Bydgoszcz
-1C
Słonecznie
80% wilgotność
Wiatr: 7km/h E
H -1 • L -1
-4C
Czw
-5C
Pt
2C
Sob
3C
Nd
-2C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportNietypowe wyznanie trenera Chemika. „Jak byśmy przegrali, to bym skoczył z dachu Łuczniczki”
PlusLiga_ Chemik Bydgoszcz - Jakub Bednaruk, Przemysław Michalczyk_ SF
16.10.2018 | 11:28

Nietypowe wyznanie trenera Chemika. „Jak byśmy przegrali, to bym skoczył z dachu Łuczniczki”

Bydgoscy siatkarze na inaugurację ligi pokonali we własnej hali mistrza kraju z Bełchatowa.

Na zdjęciu: Jakub Bednaruk (z lewej, obok jego asystent Przemysław Michalczyk) podsumował poniedziałkowy mecz w Łuczniczce.

Fot. Szymon Fiałkowski

Bydgoscy siatkarze na inaugurację nowego sezonu PlusLigi pokonali mistrza kraju PGE Skrę Bełchatów 3:2. Przebieg meczu ocenił szkoleniowiec Chemika.

– Wiedzieliśmy, że jeśli mamy dopaść Skrę to teraz, a nie przed play-offami. Wyszli na mecz w najsilniejszym składzie – mówił Jakub Bednaruk, przypominając że w takim zestawieniu (mowa o wyjściowej szóstce Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Wlazły, Szalpuk, Kłos i Piechocki libero – dop. red.), bełchatowianie wcześniej nie grali.

U chłopaków widać było mobilizację, już na porannym rozruchu czuć było, że chłopacy nie mogą doczekać się gry i meczu ze Skrą – przyznał Bednaruk. – Nie chcemy stracić tego, co zyskaliśmy w tym meczu. Udało nam się zdobyć szacunek kibiców, pewność siebie, że potrafimy ze sobą grać i ten wysoki poziom utrzymać. Przez pięć setów graliśmy naprawdę dobrą siatkówkę – ocenił szkoleniowiec bydgoskiego zespołu i przyznał: – Ani razu nie musiałem tego zespołu mobilizować, pobudzać go. Są mocni psychicznie. Świetną zmianę dał Paweł Gryc, bo był problem z Bartkiem Filipiakiem.

Na koniec Bednaruk wypalił do dziennikarzy: – Jakbyśmy przegrali ten mecz 3:2, to bym skoczył z dachu Łuczniczki. Na szczęście wygraliśmy, więc mogę spokojnie jechać z zespołem do Lubina. 

Powiązane treści