Bydgoszcz
-10C
Niebo częściowo zachmurzone
100% wilgotność
Wiatr: 2km/h ESE
H -10 • L -10
-12C
Pon
-7C
Wt
-2C
Sr
4C
Czw
2C
Pt
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaBydgoszczBiznesNowe porozumienie PKP Intercity i Pesy podpisane. A darty ciągle w budowie
PESA Dart
17.12.2015 | 11:53

Nowe porozumienie PKP Intercity i Pesy podpisane. A darty ciągle w budowie

- Nie ma mowy, abyśmy odpuścili z tego kontraktu choćby złotówkę - zapowiedział w czwartek na konferencji prasowej prezes PKP Intercity Jacek Leonkiewicz.

Na zdjęciu: Pesa musi do końca roku przekazać PKP Intercity dwadzieścia dartów. W przeciwnym wypadku grożą jej kary.

Fot. Bogusław Białas

Nowy etap walki z czasem w sprawie dostarczenia nowoczesnych pociągów typu Dart przez bydgoską Pesę. Jej prezes Tomasz Zaboklicki sygnował wspólnie z prezesem PKP Intercity Jackiem Leonkiewiczem porozumienie dotyczące sposobu rozliczenia inwestycji.

Bydgoskie zakłady do końca roku muszą oddać przewoźnikowi aż dwadzieścia dartów. Jak tłumaczy prezes Zaboklicki, gotowych jest dwanaście z nich (ale tylko jeden został odebrany przez PKP), a pozostałych osiem „w różnym stadium budowy” – sięgających od 30 do 90 procent. Zdaniem szefa Pesy, pojazdy będą gotowe w okresie świąteczno-noworocznym, najprawdopodobniej kilka dni przed sylwestrem.

Porozumienie podpisane właśnie przez producenta i przewoźnika zakłada, że środki przeznaczone na darty zostaną złożone w depozycie i wypłacone bydgoskiej firmie w momencie ostatecznego odbioru. Jego treść, jak przekonywał prezes Leonkiewicz, otrzymała akceptację Centrum Unijnych Projektów Transportowych, organu odpowiedzialnego za koordynowanie działań związanych między innymi z inwestycjami na kolei. Pozytywnie na jego temat mieli także wypowiadać się przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Jak poinformował na Twitterze dziennikarz „Teleexpressu” Tomasz Frankowski, jeżeli Pesa nie zdąży z dostawami do końca roku, wówczas zapłaci karę w wysokości unijnego dofinansowania. A to oznacza, że za opóźniony pojazd otrzymałaby zaledwie jedną trzecią jego ceny.

Prezes Jacek Leonkiewicz raz jeszcze zapewnił, że pierwsze darty wyjadą na polskie trasy jeszcze w tym roku.

Powiązane treści