Bydgoszcz
11C
Mgła
93% wilgotność
Wiatr: 1km/h N
H 11 • L 11
26C
Pt
28C
Sob
25C
Nd
21C
Pon
23C
Wt
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaOdroczenie startu procesu byłego radnego PiS. „Mamy słowo przeciwko słowu”
Rafał P. - proces w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy_ SF
16.07.2018 | 11:52

Odroczenie startu procesu byłego radnego PiS. „Mamy słowo przeciwko słowu”

Rozprawa miała rozpocząć się przed bydgoskim Sądem Rejonowym.

Na zdjęciu: Rafał P. poczuł się urażony wypowiedziami Sary Winnickiej. Zaplanowana na poniedziałek pierwsza rozprawa w tej sprawie została przesunięta na 11 września.

Fot. Szymon Fiałkowski / archiwum

Nie ruszyła sprawa, jaką Rafał P. wytoczył przedstawicielce firmy Oblivion Sarze Winnickiej.

Rozprawa miała odbyć się dzisiaj w bydgoskim Sądzie Rejonowym, jednak niemal w ostatniej chwili została zniesiona z wokandy. Zarzut, jaki adwokaci P. stawiają Winnickiej jest z art. 212 par. 2 Kodeksu Karnego (dotyczy on pomówienia innej osoby za pomocą środków masowego przekazu), za co grozi kara nawet roku pozbawienia wolności.

Mogę powiedzieć tylko tyle, że ta pani próbuje uniknąć odpowiedzialności. Mamy twarde i niezbite dowody świadczące o tym, że nie mówiła ona prawdy w materiałach jednej z telewizji – mówi w rozmowie z nami mec. Dawid Antonik, który złożył do sądu w tej sprawie prywatny akt oskarżenia. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, Winnicka swoją nieobecność w sądzie próbowała usprawiedliwić złym stanem zdrowia.

Oblivion to organizacja, która pomaga ofiarom przemocy. Jej przedstawicielka Sara Winnicka przyznaje: – W drodze do Bydgoszczy miałam awarię samochodu, natomiast również wystąpiono o badanie mnie przez biegłego z uwagi na mój stan zdrowia. Winnicka nie przyznaje się do stawianego jej zarzutu. – Nie czuję się winna, nic nie zrobiłam Rafałowi P. W tej sprawie mamy słowo przeciwko słowu – podkreśla. Prezes fundacji zapewnia, że na kolejnej rozprawie powinna się już stawić w bydgoskim sądzie. Przyznaje, że wyemitowane w jednej ze stacji telewizyjnych materiały mają pochodzić od Karoliny Piaseckiej. – Stacja opierała się tylko na jej materiałach, mnie w nich nie ma – kończy Winnicka.

Nowy termin rozprawy wyznaczono na 11 września.

Powiązane treści