Bydgoszcz
15C
Słonecznie
93% wilgotność
Wiatr: 4km/h SW
H 15 • L 15
18C
Wt
18C
Sr
26C
Czw
21C
Pt
21C
Sob
Dziś ukazało się najnowsze, czerwcowe wydanie papierowe METROPOLIABYDGOSKA.PL. Zapraszamy do lektury!
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaPrezydent Bruski ocenił rok rządów PiS. „Nie chcę tylko krytykować”
Rafał Bruski
26.10.2016 | 08:26

Prezydent Bruski ocenił rok rządów PiS. „Nie chcę tylko krytykować”

Na zdjęciu: Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.

Fot. Leszek Grabowski / archiwum

Cztery minusy i dwa plusy – tak prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski ocenił dotychczasowe rządy Prawa i Sprawiedliwości dokładnie dwanaście miesięcy po wyborach parlamentarnych.

CZYTAJ TAKŻE: „Nie” dla chaosu w szkole. Nauczyciele protestują przeciwko zmianom w oświacie

Prezydenckie zestawienie zawiera zarówno elementy wpływające bezpośrednio na miasto i jego rozwój, jak i te, które odnoszą się stricte do mieszkańców. Na jego wstępie – lista została opublikowana we wtorek wieczorem na Facebooku – Rafał Bruski zapewnia, że „wbrew pozorom nie chce tylko krytykować” rządzącego ugrupowania.

Mimo to, w opinii prezydenta, ostatnie miesiące przyniosły więcej ujemnych skutków dla Bydgoszczy niż pozytywów. W pierwszej kolejności Bruski negatywnie odniósł się do rezygnacji z wdrożenia ustawy metropolitalnej (obecny rząd nie wydał stosownych rozporządzeń umożliwiających między innymi ubieganie się o powołanie związku metropolitalneg0). Ponadto, niejako w pakiecie z metropolią, po stronie minusów włodarz miasta umieścił „upadek pomysłu powołania Zarządu Dorzecza Wisły w Bydgoszczy”. Należy jednak przypomnieć, że nad nowelizacją ustawy Prawo wodne pracował już poprzedni rząd koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Mimo zapewnień ówczesnej premier Ewy Kopacz (jeszcze w 2014 roku) czy byłej minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej (wiosną ubiegłego roku) prac nad dokumentem nie sfinalizowano.

Co jeszcze prezydent Bruski umieścił po stronie minusów? Planowaną reformę edukacji. – Rozumiem obawy nauczycieli, my jako samorządy sami nie mamy pełnej wiedzy, co się stanie – twierdzi polityk PO. I dodaje, że złą informacją dla miasta jest „praktycznie brak bydgoszczan w rządzie”. Formalnie wiceszefem Ministerstwo Obrony Narodowej jest co prawda Bartosz Kownacki, tyle że nie pochodzi on z Bydgoszczy – w 2011 roku został umieszczony na liście PiS jako tzw. spadochroniarz. W 2015 roku uzyskał jednak reelekcję, ponownie startując z okręgu bydgoskiego.

Rafał Bruski negatywnie ocenił również spory światopoglądowe, jak również podważanie „trudnych, ale koniecznych kompromisów”. W skrócie – chodzi o aborcję. – Może to temat bez wpływu na miasto, ale na pewno na jego mieszkańców – komentuje prezydent.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czarny protest kobiet. „Jeszcze kobieta nie zginęła” [ZDJĘCIA]

Pozytywnie włodarz Bydgoszczy ocenia z kolei wprowadzenie programu 500+, choć zaznacza, że ma świadomość, iż „gdzie indzie rząd będzie musiał po prostu zabrać”. – Zadłużać się w nieskończoność nie można, ale po prostu cieszę się, że rodzice dostają wsparcie – twierdzi Bruski. Jako drugi element na plus wskazuje kontynuację tematu budowy drogi ekspresowej S10. – I to mimo komplikacji z unieważnieniem przetargu (na Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe – dod. red.). Liczę na współpracę jak przy budowanej już S5 po podpisaniu umów jeszcze w poprzedniej kadencji – podsumował Rafał Bruski.

A jak oceniacie dotychczasowe rządy PiS Wy, nasi Czytelnicy? Czekamy na Wasze komentarze – zarówno pod artykułem, jak i na Facebooku.

Powiązane treści