Bydgoszcz
8C
Słonecznie
70% wilgotność
Wiatr: 7km/h W
H 8 • L 8
13C
Wt
12C
Sr
16C
Czw
15C
Pt
14C
Sob
ZDMiKP: Kolizja w pobliżu przystanku Gdańska/Stadion Zawisza. Możliwe są opóźnienia.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjePrzenosin pomnika Kazimierza Wielkiego nie będzie. Bruski: „Dla mnie temat jest zamknięty”
dariusz_markowski_rafal_bruski_konferencja_ED
17.08.2018 | 14:47

Przenosin pomnika Kazimierza Wielkiego nie będzie. Bruski: „Dla mnie temat jest zamknięty”

Eryk Dominiczak | e.dominiczak@metropoliabydgoska.pl

Na zdjęciu: Prof. Dariusz Markowski (z lewej) przekonuje, że do tematu przenosin pomnika Kazimierza Wielkiego warto jeszcze wrócić.

Fot. Eryk Dominiczak

Prezydent Rafał Bruski wycofuje się z koncepcji przeniesienia pomnika Kazimierza Wielkiego na Stary Rynek. – Temat uważam za zakończony – mówi. – A ja chciałbym, żebyśmy jeszcze kiedyś do niego wrócili – przekonuje przewodniczący rady ds. estetyki prof. Dariusz Markowski.

Główny powód rezygnacji z planów to brak zdecydowanego poparcia ze strony radnych, którzy musieliby wydać zgodę na to przedsięwzięcie. Tydzień temu prezydent Bruski wysłał do nich projekt cokołu i pomnika po przeniesieniu na główny plac miasta z prośbą o opinię. Z 31 radnych swój głos wyraziło… pięciu. – Większość głosów była przeciwna, jeden z radnych wskazywał na potrzebę szerszych konsultacji – wyliczał Rafał Bruski.

Dyskusji o zmianie lokalizacji pomnika Kazimierza Wielkiego od początku towarzyszyły emocje, także, a może przede wszystkim, związane ze sposobem wprowadzenia pomysłu do debaty publicznej. Przypomnijmy, że prezydent mówił o koncepcji podczas lipcowej sesji rady miasta zwołanej notabene na jego wniosek. Tyle że punktu z dyskusją o pomniku w porządku obrad nie było, a radni wydawali się zaskoczeni słowami Bruskiego. Ten z kolei zapewniał i nadal zapewnia, że wcześniej prof. Markowski rozmawiał z kilkoma z nich i wstępna zgoda na przeniesienia pomnika wydawała się prawdopodobna. Część rajców na samej sesji również wypowiadała się w ciepłych słowach o pomyśle, choć później – jak Ireneusz Nitkiewicz – zmieniła zdanie. – Nie mam do nikogo żalu, szanuję ich decyzję – komentował w piątek prezydent.

Kolejny problem z przenosinami pomnika króla związany był z faktem, że przez kilkanaście dni nie było wiadomo, kto dokładnie jest inicjatorem powrotu tematu do dyskusji. Powrotu, bo wątek ten przewijał się w trakcie konsultacji nad wyglądem Starego Rynku, które odbyły się kilkanaście miesięcy temu. Na wspomnianej lipcowej sesji prezydent Bruski mówił bowiem, że „zgłosiły się do niego osoby i pojawiły się sygnały” o zmianie lokalizacji pomnika, ale nie wskazał, że pomysł wyszedł od działającej przy nim rady ds. estetyki. – Może ujawnienie tego ułatwiłoby dyskusję wśród radnych? – pytamy Bruskiego. – Nikt tego nie ukrywał i nie chował. Ale żaden z radnych o to nie pytał – usłyszeliśmy w odpowiedzi. – Przez kilka dni próbowaliśmy ustalić, kto za tym stoi. Bez rezultatu – wskazujemy. – Gdyby pan mnie zapytał, od razu bym odpowiedział – ripostował prezydent. Tyle że kilkadziesiąt minut po dyskusji na sesji rozmawialiśmy o pomyśle z profesorem Markowskim. Podkreślał on, że popiera projekt, ale nie wspomniał, że pomysłodawcą jest sama rada.

Prof. Markowski, który był również obecny na piątkowej konferencji Bruskiego, przekonywał, że rada podtrzymuje stanowisko, że przeniesienie pomnika to dobry pomysł. – I w tej materii jesteśmy w zasadzie jednomyślni. Nawet podczas wczorajszego posiedzenia wyraziliśmy ten pogląd – podkreśla. I dodaje, że skoro wielokrotnie dyskutujemy o tożsamości miejskiej, to w tym wypadku zdecydowano się na jej spłycenie. – A burza i szum polityczny, który pojawił się wokół tej sprawy, jej się nie przysłużył. Wręcz przeciwnie – dodawał, powołując się na tezy z czwartkowego listu otwartego w tej sprawie.

Zdaniem Markowskiego warto, aby w przyszłości do tematu relokacji pomnika wrócić. Powołał się przy tym na słowa autora pomnika Mariusza Białeckiego, który w rozmowie z projektantem postumentu Maciejem Świtałą miał wyrazić zgodę na taki ruch. Tyle że wspomniana rozmowa miała się odbyć… wczoraj. – O szczegóły proszę pytać pana Świtałę – uciął prof. Markowski.

W efekcie wycofania się z planu relokacji pomnika prace na Starym Rynku będą toczyły się według dotychczasowego harmonogramu. Ich zakończenie planowane jest na połowę przyszłego roku.

Powiązane treści