Bydgoszcz
-8C
Słonecznie
61% wilgotność
Wiatr: 3km/h NE
H -8 • L -8
-9C
Pon
-9C
Wt
-12C
Sr
-11C
Czw
-10C
Pt
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleRuszył proces kierowcy tira, który spowodował wypadek na rondzie Fordońskim. „Przyznaję się do winy”
Wypadek tira na Rondzie Fordońskim_SG (8)
14.02.2018 | 20:10

Ruszył proces kierowcy tira, który spowodował wypadek na rondzie Fordońskim. „Przyznaję się do winy”

34-latkowi grozi kara do ośmiu lat więzienia.

Na zdjęciu: Do tragicznego wypadku doszło w maju ubiegłego roku.

Fot. Stanisław Gazda

Przed bydgoskim Sądem Rejonowym rozpoczął się proces Łukasza P. – kierowcy ciężarówki, który w maju ubiegłego roku spowodował tragiczny w skutkach wypadek na rondzie Fordońskim, w którym zginęły trzy osoby.

Do tragedii doszło w nocy z 16 na 17 maja 2017 r., tuż po godzinie 2:40. Kierowca ciężarówki, który jechał od strony ronda Toruńskiego nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w opla omegę. Siła uderzenia była tak duża, że auto osobowe zostało całkowicie zmiażdżone, a w wypadku zginęły trzy osoby: dwóch mężczyzn w wieku 27 i 52 lat oraz 34-letnia kobieta. Wszyscy podróżowali osobowym oplem. Kierowcę ciężarówki zatrzymano, a wynik badania wykazał, że w chwili zdarzenia 34-latek z województwa wielkopolskiego był trzeźwy.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Nie przyznajemy się do winy”. Ruszył proces ratowników po tragedii w Borównie

Dzisiaj przed bydgoskim Sądem Rejonowym zaczął się proces kierowcy ciężarówki, którego prokuratura oskarża o doprowadzenie do tej tragedii. – Jadąc z kierunku Poznania do Gdańska, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu kierowcy osobowego opla omegi – odczytywała w akcie oskarżenia prokurator Paulina Błaszczyńska. Śledczy w toku prowadzonego postępowania powołali biegłego z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z jego opinii wynikało, że do tragicznego w skutkach wypadku doszło wskutek naruszenia bezpieczeństwa ruchu poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

Łukasz P. stawił się na pierwszej rozprawie przed bydgoskim sądem. Przyznał się do stawianego mu zarzutu, ale w ogóle nie składał wyjaśnień. Podobnie było w toku prowadzonego śledztwa, gdzie również nie potrafił wytłumaczyć przyczyn swojego zachowania. Tymczasem adwokat oskarżonego, mec. Grzegorz Wołek złożył wniosek o powołanie biegłego z zakresu technik audiowizualnych. Miałby on ocenić materiał wideo z miejskiego monitoringu, który zarejestrował moment wypadku. – Widać moment uderzenia, tylko z dużej odległości – tłumaczył mec. Wołek. Jak dodawał, obróbka techniczna nagrania pozwoliłaby sądowi ocenić, jak doszło do tego wypadku.

Łukaszowi P. grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na połowę kwietnia.

Powiązane treści

Program do mailingu FreshMail
 

Program do mailingu FreshMail