowym. Znamy szczegóły wczorajszej awantury w tramwaju

W grupie pokrzywdzonych znajdują się obywatele Turcji i obywatel Bułgarii.

Na zdjęciu: Do zdarzenia doszło w pobliżu ronda Jagiellonów.

Fot. Sebastian Torzewski

Czwartkowy przejazd jednego z tramwajów jadącego w kierunku ronda Fordońskiego znacznie się wydłużył. W pojeździe doszło do awantury. Trzech bydgoszczan znieważyło grupę zagranicznych studentów. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Awantura w tramwaju na ul. Jagiellońskiej. Interweniowała policja

Do zajścia doszło po godz. 18:00 w pobliżu ronda Jagiellonów, przy Pałacu Młodzieży. – Obcokrajowcy, jak wynika z relacji świadków, zostali znieważeni, mężczyźni używali wobec nich słów wulgarnych i obraźliwych na tle narodowościowym. Doszło także do rękoczynów, ale żadna z osób nie musiała korzystać z pomocy lekarskiej. Podczas incydentu w tramwaju na miejsce świadkowie wezwali patrol, a motorniczy tramwaju widząc co się dzieje zatrzymał pojazd pomiędzy przystankami, uniemożliwiając sprawcom jego opuszczenie – wyjaśnia podinsp. Monika Chlebicz.

Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji. Zatrzymali oni trzech bydgoszczan: dwóch 26-latków i jednego 32-latka. Mężczyźni byli nietrzeźwi. Noc spędzili w policyjnym areszcie.

Policjanci wyjaśniają udział poszczególnych osób w zdarzeniu. Przesłuchanie pokrzywdzonych, 5 obywateli Turcji i obywatela Bułgarii, odbędzie się z udziałem biegłego tłumacza. Funkcjonariusze przepytają również innych świadków tego zajścia.

W tej chwili czynności prowadzone są pod kątem naruszenia przepisów art. 119 Kodeksu Karnego tj. stosowania przemocy lub groźby wobec grupy osób z powodu przynależności narodowej. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności – informuje podinsp. Chlebicz.

Powiązane treści