Bydgoszcz
10C
Niebo częściowo zachmurzone
87% wilgotność
Wiatr: 3km/h NW
H 10 • L 10
6C
Wt
8C
Sr
11C
Czw
11C
Pt
9C
Sob
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBlogiPrzecież każdy może…
Konstanty Dombrowicz
12.12.2016 | 14:09

Przecież każdy może…

Wybory na prezydenta Bydgoszczy coraz bliżej.

Na zdjęciu: Konstanty Domrbrowicz

Fot.

Każdy może kandydować na prezydenta Bydgoszczy. Wystarczy utworzyć komitet, zebrać podpisy i rzucić się w wir kampanii. Samorządowe wybory  za niespełna dwa lata, a może i wcześniej. Już teraz pojawiają się dywagacje kto wystartuje. I jak zwykle pojawiają się rzekłbym odwieczni kandydaci, którzy szans żadnych nie mają ale przez wyborczy start się po prostu dowartościowują. Meldują, że oto są – oni i ich partyjka. Zagrają tematem likwidacji Straży Miejskiej czy też walką z Toruniem. Każdy jakiś tam procent głosów uskubie.

Zresztą nie tylko o budowę pozycji  i rozpoznawalność chodzi. To także biznes. W przypadku uzyskania kilku procent głosów powstaje możliwość negocjacji z tymi, którzy w drugiej turze mają szanse największe. Za ewentualne poparcie – stanowiska – dla siebie, dla członków organizacji. Przykład? Proszą bardzo. Casus pani Mackiewicz, która szans wyboru na prezydenta nie miała żadnych ale startowała. Zdobyła kilka procent głosów. I została – przecież nie z powodu swych umiejętności, a z powodu politycznej układanki   zastępcą prezydenta. Za tym poszły rozmaite profity dla innych osób z SLD powiązanych. Nominacja pani Mackiewicz to zresztą jakże dosadny przykład deprecjacji tego stanowiska, które powinni zajmować fachowcy.

Nie odstąpią od wyborczej walki i partie. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy, a może i wcześniej może zniknąć z politycznego, a zarazem wyborczego rynku dawniej wiodąca siła czyli PO. Ta partia ma w Bydgoszczy wielu zwolenników broniących koryta więc  pewnie ktoś z tego grona – niezależnie od tego czy będzie partia czy nie , „zakandyduje” na prezydenckie funkcje. W PiS-ie kandydata wybierze zapewne sam główny szef.

Czy pojawią się jeszcze inni chętni ? No cóż – kandydować każdy może… tyle tylko, że ustawodawca szanse ich poważnie ogranicza poprzez Kodeks Wyborczy preferujący partyjnych kandydatów.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Podobne wpisy

Powiązane treści