Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 3km/h SE
H 9 • L 9
2C
Pt
-1C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
1C
Wt
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCI„Obrońcy życia” katują bydgoszczan makabrycznym transparentem. Gdzie policja i straż miejska? [Kowalski na dobry tydzień]
stop aborcji - mk
15.01.2018 | 06:00

„Obrońcy życia” katują bydgoszczan makabrycznym transparentem. Gdzie policja i straż miejska? [Kowalski na dobry tydzień]

Bydgoszczanie przechadzający się w sobotni wieczór po Starym Rynku przystają na chwilę, zerkają w kierunku ociekającego krwią ciałka, idą dalej - pisze Marcin Kowalski.

Na zdjęciu: W Bydgoszcz zorganizowano „Różaniec o odnowę moralną narodu polskiego”

Fot.

Jerzy Owsiak został ukarany przez sąd za to, że ze sceny na Woodstocku wykrzyczał słowo „zajebiście”. Czym są słowa Owsiaka w porównaniu do wciskania ludziom, w tym dzieciom, widoku ogromnego zdjęcia poszatkowanego płodu?

Marcin Kowalski

Organizatorami „Różańca o odnowę moralną narodu polskiego” są znani strażnicy moralności spod znaku Młodzieży Wszechpolskiej, jakaś antyaborcyjna kanapa oraz stały patron tego typu inicjatyw ks. Roman Kneblewski (nie wymaga bliższego przedstawiania). Z założenia moraliści raz w miesiącu spotykają się na Rynku i odmawiają różaniec, co samo w sobie nie jest niczym szczególnie nagannym, choć w kraju, w którym wciąż obowiązuje konstytucyjny rozdział kościoła od państwa, można by znaleźć na to bardziej trafne miejsce.

Problem tkwi w transparencie rozpostartym przez moralistów na samym środku centralnego punktu miasta. Na ogromnej wielkości płachcie widnieje zdjęcie rozszarpanego, zakrwawionego płodu i hasło: „Aborterzy zabijają dzieci z zespołem Downa”. Na zdjęciu drugim dziecko z Downem krzyczy: „Ratuj nas”!

Pod taką płachtą bez żenady stoi grupka około 40 emerytów, kilkoro wszechpolaków, zakonnica, grupka księży i Kneblewski. Bydgoszczanie przechadzający się w sobotni wieczór po Starym Rynku  przystają na chwilę, zerkają w kierunku ociekającego krwią ciałka, idą dalej. Nie reaguje policja, straż miejska, jakiekolwiek służby porządkowe. A zareagować powinny i to stanowczo.

Jerzy Owsiak został ukarany przez sąd za to, że ze sceny na Woodstocku wykrzyczał słowo „zajebiście”. Siał zgorszenie, uznała policja, a to jest wykroczenie z art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Czym są słowa Owsiaka w porównaniu do wciskania ludziom, w tym dzieciom, ogromnego zdjęcia poszatkowanego płodu?

Za miesiąc ta sama garstka zapowiedziała ponowne modły na Rynku, oczywiście przywleką z sobą również makabryczny transparent. Od teraz się modlę, żeby tym razem służby nie popełniły już grzechu zaniechania, zwinęły gości z siejącą publiczne zgorszenie płachtą i skierowały wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego. Jeśli zabraknie odwagi podległej ministrowi Brudzińskiemu policji, mamy jeszcze w Bydgoszczy straż miejską. Proszę więc pobierać się do roboty i stać na straży prawa. To, że łamie je gość w sutannie i z różańcem w ręku, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści