Bydgoszcz
1C
Słonecznie
64% wilgotność
Wiatr: 1km/h WSW
H 1 • L 1
5C
Sob
5C
Nd
8C
Pon
14C
Wt
15C
Sr
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBydgoszczEdukacjaPięciu chętnych na fotel kuratora oświaty. Kandydaci z całego regionu
Marek Gralik
09.03.2016 | 02:03

Pięciu chętnych na fotel kuratora oświaty. Kandydaci z całego regionu

Radny Prawa i Sprawiedliwości Marek Gralik ma czterech kontrkandydatów w wyścigu o stanowisko szefa kujawsko-pomorskiego kuratorium oświaty.

Na zdjęciu: Marek Gralik był przymierzany w ostatnich miesiącach do fotela wojewody. Startował także w ubiegłorocznych wyborach do senatu.

Fot. Eryk Dominiczak

Nie trzy, ani nie cztery, ale aż pięć kandydatur wpłynęło do urzędu wojewódzkiego w związku z konkursem na stanowisko kuratora oświaty. Kto je ostatecznie obejmie – dowiemy się w przyszłym tygodniu.

Formalnie możliwość zgłaszania się ustała w nocy z soboty na niedzielę. Tyle że służby wojewody Mikołaja Bogdanowicza podkreślały, że w grze znajdą się także osoby, które swoje aplikacje wysłały pocztą, a których listy dotrą już po terminie granicznym. W ten sposób liczba chętnych do zajęcia fotela kuratora wzrosła od poniedziałkowego przedpołudnia do wtorkowego popołudnia niemal dwukrotnie. Pierwotnie informowano o trzech chętnych, ostatecznie zebrało się ich aż pięciu.

Rzecznik wojewody Jarosław Jakubowski nie zdradza personaliów kandydatów. Podkreśla, że dopóki konkurs trwa, jest to niemożliwe. Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że w gronie kandydatów jest bydgoski radny Marek Gralik. Pozostali kandydaci wywodzą się z Inowrocławia, Kcyni, Torunia, a także Włocławka.

Komisja konkursowa koperty kandydatów otworzy w przyszły piątek, 17 marca. Po analizie formalnej zaprosi uczestników do drugiego etapu. Rozmowy kwalifikacyjne jeszcze tego samego dnia mają dać odpowiedź, kto pokieruje kuratorium w regionie. – Kuratora, według znowelizowanej ustawy, powołuje minister edukacji narodowej na wniosek wojewody – przypomina Jarosław Jakubowski.

Powiązane treści