Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h W
H 8 • L 8
9C
Sr
8C
Czw
4C
Pt
10C
Sob
8C
Nd
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleO krok od tragedii nad Balatonem. Ciało 66-latka miało… 25 stopni!
balaton_bartodzieje_zima_Pit1233
08.03.2018 | 21:18

O krok od tragedii nad Balatonem. Ciało 66-latka miało… 25 stopni!

- Pomoc przyszła w ostatniej chwili - przyznają policjanci.

Na zdjęciu: Poranna wtorkowa interwencja policjantów miała miejsce nad bydgoskim Balatonem.

Fot. Pit1233 / Wikipedia

– Nawet, gdy duże mrozy już ustępują, szczególnie w nocy temperatura jest nadal niska. Wówczas jeden telefon może wystarczyć, aby uratować kogoś, komu grozi wychłodzenie – apelują policjanci. W miniony wtorek taki telefon rzeczywiście wystarczył, aby pomoc przyszła na czas.

Właśnie tego dnia około godziny 4:30 funkcjonariusze ze Śródmieścia zostali zaalarmowani o mężczyźnie leżącym na ziemi w rejonie Balatonu na Bartodziejach. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol, o zdarzeniu poinformowano również pogotowie ratunkowe. Po przybyciu na miejsce ratownicy podjęli decyzję o pilnym przewiezieniu 66-latka do szpitala. Okazało się, że pomoc przyszła w ostatnim momencie. – Temperatura ciała tego mężczyzny spadła do 25 stopni, co świadczyło o skrajnym wychłodzeniu organizmu – relacjonuje asp. szt. Lidia Kowalska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Historia z Bartodziejów udowadnia, że nawet na początku marca mogą znaleźć się osoby – szczególnie bezdomne, starsze czy też nietrzeźwe – które mogą wymagać pomocy związanej z niskimi temperaturami powietrza. – Dlatego apelujemy, aby zgłaszać nam wszystkie budzące podejrzenia przypadki – mówi Lidia Kowalska. – Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

W okresie zimowym zarówno policjanci, jak i strażnicy miejscy sprawdzają miejsca, gdzie mogą przebywać lub nocować bezdomni. Zazwyczaj są to pustostany, tereny ogródków działkowych bądź altanki, a nawet schrony powojskowe czy piwnice. – Oferujemy pomoc każdemu, kto jej potrzebuje. Proponujemy osobom wymagającym schronienia przewiezienie ich do ośrodków, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach – przekonują mundurowi. I dodają, że o trudnej sytuacji sąsiada czy znajomego można powiadamiać także ośrodki pomocy społecznej. – Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Od jednego telefonu zależy nierzadko ludzkie życie – kończy Lidia Kowalska.

 

Powiązane treści