Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
66% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 9 • L 9
2C
Pt
-1C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
1C
Wt
Metropolia BydgoskaBydgoszczRozrywka i kultura(Nie)skazitelność prowincji. Recenzja najnowszej książki Roberta Małeckiego [+KONKURS]
SKAZA - ROBERT MAŁECKI
09.11.2018 | 13:00

(Nie)skazitelność prowincji. Recenzja najnowszej książki Roberta Małeckiego [+KONKURS]

Na zdjęciu:

Fot.

10 lat tajemnicy, 3 zaginione osoby, 2 trupy i tylko jedna dociekliwa osoba próbując połączyć to wszystko w spójną całość. Tak w wielkim skrócie można opisać najnowszą książkę „Skaza” autorstwa Roberta Małeckiego, która ukazała się za pośrednictwem wydawnictwa Czwarta Strona.

Powieść kryminalna, zaprezentowana na początku września, to czwarta taka pozycja w dorobku Małeckiego. 41-letni mężczyzna z wykształcenia jest politologiem, filozofem i dziennikarzem, który zyskał popularność za sprawą trylogii kryminalnej z dziennikarzem Markiem Benerem („Najgorsze dopiero nadejdzie”, „Porzuć swój strach”, „Koszmary zasną ostatnia”). Książki zostały bardzo dobrze przyjęte nie tylko przez czytelników, ale również krytyków literackich i znawców gatunku, a autor zaczął być zaliczany do grona najlepszych specjalistów w tej branży.

„Skaza” jest rozpoczęciem nowego cyklu, w którym głównym bohaterem jest komisarz Bernard Gross. Mężczyzna, tak jak Bener, ma problemy w życiu prywatnym, lecz zawodowo radzi sobie bardzo dobrze. W pierwszej powieści z jego udziałem bohaterem znajduje dwa trupy znajdujące się nieopodal siebie: nastoletniego chłopca i dorosłego mężczyzny. Odkryte ciała nie mają znamion zbrodni i wszystko wskazuje na dwa nieszczęśliwe wypadki. Gross jednak nie wierzy w taką wersję zdarzeń i na własną rękę rozpoczyna śledztwo, by poznać prawdę, a przede wszystkim – zidentyfikować zwłoki mężczyzny uznawanego za bezdomnego.
W tle obu tragedii znajduje się tajemnicze zaginięcie trzech osób sprzed dziesięciu lat. Komisarz od początku podejrzewa, że może mieć ono coś wspólnego z odnalezionym ciałem bezdomnego. Pyta ludzi, przegląda akta i krok po kroku odkrywa kolejne karty i kłamstwa serwowane mu przez mieszkańców Chełmży.

Główny bohater jest wykreowany na stanowczego, a zarazem bardzo emocjonalnego człowieka. W pracy jest pewny siebie i swoich działań, nie waha się, działa instynktownie. Natomiast poza nią często sam zadaje sobie pytania, co powinien zrobić. Jest zagubiony i przepełniony smutkiem. Nie potrafi poradzić sobie w relacjach z najbliższymi. Praca jest jego próbą ucieczki od codziennych problemów, które pojawiły się kilka lat temu po wizycie w jego domu tajemniczych gości.

W „Skazie” autor opisał te sytuację oraz to jak wpłynęła na dalsze życie Grossa, jego żony oraz syna. Tożsamość oraz powód wizyty tajemniczych mężczyzn zapewne zostaną odkryte w kolejnych książkach z nowego cyklu Małeckiego, tak jak było w przypadku trylogii Bernera. Taki sposób prezentacji historii może wywołać dezorientacje u osób, które nie czytają książek w ustalonej przez autora chronologii, choć jest zarazem spoiwem łączącym dany cykl.

Opisywanie zgoła różnych spraw i przypominanie w tle traumatycznych losów głównego bohatera to jedna z metod stosowanych przez autora. Ci, którzy zapoznali się z wcześniejszymi pozycjami Małeckiego na pewno dostrzegli też wiele podobieństw w jego książkach. Pierwszym z nich i zarazem najbardziej rzucającym się w oczy, jest miejsce akcji. Wszystkie powieści kryminalne autora osadzone są w realnie istniejących miastach. W trylogii z Benerem jest to Toruń, a w „Skazie” – podtoruńska Chełmża. Autor wykorzystuje miejsca, które dobrze zna z codziennego życia i oprowadza czytelnika po realnie istniejących ulicach i zakątkach.

Owa realność to jeden z atutów książek Małeckiego. Na pozytywną ocenę zasługuje również sfera językowa. Autor używa prostych konstrukcji, nie wprowadza wyspecjalizowanego słownictwa, stosuje dialogi i monologi. Wprowadzano budowa zdań w wielu miejscach imituje język mówiony. To wszystka sprawia, że tekst czyta się bardzo płynnie.

Cechą charakterystyczną powieści Małeckiego jest podział na dni i godziny przedstawiania historii, a nie na rozdziału. W przypadku „Skazy” autor urozmaicił tę formę dodając podział na teraźniejszy opis zdarzeń oraz przypominanie sytuacji sprzed 10 lat. Opisy z dwóch perspektyw czasowych przeplatają się przez cały czas. Czytelnik stopniowo poznaje to, co stało się w przeszłości oraz łączy to z przebiegiem śledztwa prowadzonego przez głównego bohatera, czyli komisarza Grossa. Taki sposób prezentacji zdarzeń prowokuje do myślenia i składania samemu wielu wątków w całość wielu wątków, by na samym końcu poznać pełną historię.

„Skaza” Małeckiego, tak jak jego pozostałe powieści kryminalne, to książka, którą chce się przeczytać w jeden wieczór. Najlepiej jesienny z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach.

KONKURS 

Specjalnie dla naszych czytelników mamy trzy egzemplarze „Skazy”. Aby wygrać jedną z nich należy wysłać maila na adres konkurs@metropoliabydgoska.pl w tytule wpisując „SKAZA”. W treści musi znaleźć się imię i nazwisko oraz odpowiedź na pytanie: Gdzie toczy się akcja najnowszej książki Roberta Małeckiego? 

 Na zgłoszenia czekamy do niedzieli, do godz. 20:00. Zwycięzców poinformujemy w wiadomości zwrotnej o terminie osobistego odbioru nagrody.

Podobne wpisy

Powiązane treści