Bydgoszcz
8C
Niebo częściowo zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h W
H 8 • L 8
9C
Sr
8C
Czw
4C
Pt
10C
Sob
8C
Nd
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIPrecz z cenzorami! Kaja Godek ma prawo głosić dziwaczne poglądy na bydgoskim Collegium Medicum [Kowalski na dobry tydzień]
CM UMK
19.03.2018 | 06:00

Precz z cenzorami! Kaja Godek ma prawo głosić dziwaczne poglądy na bydgoskim Collegium Medicum [Kowalski na dobry tydzień]

Na zdjęciu: Kaja Godek wystąpi na Collegium Medicum UMK.

Fot. Leszek Grabowski/archiwum

Wolność słowa jest największą wartością, jaką udało się nam wywalczyć po 1989 roku. Nie dajmy się zwieść nawoływaniom sfrustrowanych miernot bez żadnych osiągnięć, które sobie uroiły prawo do decydowania, kto może wypowiadać się publicznie, a kto ma siedzieć cicho

Marcin Kowalski

Działacze Partii Razem żądają od władz Collegium Medicum odwołania „Bydgoskich Dni Bioetycznych” zaplanowanych na 14 kwietnia. Powód? „Wystąpienia osób, które nie posiadają odpowiedniego dorobku naukowego i nie zajmują się naukowo bioetyką”. Mówiąc wprost – chodzi o Kaję Godek,  kontrowersyjną działaczkę ruchów pro life, nazywaną przez dziennikarzy „pierwszą antyaborcjonistką RP”.

W Bydgoszczy pani Godek ma wygłosić 20 minutowy wykład pt. „Troska o życie każdego dziecka poczętego jako wyzwanie dla państwa i społeczeństwa”. Zdaniem lewicowych polityków – to jawna „sprzeczności z misją Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który powinien być światopoglądowo neutralny, a nie propagować fundamentalistyczne, szkodliwe przekonania, wywodzące się z religii”.

Nie jest mi po drodze z tym, co głosi pani Kaja. Jej fundamentalistyczne bajania cechują się brakiem poszanowania dla osiągnięć nauki oraz wrażliwości innych ludzi. Fanatyczna konsekwencja, klapki na oczach, dążenie do celu, choćby po trupach.

To jednak nie oznacza, że Kaja Godek ma mieć zakaz wstępu na uniwersytet! Podobnie jak ona w kwestii aborcji i in vitro myśli ok. 20 proc. Polaków. Mamy wykluczyć ich wszystkich z debaty publicznej? Taki kij ma dwa końce. Poglądy Partii Razem zyskują w sondażach poparcie od 1 do 4 proc. Mimo to Adrian Zandberg wciąż uczestniczy w debacie publicznej. Nie trzeba być wizjonerem, by wyobrazić sobie akcje protestacyjne przeciw publicznym wystąpieniom „szkodliwych, skrajnie lewicowych polityków w kraju tak bardzo dotkniętym przez komunizm”. Czy Partia Razem musi się zniżać do poziomu swoich niemądrych oponentów?

Wolność słowa jest największą wartością, jaką udało się nam wywalczyć po 1989 roku. W jej skład wchodzą również spory toczone na uczelniach, w mediach, w internecie. Kaja Godek ze swoimi fanatycznymi poglądami na uniwersytecie to nic innego, jak efekt wolności słowa.

W dzisiejszej Polsce możemy głośno, z otwartą przyłbicą, głosić swoje poglądy. Korzystajmy więc z tego prawa garściami i nie ograniczajmy wolności innym, nawet skrajnym oszołomom. Nie dajmy się zwieść nawoływaniom sfrustrowanych miernot bez żadnych osiągnięć, które uroiły sobie prawo do decydowania, kto może wypowiadać się publicznie, a kto ma siedzieć cicho. Mogą sobie co najwyżej dyrygować papierem toaletowym w swojej ubikacji, a nie dyskusją w przestrzeni publicznej.

Marcin Kowalski

Felietonista, właściciel Markomedia.pl

Najczęściej nominowany do dziennikarskiej nagrody Grand Press w historii tego wyróżnienia, prowadzi firmę medialną Markomedia.pl. Jego felietony „Kowalski na dobry tydzień” co poniedziałek ukazują się w portalu metropoliabydgoska.pl

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Powiązane treści