Bydgoszcz
2C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 7km/h S
H 2 • L 2
3C
Wt
-0C
Sr
5C
Czw
4C
Pt
2C
Sob
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjePaweł Olszewski nie wierzy politykom PiS-u. „Żadna droga jeszcze nie powstała w ten sposób”
Paweł Olszewski
31.07.2017 | 14:31

Paweł Olszewski nie wierzy politykom PiS-u. „Żadna droga jeszcze nie powstała w ten sposób”

Poseł Olszewski nie wierzy w zapewnienia dot. S10.

Na zdjęciu: Paweł Olszewski obwinia m.in. Piotra Króla za problemy z realizacją drogi S10

Fot. ED/archiwum

Poseł Paweł Olszewski postanowił zwołać konferencję prasową, aby odpowiedzieć politykom Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzysta nie wierzy w ich zapewnienia, że budowa drogi S10 nie jest zagrożona.

Po opublikowaniu zaktualizowanego Programu Budowy Dróg Krajowych rozgorzała dyskusja nad budową drogi S10, która nie znalazła się wśród inwestycji z zabezpieczonym finansowaniem. Mimo rodzących się wątpliwości politycy PiS-u zapewniali, że budowa nie jest zagrożona. – Wysłuchałem ich z przeolbrzymim zdumieniem. Poseł Król mówił, że środki są zabezpieczone, a poseł Latos i wojewoda stwierdzili, że realizacja będzie odbywać się z partnerstwa publiczno-prywatnego. Czyli środków jednak nie ma – skomentował Olszewski.

Czytaj także: Olszewski o S10: „Król jest nagi”. Król odpowiada

Zdaniem posła żadne przedsiębiorstwo nie będzie zainteresowane budową, bo nie zarobi na niej. Co więcej – jak zapewniał poseł – byłaby to pierwsza tego typu droga w Europie, która powstałaby  na zasadach koncesyjnych. – Ten system jest dedykowany autostradom, gdzie jest chociażby inne natężenie ruchu. Gdy mówiłem firmom budowlanym o pomyśle PiS-u, to pukano się w głowę – tłumaczył Olszewski. Pytał też, skąd miałyby pochodzić środki, którymi państwo płaciłoby coroczne wynagrodzenie wykonawcy inwestycji, który odpowiadałby za funkcjonowanie drogi.

Poseł uważa, że zwlekanie z realizacją różnych inwestycji drogowych doprowadzi do kumulacji, której nie wytrzyma budżet państwa, a środki unijne pozostaną niewykorzystane. Za jednego z głównych winowajców opóźnień w realizacji S10 uważa za to posła Króla. – To jest kompromitujące dla niego. Czasami trzeba mieć jaja,  powiedzieć, że minister dał ciała i interweniować. A poseł próbuje zaklinać rzeczywistość, bo pogrzebał tę inwestycję – mówił były wiceminister infrastruktury.

Olszewski poruszył także temat budowy drogi S5, na którą nie zostały dotąd wydane wszystkie Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej. Wojewoda tłumaczy to modyfikacją projektów z uwagi na wnioski społeczne. – Szlag mnie trafia, jak mówią, że budują tę drogę. Tę drogę budują wykonawcy wyłonieni w przetargach za naszych czasów. Już przed wyborami wiedziałem, jakie w PiS-ie mają podejście, dlatego w ostatnich tygodniach przed ich dojściem do władzy wymuszałem, aby podpisać umowy. Gdy teraz słyszę, że to oni budują S5, to ogarnia mnie pusty śmiech – podkreślał Olszewski. Swego czasu zapewniał, że S5 powstanie jeszcze za czasów rządów PO, mówiąc, że „da sobie rękę uciąć”. I to wypominają mu teraz przeciwnicy, jak np. poseł Latos. Szef lokalnych struktur zapewniał w ubiegłym tygodniu, że budowa S10 nie jest zagrożona.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail