Bydgoszcz
4C
Słonecznie
64% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 4 • L 4
5C
Nd
8C
Pon
14C
Wt
15C
Sr
18C
Czw
PILNE: Źle zaparkowany pojazd na ul. Chodkiewicza. Tramwaje linii nr 4 i 6 skierowane zostały na Las Gdański.
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaPosłowie Ziemi Bydgoskiej stworzyli zespół parlamentarny. Pierwszy temat – drogi ekspresowe
Piotr Król, Rafał Bruski
15.01.2016 | 15:55

Posłowie Ziemi Bydgoskiej stworzyli zespół parlamentarny. Pierwszy temat – drogi ekspresowe

- Obszarów do analizy i dyskusji nam na pewno nie zabraknie - deklarują parlamentarzyści wybrani w okręgu bydgoskim.

Na zdjęciu: Z lewej Piotr Król, jeden z członków Parlamentarnego Zespołu Miłośników ZIemi Bydgoskiej. Obok prezydent Rafał Bruski.

Fot. Sebastian Torzewski / archiwum

Nadzór nad budową drogi ekspresowej S5, lobbing za powstaniem S10, powołanie Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy czy prace nad ustawą regulującą prawo wodne – to część spraw, którymi chce zająć się nowo powstały Parlamentarny Zespół Miłośników Ziemi Bydgoskiej. Gremium składające się z dziewięciorga posłów formalnie rozpoczęło pracę w czwartek.

Na inauguracyjnym posiedzeniu parlamentarzyści spotkali się jeszcze w sejmie. Ale wiadomo, że pierwsze typowo robocze spotkanie odbędzie się już w mieście nad Brdą. Nie ustalono na razie konkretnej daty, ale wszystko wskazuje na to, że zespół zbierze się w przyszłym tygodniu. – Chcemy zająć się kwestią budowy dróg ekspresowych w regionie. Poruszymy temat S5 oraz S10 – wyjaśnia w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL Piotr Król, jeden z członków zespołu. Brak dokładnego terminu związany jest z chęcią zaproszenia do rozmów wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza oraz szefa regionalnego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Mirosława Jagodzińskiego. Obaj z racji piastowanych funkcji mają spory wpływ na te inwestycje, jedną realną, drugą – na razie potencjalną.

I to właśnie lobbing w bydgoskich sprawach ma być głównym polem działań nowego zespołu. W jego skład weszła większość posłów wybranych w okręgu bydgoskim. Przewodniczącym został Tomasz Latos z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zastępcą miał być pierwotnie przedstawiciel Platformy Obywatelskiej, ale ostatecznie wiceprzewodniczących jest aż pięciu. Każdy z nich reprezentuje inny klub parlamentarny – jest więc wspomniany poseł Król (PiS), Zbigniew Pawłowicz (PO), Paweł Skutecki (Kukiz’15), Michał Stasiński (Nowoczesna) i Eugeniusz Kłopotek (PSL). Funkcję członków pełnią: Łukasz Schreiber i Ewa Kozanecka (oboje PiS), a także była minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska (PO). Jak dotąd, w zespole nie ma Krzysztofa Brejzy, który jest jednak bardziej związany z Inowrocławiem, a także Bartosza Kownackiego i Pawła Olszewskiego. Ten ostatni w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” stwierdził, że o pierwszym spotkaniu nowego zespołu dowiedział się z mediów, a cały zespół to „pic”.

Tego zdania nie podzielają jednak inni bydgoscy posłowie, którzy zapowiadają aktywny udział w dyskusjach o Bydgoszczy i zachodniej części regionu kujawsko-pomorskiego. Już w grudniu Michał Stasiński, poseł Nowoczesnej, deklarował powiązanie prac zespołu sejmowego z radnymi – i to zarówno miasta, jak i województwa. – Chcemy zbierać wszystkie informacje o mieście, dbać także o jego wizerunek. Obecnie większość parlamentarzystów spoza regionu sądzi, że Toruń jest większy od Bydgoszczy – podkreślał w grudniu Stasiński.

Ale członkowie zespołu zapewniają, że nie zamierzają antagonizować, a raczej dbać o interesy miasta nad Brdą i jego najbliższego otoczenia. Temu ma służyć nie tylko analiza pomysłów infrastrukturalnych, ale również podjęcie tematów powołania nowych instytucji – Uniwersytetu Medycznego oraz Zarządu Dorzecza Wisły. Pomysł powstania tego pierwszego skrytykowały w piątek władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika [CZYTAJ WIĘCEJ]. Wcześniej do sejmu trafiły z kolei listy ze 160 tysiącami podpisów poparcia dla tej koncepcji, którą promował poseł Pawłowicz.

Rozbieżne zdania padają, gdy pojawia się pytanie o realny wpływ zespołu na bieg wydarzeń związanych z Bydgoszczą i jej otoczeniem. Zespoły parlamentarne to mniej formalna część życia sejmowego, niemająca bezpośredniego wpływu na kreowanie prawa. – Ale razem na pewno będzie nam łatwiej dołożyć cegiełkę na rzecz miasta – twierdzi poseł Król. W działania związane z zespołem ma włączyć się także – według deklaracji sprzed kilkunastu dni – prezydent Rafał Bruski, a także chociażby radny wojewódzki Roman Jasiakiewicz.

Powiązane treści