Bydgoszcz
-4C
Słonecznie
62% wilgotność
Wiatr: 4km/h S
H -4 • L -4
-11C
Sr
1C
Czw
2C
Pt
2C
Sob
1C
Nd
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaBlogiPO i SLD przeciw bezpartyjnym
Bogdan Dzakanowski, Krystian Frelichowski - ST (2)
28.01.2016 | 19:51

PO i SLD przeciw bezpartyjnym

Wyobraźnia to pojęcie obce dla większości radnych - pisze Konstanty Dombrowicz.

Na zdjęciu: Bogdan Dzakanowski (z lewej) nie znalazł się w zespole ds. konsultacji na temat utworzenia metropolii.

Fot. ST

Jak wynika z najprostszych statystycznych porównań i dodawania  130 plus 100 to niewątpliwie mniej niż 350 tysięcy. Takie właśnie są proporcje  ilości członków partii ( PO – 130 osób i 100 SLD)  do ilości bezpartyjnych bydgoszczan. W Radzie Miasta Bydgoszczy przewagę ma koalicja partyjna PO i SLD i koalicja ta decyduje o losach miasta. To dzięki temu , tak jak już kiedyś pisałem , będziemy mieli  efektowny architektonicznie  kurnik z 300  miejscami na widowni zamiast europejskiego lodowiska. Ale radnym to pasuje. Wyobraźnia … to pojęcie obce dla większości z nich.

Na wniosek prezydenta Bruskiego, radni PO i SLD  wczoraj wykluczyli z możliwości pracy w zespole do spraw przeprowadzenia konsultacji na temat utworzenia Związku Metropolitalnego jedynego bezpartyjnego radnego – Bogdana Dzakanowskiego. Czego się boi prezydent? Pomysł by  tylko przedstawiciele  partyjnych klubów uczestniczyli w pracach zespołu świadczy o lekceważeniu mieszkańców, którzy mają prawo współdecydować o mieście. Coś podskakiwanie podczas zakodowanych manifestacji nie służy prezydentowi. Pan Bruski zakodował sobie , że trzeba walczyć . Tyle tylko , że  według działań prezydenta teraz także  bezpartyjni radni są wrogami, a  rację ma ten, kto ma większość.  Jakoś się to kłóci z dewizą wspomnianego KOD-u, który upomina się o rzekomo naruszane prawa opozycji. No cóż – jest jak jest. Ale czy tak być musi? Otóż nie musi. Jest taki przewidziany w ustawie o samorządzie gminnym  przepis umożliwiający zmianę sytuacji i wybór nowej Rady Miasta i nowego prezydenta. Czy aby pora referendum nie nadchodzi?

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści