Bydgoszcz
24C
Słonecznie
73% wilgotność
Wiatr: 3km/h ENE
H 24 • L 24
23C
Pt
17C
Sob
18C
Nd
21C
Pon
23C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCINowoczesna chce estetycznego miasta – rozpoczyna akcję „Malujemy Bydgoszcz” [ZDJĘCIA]
DSC_0004 (Copy)
09.08.2017 | 13:10

Nowoczesna chce estetycznego miasta – rozpoczyna akcję „Malujemy Bydgoszcz” [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: Konferencja prasowa przed tunelem do stacji Bydgoszcz Leśna.

Fot. Stanisław Gazda

W ramach akcji chcemy doprowadzić do skutecznego i trwałego usunięcia jak największej liczby szpecących napisów z bydgoskiej przestrzeni publicznej, wzbogacenia jej o nowe, atrakcyjne graffiti oraz zaktywizowania mieszkańców, artystów, urbanistów i władz miasta do osiągnięcia wymienionych celów – mówili dziś (9.08.) podczas konferencji prasowej przedstawiciele Koła Nowoczesna Bydgoszcz.

Konferencja nieprzypadkowo zorganizowana została przed wejściem do tunelu prowadzącego do budynku stacji Bydgoszcz Leśna. To miejsce szczególnie upodobali sobie wandale-grafficiarze, dając upust swojej pseudotwórczości.

19 grudnia 2016 r. działacze Koła Nowoczesna Bydgoszcz złożyli wniosek do PKP S.A o wyrażenie zgody na własnoręczne usunięcie szpecących napisów na ścianach tunelu dworca Bydgoszcz Leśna. W marcu 2017 r. napisy te zostały usunięte przez zarządcę dworca. Niestety po krótkim czasie i mimo stworzenia posterunku straży miejskiej na dworcu, napisy powróciły. Według szacunków Nowoczesnej, na walkę z wandalami w tym miejscu przeznaczono już minimum 20 tys. zł, a planowane są kolejne wydatki na monitoring, które mają wynieść ok. 100 tys. zł. To – zdaniem przedstawicieli Koła Nowoczesna Bydgoszcz – działania nieskuteczne i prowadzące do marnotrawienia publicznych pieniędzy.

Dworzec Bydgoszcz Leśna to tylko jedno z wielu miejsc, w którym miasto nie radzi sobie z wandalami. Wystarczy spojrzeć na elewację przy ul. Przyrzecze lub wiadukt przy ul. Wojska Polskiego.

Działacze Nowoczesnej z Bydgoszczy uważają, że jest potrzeba wprowadzenia skutecznych i nowoczesnych rozwiązań systemowych. Jednym z nich mogłaby być rozpoczynana właśnie akcja „Malujemy Bydgoszcz”. Polegałaby ona nie tylko na doprowadzeniu do skutecznego i trwałego usunięcia jak największej liczby szpecących napisów z bydgoskiej przestrzeni publicznej, ale także na wzbogaceniu jej o nowe, atrakcyjne graffiti oraz na zaktywizowaniu mieszkańców, artystów, urbanistów i władz miasta do osiągnięcia wyżej wymienionych celów.

Zadanie nie jest niewykonalne. Świadczą o tym dobre praktyki zastosowane m.in. w Gdyni, gdzie powołana została specjalna grupa do walki z napisami. Analizowane są podpisy wandali, co prowadzi do ich identyfikacji i ukarania. W Krakowie z kolei powstała inicjatywa obywatelska pod nazwą Pogromcy Bazgrołów. Urządzane są pikniki sąsiedzkie, połączone z zamalowywaniem napisów. Warto też wspomnieć o warszawskim projekcie Free Graffiti – Legalne Ściany, w którym Zarząd Dróg Miejskich wyznaczył ok. 30 ścian do legalnego tworzenia graffiti. Z zagranicznych przykładów wyróżnia się Sydney, które oprócz wyznaczania ścian do legalnego graffiti, planuje także zaangażowanie profesjonalnych artystów do rozwijania młodych talentów.

Udostępnienie w Bydgoszczy miejsc i środków na stworzenie murali to zdaniem inicjatorów akcji “Malujemy Bydgoszcz” krok władz miasta w Bydgoszczy w dobrym kierunku, jednak przy tej skali problemu potrzebne jest rozwiązanie systemowe. Akcja „Malujemy Bydgoszcz” to narzędzie, które ma do tego rozwiązania doprowadzić.

Wierzę, że to się uda, gdyż akcja “Malujemy Bydgoszcz” nie jest celem samym w sobie – mówi Mateusz Fręś członek Koła Nowoczesna Bydgoszcz, lider akcji „Malujemy Bydgoszcz.” – Stworzyliśmy FB o tej samej nazwie. Tam mieszkańcy mogą przysyłać zdjęcia zniszczonych elewacji, które powinny zostać ładnie pomalowane, a także pomysły na rozwiązanie problemu szpecących napisów. Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi środowiskami.

Na najważniejsze trzy aspekty akcji zwrócił uwagę Piotr Krzemiński członek zarządu Koła Nowoczesna Bydgoszcz. Chodzi o zapobieganie, usuwanie i aktywizowanie. Właśnie w związku z tym ostatnim punktem, w najbliższych dniach planowane są spotkania m.in. z plastykiem miejskim Markiem Iwińskim oraz z przedstawicielami Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy, Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, Zespołu Szkół Plastycznych i Stowarzyszenia Działań Kulturowych Las z Bydgoszczy.

Pomysłem rzuconym przez członków Koła Nowoczesna Bydgoszcz jest zorganizowanie konkursów na plastyczne zagospodarowanie ścian, wyznaczonych przez miasto bądź prywatnych właścicieli. Po zakończeniu konkursów, zarówno miasto, jak i jego mieszkańcy, mogliby sobie wybrać odpowiedni projekt na odpowiednią ścianę.

Powiązane treści