Bydgoszcz
0C
Opady
97% wilgotność
Wiatr: 4km/h SW
H 0 • L 0
5C
Nd
2C
Pon
2C
Wt
1C
Sr
0C
Czw
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCIRzeka Muzyki: Ktoś tu fałszuje…
Dominika i Waldemar Matuszak_1200x800
09.06.2016 | 18:32

Rzeka Muzyki: Ktoś tu fałszuje…

Jeszcze spór, czy już afera?

Na zdjęciu: Dominika Matuszak i Waldemar Matuszak w trakcie konferencji prasowej.

Fot. Stanisław Gazda

Kuriozum. Na dwie i pół godziny przed konferencją prasową zorganizowaną przez Matuszaków ( PHU MAT), bydgoski  Ratusz wysyła do dziennikarzy maila z trzystronicowym komunikatem ze swoimi racjami w  związku z rzekomo nieprawdziwymi informacjami, które rozpowszechniane są przez przedstawicieli PHU MAT, dotyczącymi cyklu „Rzeka Muzyki”.  Dominika i Waldemar Matuszakowie zwołują konferencję na godzinę 12.00, żeby dowieść prawdy, choć o urzędniczym mailu dowiadują się od… dziennikarzy. Ale są świetnie przygotowani…

Na wstępie przypominają, że to właśnie oni przed piętnastoma laty wymyślili koncerty na wodzie realizowane w Pieczyskach. W 2008 roku zacumowali swoim „Jantarem” przed Operą Nova z jednorazowym koncertem, marząc by kiedyś przerodził się w imprezę cykliczną. Od dwóch lat, jak mówią, byli organizatorami „Rzeki Muzyki”, cyklu koncertów świetnie odbieranych przez lokalne i ogólnopolskie media, wykonawców, a przede wszystkim przez bydgoską publiczność, nie mówiąc o jurorach czasopisma „Brief”, które „Rzekę Muzyki” okrzyknęło wydarzeniem lata 2015, przyznając imprezie II miejsce.

Nie będziemy się  rozpisywać na temat artystów, którzy podczas dwóch edycji „Rzeki Muzyki” wystąpili na M/S „Jantar”, ani o pochlebnych recenzjach, nie kwestionując ich zasadności. Od razu przejdziemy do meritum konfliktu z Urzędem Miasta Bydgoszczy, podłoże którego nie jest jeszcze znane, zaś on sam dziwi Matuszaków, wszak, jak mówi Dominika „przez tych blisko dziesięć lat współpracy  z Urzędem Miasta Bydgoszczy, nie słyszeliśmy żadnych zarzutów ze strony jego pracowników. Miasto w pełni akceptowało nasz pomysł, nasze scenariusze, nasze założenia artystyczne, jak i promocyjne. Nie wnosiło żadnych swoich koncepcji; nie miało wpływu na to, jak faktycznie wyglądała „Rzeka Muzyki” – było głównym podmiotem finansującym to przedsięwzięcie. Na 22 koncerty w ramach „Rzeki Muzyki” Mirela Jaros Klimińska pełniąca wówczas funkcję głównego specjalisty koordynującego pracę stanowisk ds. promocji miasta,  podobnie jak Rafał Bruski, byli zaledwie na dwóch wieczorach”

-Stworzyliśmy i wypracowaliśmy markę „Rzeki Muzyki” – powiedziała Dominika Matuszak. -Tak więc nawet nie zastanawialiśmy się, czy kontynuować tę ideę w 2016 roku. Byliśmy pewni, że chcemy rozwoju „Rzeki Muzyki”, w związku z tym jeszcze we wrześniu 2015 roku kontaktowaliśmy się z UM Bydgoszczy, odbyliśmy kilka spotkań, a w styczniu przedstawiliśmy gotową, 50-stronicową ofertę na tegoroczną „Rzekę Muzyki”. Ustaliliśmy wszystkich artystów, ale też ogólnopolskich patronów medialnych i honorowych, wszelkie nowe rozwiązania logistyczne, a także pozyskaliśmy dużego zewnętrznego sponsora. Dlatego nagłe decyzje urzędników nas zaskoczyły. Poczuliśmy się po prostu oszukani. Jeden z artystów zaprzyjaźnionych z projektem skwitował to słowami: „Tego można się było spodziewać, że zawiść ludzka w końcu was dopadnie”. Nie rozumiemy i pytamy, jakie względy merytoryczne skłoniły Prezydenta Bydgoszczy oraz Wydział Promocji i Współpracy z Zagranicą do rezygnacji z zaangażowanych, kompetentnych i doświadczonych organizatorów, którzy zagwarantowali projektowi wysoką jakość artystyczną, ogromny sukces medialny, ogólnopolską nagrodę i popularność wśród publiczności, realizując projekt według swojej koncepcji?

To, że projekt realizowany był absolutnie autorsko potwierdza Waldemar Matuszak, mówiąc iż miasto cały czas próbuje podważyć tę kwestię, przypisując sobie pomysł i  że zwrócenie się do nas z prośbą o jego realizację nastąpiło tylko dlatego, że my dysponowaliśmy  odpowiednią jednostką pływającą. -To nieprawdziwy i zabawny argument. Chcemy dojść prawdy -dodaje W. Matuszak – chcemy wykazać, że autorami tego projektu jesteśmy my. Gdybyśmy nie mieli argumentów, byłoby bez sensu „boksować się” z tak mocnym przeciwnikiem jak Urząd Miasta i jego Prezydent.

