Bydgoszcz
7C
Słonecznie
87% wilgotność
Wiatr: 3km/h SSW
H 7 • L 7
5C
Sob
4C
Nd
6C
Pon
5C
Wt
5C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaPiS zaproponował zmiany w samorządach i kodeksie wyborczym. Więcej dla opozycji i obywateli
rada miasta, sesja, radni - st
14.11.2017 | 15:04

PiS zaproponował zmiany w samorządach i kodeksie wyborczym. Więcej dla opozycji i obywateli

Na zdjęciu: Zaproponowane przez PiS zmiany dotyczą m.in. rad miast i gmin.

Fot. archiwum

Prawo i Sprawiedliwość chce większego udziału opozycji i obywateli we władzy samorządowej. Politycy rządzącej krajem partii zaproponowali pakiet zmian, które zamierzają wprowadzić.

W piątek politycy Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt ustawy dotyczącej zmiany w ordynacji wyborczej. – Przygotowywaliśmy je przez dłuższy czas i braliśmy pod uwagę sygnały od ludzi, którzy są praktykami – mówiła w czasie konferencji prasowej rzecznik klubu Beata Mazurek. Poseł z Trójmiasta Marcin Horała dodawał: – Nie są to tylko zmiany w kodeksie wyborczym i ordynacji, ale też w ustawach samorządowych. Chcemy zwiększyć transparentność wybierania i sprawowania władzy, nadać większe uprawnienia opozycji i dać dostęp do informacji i kontroli.

Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości jednym z głównych problemów samorządów w Polsce była supremacja władzy wykonawczej, która nie była należycie kontrolowana. Dlatego nowe przepisy mają wzmocnić władze uchwałodawczą.

Zmiany pojawią się już na etapie wyborów. Od tej pory będzie je organizować Państwowa Komisja Wyborcza, a nie wójt. W lokalach wyborczych zainstalowane zostaną kamery, a mężowie zaufania będą mogli uczestniczyć w całym procesie łącznie z przygotowaniem. Funkcjonować będą dwie komisje wyborcze – jedna pracująca do zakończenia głosowania, a druga licząca głosy. – To nawiązanie do modelu brytyjskiego, gdzie jest podobnie. Chodzi o to, żeby ludzie byli w pełni wypoczęci, gotowi do działania – tłumaczył Łukasz Schreiber, który był jednym z posłów przygotowujących projekt ustawy.

Wójtowie będą mogli rządzić przez maksymalnie dwie kadencje, ale naliczanie rozpocznie się od 2018 roku.  Zlikwidowana zostanie ordynacja większościowa, działająca obecnie w miastach nie będących miastami na prawach powiatu, na rzecz proporcjonalnej. –W małych gminach mamy do czynienia ze skrajnymi sytuacjami. Komitet wójta obsadza całość rady gminy, mając 30% głosów albo okazuje się, że w drugiej turze wygrywa jednak kandydat opozycji i ma całą radę przeciwko sobie – tłumaczy Schreiber. Nie będzie już można  za to jednocześnie kandydować na wójta oraz do rady powiatu lub sejmiku województwa.

PiS chce, aby raz do roku odbywała się debata o stanie samorządu połączona z udzieleniem wotum zaufania. Dotychczas podobną rolę pełniły obrady poświęcone absolutorium, ale – jak tłumaczył Horała – ewaluowały one w czysto księgową debatę. Dwukrotny brak wotum mógłby skutkować uchwałą o obligatoryjnym referendum ws. odwołania wójta. Wszystkie obrady będą musiały być transmitowane w internecie, a głosowania radnych utrwalane i potem zamieszczane w ogólnodostępnym serwisie.

Większe prawa ma otrzymać opozycja. Każdy klub będzie miał prawo wniesienia jednego punktu do porządku obrad. Obecnie, jeśli rządzący nie chcą, aby jakaś kwestia trafiła pod dyskusje, mogą na etapie uchwalania porządku obrad odrzucić ją. Tak było m.in. miesiąc temu w Bydgoszczy, gdy PiS chciał apelu ws. proponowanej przez Grzegorza Schetynę likwidacji urzędów wojewódzkich.

Radni będą mogli także kontrolować np. spółki miejskie podobnie jak obecnie posłowie mogą sprawdzać spółki państwowe. Ponadto, w sejmikach wojewódzkich opozycja wyznaczy przewodniczącego komisji rewizyjnej. Same komisje rewizyjne w samorządach zostaną odciążone przez nowo powołane Komisje Petycji, Skarg i Wniosków. Zmieni się też status pracowników biur obsługujących rady, których zwierzchnikiem będzie przewodniczący, a nie jak do tej pory prezydent.

Projekt zakłada także wprowadzenie obowiązkowych budżetów obywatelskich, które w miastach na prawach powiatu miałyby mieć określoną wysokość minimalną w stosunku do całego budżetu. – To sprawi, że budżet obywatelski nie będzie fikcyjny. Podobnie z obywatelską inicjatywą uchwałodawczą, która zostanie podniesiona do rangi ustawy – tłumaczył Horała. Umocowane ustawowo zostaną również interpelacje i zapytania radnych oraz obowiązek odpowiedzi na nie.

Projekt ustawy został skierowany do I czytania.

Powiązane treści