Bydgoszcz
25C
Słonecznie
36% wilgotność
Wiatr: 6km/h WNW
H 25 • L 25
25C
Wt
19C
Sr
17C
Czw
17C
Pt
14C
Sob
PILNE: Utrudnienia w ruchu przy CH Rondo. W związku z pracami drogowymi wyłączony jest jeden pas ruchu
Metropolia BydgoskaBlogiOchłapy
plac_zabaw
15.12.2015 | 10:22

Ochłapy

- Pyskujesz? Narzekasz? Nie dostaniesz nic - o budżecie obywatelskim pisze były prezydent Konstanty Dombrowicz.

Na zdjęciu: Place zabaw bardzo często są wskazywane w głosowaniu nad budżetem obywatelskim.

Fot. FreeImages

Oj, pewnie się narażę niektórym działaczom osiedlowym, którzy bez refleksji dosłownie łykają rzucane z ratusza ochłapy zwane budżetem obywatelskim. W skali półtoramiliardowego budżetu – pięć milionów na to by załatwić drobne osiedlowe potrzeby. Tak dla zobrazowania – 1,5 miliarda to tysiąc pięćset milionów. Milionów 5 na ów obywatelski budżet to 0.33 %. budżetu miasta. I tyle ma być do dyspozycji mieszkańców. Kolejny raz „obywatelski budżet” ogłaszany jest jako wielkie dobro.

Moim zdaniem ten obywatelski budżet służy kilku celom.

Pierwszy cel to tzw. mydlenie oczu bydgoszczanom. Niby mają oni realny wpływ na wydanie wspomnianych milionów – nic to, że po drodze do „inwestycyjek” priorytetowe zadania określą Rady Osiedli, a potem zadecydują urzędnicze komisje pod nadzorem M.Sztybla. Macie szanse, głosujcie, wybierajcie, kłóćcie się.

Cel drugi to spacyfikowanie ewentualnej krytyki miejskich władz przez osiedlowych działaczy . Pyskujesz? Narzekasz? Twoja dzielnica nie dostanie nic. I jaki z ciebie dla mieszkańców pożytek? Jesteś potulny – dostaniesz do dyspozycji 20,30 , a może nawet 5o tysięcy złotych. Jesteś więc skuteczny. Jak mile to łechcze ambicje działacza. Możesz zrobić 10 metrów chodnika, powiesić dwie huśtawki albo zabłyśnie jedna lampa. Jest szum. Mieszkańcy mogą i działacz się wykazał!

Cel trzeci : Budżet obywatelski sposobem na zamknięcie niewielkim kosztem buzi innym malkontentom. Przecież prezydent konsultuje, uwzględnia, reaguje, rozdaje… Nie ma o co , wręcz nie wypada się go czepiać. Jest przecież niezwykle obywatelski. Prezydent oczywiście.

Czemu drobnych osiedlowych potrzeb, które rzekomo trzeba załatwiać przez obywatelski budżet nie dostrzegają radni ? Oni przecież zostali wybrani z poszczególnych dzielnic i winni wiedzieć o co trzeba zabiegać, znaleźć sposoby zapisania do realizacji tychże potrzeb w budżecie miasta. No ale do tego trzeba być prawdziwym, a nie nominowanym przez partię radnym, trzeba budżet czytać ze zrozumieniem. Kto wybrał radnych, kto wybrał prezydenta? Mieszkańcy przecież.

I mieszkańcy dostają ochłapy. I patrzcie … tylu zadowolonych okruchami z „pańskiego stołu”. Genialne.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści