Bydgoszcz
-8C
85% wilgotność
Wiatr: 2km/h WSW
H -8 • L -8
-13C
Wt
-12C
Sr
2C
Czw
1C
Pt
1C
Sob
PILNE: Awaria tramwaju T7 na moście Pomorskim. Linie nr 4, 7 i 8 w kierunku r. Toruńskiego skierowane objazdem przez Babią Wieś.
Metropolia BydgoskaBlogiPrawo kaduka
Budynek_CM_UMK
24.02.2016 | 10:35

Prawo kaduka

Pilotowana przez PO awantura w sprawie przekształcenia Collegium Medicum w samodzielny uniwersytet nie ma nic wspólnego z rozsądkiem - pisze Konstanty Dombrowicz.

Na zdjęciu: Budynek Collegium Medicum przy ul. Jagiellońskiej.

Fot. Pit1233/ wikipedia (wolna licencja)

Pilotowana przez PO awantura w sprawie przekształcenia Collegium Medicum w samodzielny uniwersytet jak każda awantura – nic wspólnego z logiką, a i rozsądkiem nie ma. Na zdrowy rozum. Nie ma przecież żadnego praktycznego znaczenia dla Bydgoszczy i bydgoszczan gdzie ma swą siedzibę administrator – rektor uczelni jeżeli wszystkie jej wydziały i szpitale są w Bydgoszczy właśnie. Czy ona nazywa się Collegium Medicum jako część UMK czy jako samodzielny uniwersytet będzie działać – to jej głównym zadaniem jest kształcenie przyszłych medyków, naukowe badania i dobra opieka nad pacjentami w uniwersyteckich klinikach. Reszta to tylko administracja. A cała akcja – to wojna, która ma być fundamentem potęgi Bydgoszczy. Ot taka metoda budowy swej pozycji na podjudzaniu mieszkańców jednego miasta przeciw drugiemu, jednej władzy przeciwko drugiej. Jak pokazuje historia nigdy z takich operacji, z takiej wojny dobrych skutków nie było.

Ostatnie akcje w sprawie powstania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego , na które nabrało się wiele osób w tym i wielu oficjeli, to ciąg dalszy przedwyborczej hucpy PO. To taki temat zastępczy , który ma pokazywać aktywność tej partii i jej działaczy – prezentować ich jako zbawców Bydgoszczy, przykrywać nieudolność w zarządzaniu miastem. Stąd nagle potrzeba nadzwyczajnej sesji Rady Miasta zainicjowanej przez prezydenta . Po co? Jaki ma być jej rezultat, jakie uchwały mają być podjęte i jaka może być skuteczność tychże uchwał? Ale ludzie to kupią, bo to rzekomo anty-toruńskie działania, a Toruń to przecież wróg. Apele o logikę gdy wzbudzono emocje sensu nie mają. A w Polsce tę wojenkę obserwuje się z pewnym politowaniem. No cóż – taka metropolia jakie jej działania. Takie sobie podskakiwanie. Jak podskakuje na manifestacji prezydent to i miasto podskakuje .A co, każdemu wolno.

Nie mam zamiaru bronić decyzji ówczesnych władz – rektorów i senatów Akademii Medycznej i UMK. Taka była ich ocena sytuacji. Motywem zaś podniesienie rangi i poziomu bydgoskiej medycyny. Jakie ma prawo do oceny tamtych działań pan Bruski, który wtedy bodajże nawigował gdzieś po oceanach , jakie ma prawo do twierdzenia o rzekomym przehandlowaniu Akademii? Ma prawo. Prawo kaduka.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści