Bydgoszcz
3C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h E
H 3 • L 3
-1C
Sob
3C
Nd
2C
Pon
3C
Wt
4C
Sr
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleRuszył proces policjantów oskarżonych o pobicie braci z Fordonu. „Nie przyznajemy się do winy”
Patryk B., Bartłomiej K. - proces Sąd Rejonowy Bydgoszcz_ SF
17.10.2018 | 23:59

Ruszył proces policjantów oskarżonych o pobicie braci z Fordonu. „Nie przyznajemy się do winy”

Proces rozpoczął się w bydgoskim Sądzie Rejonowym.

Na zdjęciu: Funkcjonariusze nie przyznali się do winy. Zapowiedzieli, że w dalszej części procesu złożą zeznania.

Fot. Szymon Fiałkowski

Bartłomiej K. i Patryk B. odpowiadają przed sądem za dotkliwe pobicie w listopadzie ubiegłego roku dwójki braci z Fordonu. Ich proces wystartował w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy.

Tą sprawą bydgoska opinia żyje od początku listopada ubiegłego roku, kiedy na jaw wyszła informacja o tym, że dwaj bracia zostali dotkliwie pobici przez funkcjonariuszy podczas rutynowej interwencji. Raptem parę dni później po przeprowadzeniu szczegółowej kontroli, pracę w komisariacie stracił zastępca komendanta fordońskiej policji, który w dniu zdarzenia pełnił dyżur i miał niewłaściwie sprawować nadzór nad podwładnymi. Postępowanie dyscyplinarne nie ominęło również dyżurnego tej komendy.

Tymczasem w środę ruszył proces obu funkcjonariuszy. Bartłomiejowi K. i Patrykowi B. prokuratura postawiła zarzut przekroczenia uprawnień, wskutek czego jeden z braci (jest on w tej sprawie pokrzywdzonym) został uderzony pięściami po twarzy i głowie, za co grozi im kara do trzech lat więzienia. – Nie przyznaję się do winy – zgodnie odpowiedzieli obaj oskarżeni. Jednocześnie nie odpowiadali oni na żadne pytania: ani ze strony sędziego Karola Przybysza, swoich obrońców, oskarżycieli posiłkowych oraz prokuratora. – Zrobię to w dalszym toku procesu – przyznał jeden z oskarżonych. Obrońcy Bartłomieja K. i Patryka B. chcieli wyłączenia jawności tej sprawy, bo – w ich opinii – media i opinia publiczna już wydały wyrok na obu oskarżonych, stąd też obecność przedstawicieli mediów jest bezzasadna. Sędzia ten wniosek oddalił.

To nie będzie jedyny proces w sprawie pobicia Jeremiego i Grzegorza P. w Fordonie. Niebawem na ławie oskarżonych bydgoskiego sądu zasiądzie także Marek Ł. To lekarz ze szpitala MSWiA, którego śledczy z nakielskiej prokuratury oskarżyli o sfałszowanie dokumentacji medycznej jednego z braci.

Powiązane treści