Bydgoszcz
8C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h W
H 8 • L 8
8C
Czw
3C
Pt
1C
Sob
6C
Nd
5C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaPolitycy prawicy piszą do UMK w sprawie Bydgoskich Dni Bioetycznych. „Wyrażamy niepokój o misję uniwersytetu”
Paweł Bokiej Szymon Róg Bydgoszcz
06.04.2018 | 09:44

Politycy prawicy piszą do UMK w sprawie Bydgoskich Dni Bioetycznych. „Wyrażamy niepokój o misję uniwersytetu”

Czy władze UMK uległy "ideologicznemu dyktatowi" partii Razem?

Na zdjęciu: Bydgoskie Dni Bioetyczne nie odbędą się na Collegium Medicum.

Fot. LG/archiwum

Nie ustają kontrowersje wokół Bydgoskich Dni Bioetycznych. Lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości napisali list do rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i prorektor Collegium Medicum, w których wyrazili niepokój wobec decyzji o wycofaniu patronatu uczelni nad planowanym wydarzeniem.

Bydgoskie Dni Bioetyczne miały odbyć się na Collegium Medicum 14 kwietnia. W planie konferencji znalazł się m. in. wykład Kai Godek, przedstawicielki fundacji „Życie i rodzina”, od lat walczącej o zaostrzenie przepisów aborcyjnych. Godek jest pełnomocnikiem obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj Aborcję” niedawno złożonej w sejmie. Projekt ustawy zakazującej zabiegów przerywania ciąży wzbudził kolejną falę „czarnych protestów”, które dwa tygodnie temu odbyły się w całym kraju.


ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czarny Piątek w Bydgoszczy [ZDJĘCIA]


Na udział Godek w Bydgoskich Dniach Bioetycznych zareagowały bydgoski i toruński oddział Partii Razem. W petycji do władz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika przedstawiciele ugrupowania zaapelowali o odwołanie konferencji. Wskazali też, że poza członkiem fundacji „Życie i Rodzina” wystąpią na niej m.in. Marzena Nykiel – redaktor naczelna portalu wPolityce.pl, autorka książek o gender, którą – jak tłumaczą przedstawiciele Razem – „określa jako groźną kulturową inwazję, osoba bez naukowych kompetencji”; Justyna Gajos – związana z portalem jedenznas.pl, który jest częścią ruchu tzw. pro-life czy Władysław Sinkiewicz – człowiek, który już 4 lata temu zorganizował na CM debatę o gender (Razem: „Jego zdaniem, szkodliwej, marksistowskiej ideologii”). Według działaczy ugrupowania Bydgoskie Dni Bioetyczne miały na celu  „zakłamywanie rzeczywistości i szerzenie propagandy”.

19 marca kolegium rektorskie UMK przeanalizowało sytuację związaną z kontrowersyjną konferencją. Prorektor ds. Collegium Medicum prof. Grażyna Odrowąż-Sypniewska ostatecznie wycofała się z patronatu nad wydarzeniem. Bydgoskie Dni Bioetyczne odbędą się jednak w planowanym terminie, tyle że w siedzibie Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Precz z cenzorami! Kaja Godek ma prawo głosić dziwaczne poglądy na bydgoskim Collegium Medicum [Kowalski na dobry tydzień]


Z decyzją władz toruńskiego uniwersytetu nie zgadzają się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. W czwartek wystosowali list otwarty do rektora uczelni prof. Andrzeja Tretyna i prof. Odrowąż-Sypniewskiej, w którym wyrażają „głęboki niepokój o misję uniwersytetu oraz szacunek do ludzi nauki, w związku z ostatnimi Państwa reakcjami podjętymi wobec Bydgoskich Dni Bioetyki” (pisownia oryginalna).

– Program konferencji znany był już od dawna i nie budził kontrowersji, do czasu zaangażowania się w sprawę polityków Partii Razem. Napisana przez nich petycja podważa dorobek naukowy prelegentów, pośrednio uderzając również w autorytet naukowy kierownictwa naukowego konferencji oraz prezesa Bydgoskiej Izby Lekarskiej, który objął wydarzenie patronatem. Dziwi nas, że przyzwalają Państwo na deptanie autorytetów bydgoskiego środowiska medycznego.

Osobną kwestią jest obawa o misję uniwersytetu, której pierwotnym założeniem jest dialog i ścieranie się przeciwstawnych poglądów oraz szacunek dla wolności i pluralizmu. Konstytucyjna autonomia uniwersytetów powinna służyć poszerzaniu wolności słowa, być jego gwarancją, a nie narzędziem jego ograniczania. Stąd też, parafrazując wypowiedź wicepremiera Jarosława Gowina w podobnej sprawie, pragniemy podkreślić – z poglądami Pani Godek można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą. W tym samym liście wicepremier przestrzega przed możliwością poddania polskich uczelni ideologicznemu dyktatowi. Uważamy, że taki jest główny cel działalności Partii Razem w kwestii ,,Bydgoskich Dni Bioetycznych” – piszą autorzy.

Pod listem podpisali się politycy Zjednoczonej Prawicy – radni województwa Andrzej Walkowiak i Michał Krzemkowski, radni Bydgoszczy – Grażyna Szabelska, Szymon Róg, Paweł Bokiej, Krystian Frelichowski, Tomasz Rega oraz Jarosław Wenderlich, a także dr Marek Szymaniak z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, dr Andrzej Bogucki i przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej: Grzegorz Kluczyński oraz Michał Goliński.

Powiązane treści