Bydgoszcz
19C
Opady
82% wilgotność
Wiatr: 3km/h ENE
H 19 • L 19
22C
Pt
20C
Sob
25C
Nd
17C
Pon
19C
Wt
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnalePomoc dotrze szybciej. Na ulice wyjechał motoambulans
Szymon Katafias Bydgoszcz
30.05.2016 | 18:53

Pomoc dotrze szybciej. Na ulice wyjechał motoambulans

Na zdjęciu: Szymon Katafias ma już za sobą pierwszą interwencję.

Fot. Stanisław Gazda

W poniedziałek swój długo wyczekiwany debiut odnotował motoambulans. – Najbliższe miesiące będą testem dla tego rozwiązania. Ale jedno jest niepodważalne – do poszkodowanego dzięki niemu dotrzemy szybciej – mówi dr Przemysław Paciorek, wicedyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

ZOBACZ TAKŻE: Ratunek przybędzie na dwóch kołach. W Bydgoszczy pojawi się motoambulans

We wczesnych godzinach popołudniowych Szymon Katafias, ratownik medyczny z wieloletnim stażem, podjął już na motocyklu pierwszą interwencję. – Jechałem ulicą Chodkiewicza, gdy dostałem zgłoszenie o osobie, która zasłabła na tyłach bazyliki (na ulicy Szymanowskiego – dod. red.). Dotarłem tam w dwie, może trzy minuty – opisuje w rozmowie z nami Katafias. Słowo „jechałem” jest tutaj kluczowe, gdyż na co dzień motoambulans nie będzie czekał na zgłoszenia w garażu, ale będzie „patrolował” ulice miasta.

Pierwszy wyjazd na akcję suzuki wyposażonego w około 30 kilogramów sprzętu ratowniczego nastąpił dwa dni wcześniej niż według ostatnich informacji, ale i tak blisko kwartał później niż pierwotnie planowano. Na przeszkodzie stanęły bowiem przepisy. Ot, choćby prozaiczny, który uniemożliwił oklejenie motocykla napisem ambulans. Mogłoby to bowiem sugerować, że jednoślad służy także do przewozu poszkodowanych osób, co byłoby rzecz jasna swoistym kuriozum. Problemem było także finansowanie motoambulansu – nie został on bowiem ujęty w wojewódzkim planie ratownictwa medycznego na 2016 rok. Efekt – nie było szans na podpisanie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

To ma jednak zmienić się już od 2017 roku. Tym bardziej że inicjatywa bydgoskich ratowników spotkała się z ciepłym przyjęciem ze strony wojewody Mikołaja Bogdanowicza – objął on motoambulans swoim patronatem. – Jest więc bardzo duża szansa, że już za rok będziemy dysponowali środkami z budżetu centralnego – wyjaśnia dr Paciorek. A do tego momentu koszty funkcjonowania motocykla ma ponosić jego właściciel – Polskie Towarzystwo Ratownicze – oraz sponsorzy. Ci ostatni umożliwili ostatnio doskonalenie techniki jazdy motoambulansem na bydgoskim kartodromie.

Jednoślad ratunkowy ma być obecny na bydgoskich ulicach do jesieni. – Będziemy sprawdzali jego zastosowanie, zapewne w trakcie jego użytkowania nauczymy się także czegoś nowego – komentuje wicedyrektor Paciorek. A Szymon Katafias dodaje: Liczę, że dzięki temu projektowi do lżejszych przypadków nie trzeba będzie angażować karetek. Chociaż motocykl nie ma ich zastępować, a stanowić uzupełnienie.

Powiązane treści