Pewnie nie byłoby problemu – przypuszcza Waldemar Matuszak, gdyby miasto po raz pierwszy nie zdecydowało się określić siebie jako właściciela cyklu „Rzeka Muzyki”. Dotąd występowało w roli organizatora wydarzenia.

-Wówczas trochę zbuntowaliśmy się – wyjaśnia Waldemar Matuszak – gdyż cały czas żyliśmy w przeświadczeniu, że ten projekt jest nasz, a miasto w wydatny sposób pomaga nam go realizować.

-Po naszej stronie – włącza się Dominika – jest ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych.

-Miasto nie zrobiło w kwestiach artystycznych, organizacyjnych – zupełnie nic – uzupełnia wypowiedź córki tata Waldemar.

Rezygnacja z usług Matuszaków przy realizacji III edycji „Rzeki Muzyki”, gdy ci mieli już wszystko dopracowane, odbyła się – jak uważają Matuszakowie – w sposób co najmniej dziwny. Otóż miasto ogłosiło konkurs, który był tak naprawdę zapytaniem ofertowym do kilku podmiotów i wygrał go oferent zgłaszający się doń po upływie terminu. Przede wszystkim jednak konkurs, zdaniem Matuszaków, ogłoszony został niezgodnie z prawem, albowiem Prezydent Miasta nie jest właścicielem praw autorskich „Rzeki Muzyki”ani tej nazwy, mimo to zgłosił ją do Urzędu Patentowego w 2014 roku, o czym Matuszakowie nie zostali poinformowani.  Z samą nazwą cyklu „Rzeka Muzyki” też jest ciekawa historia. Matuszakowie doszli do tego, iż nie wymyślił jej ani Ratusz, ani oni sami lecz  Fundacja Kultury Rozruch, która użyła jej po raz pierwszy, zgłaszając się do udziału w jednym z konkursów ogłoszonych przez miasto. Ich pomysł został odrzucony, ale tytuł podchwycony i przywłaszczony przez urzędników. Wracając do sprawy nowego konkursu na realizację III edycji „Rzeki Muzyki” Matuszakowie zapytali mailowo Prezydenta Bruskiego: „Czy zwodzenie nas przez cztery miesiące przez osobę, która jednoosobowo decyduje o projekcie ( Mirela Jaros-Klimińska) jest etyczne i zgodne z zasadami postępowania urzędnika wobec obywatela?”

Jeżeli powodem „wyautowania” przez Ratusz  Matuszaków miały by być ich wygórowane wymagania finansowe i konieczność oszczędności – również ten argument Matuszakowie są w stanie obalić, podając swoje wyliczenia: „Gdyby porównać koncerty „Rzeki Muzyki” do koncertów na wodzie organizowanych przez Operę Nova – 9 koncertów „Rzeki Muzyki”, to budżetowo mniej więcej dwa koncerty Opery Nova. Poza tym koszt budowy pomostu-sceny wynoszący 2 mln zł czyli 20 tys. zł za metr kwadratowy, to tyle ile wystarczyłoby na dopłynięcie M/S „Jantar” do Opery Nova 800 razy, czyli przez 89 lat „Rzeki Muzyki”.

Matuszakowie podają się za twórców i właścicieli domeny internetowej   i założycieli  FB „Rzeka Muzyki”, czego Urząd Miasta nie chce uhonorować, uważając, że robione to było jako dobrowolne działanie, bez uzgodnienia z nim, gdy tymczasem Dominika Matuszak zaprezentowała skan maila, w którym zwraca się z prośbą do jednej z osób zatrudnionych w UM o możliwość utworzenia strony internetowej i FB dotyczących „Rzeki Muzyki”.

-Czujemy się oszukani przez Urząd Miasta Bydgoszczy, który w sposób dalece niemoralny postępuje w naszym przypadku – jeszcze raz zaakcentował to stwierdzenie Waldemar Matuszak.

-My ze swej strony zaproponowaliśmy Prezydentowi Bruskiemu polubowne rozwiązanie konfliktu, ale nie zyskało to jego akceptacji, a my nie możemy się godzić na łamanie naszych praw i zabieranie naszej własności. Zatem w przypadku odmowy porozumienia zmuszeni będziemy do podjęcia kroków prawnych, związanych ze zgłoszeniem do prokuratury łamania praw autorskich i praw pokrewnych – stwierdziła Dominika Matuszak.

Poniżej publikujemy otrzymany z Urzędu Miasta „Komunikat w związku z nieprawdziwymi informacjami, które rozpowszechniane są przez przedstawicieli PHU MAT a dotyczą cyklu „Rzeka Muzyki”.

Informujemy, że pomysłodawcą projektu cyklu koncertów na wodzie np. „Rzeka Muzyki” jest  miasto Bydgoszcz. Słowno-graficzny znak towarowy „Rzeka Muzyki” autorstwa pracownika Urzędu Miasta Bydgoszczy zostały zarejestrowane w Urzędzie Patentowym. O tym fakcie została poinformowana firma PHU MAT – Waldemar Matuszak. Do czasu wyłonienia, w marcu 2016 roku, innej firmy do realizacji cyklu, PHU MAT – Waldemar Matuszak nie składało żadnych protestów i nie kwestionowało autorstwa projektu.

W roku 2014 i 2015 Miasto zleciło oferentowi scenariusza i właścicielowi jednostki pływającej m/s Jantar, w oparciu o art. 4 p. 8b Ustawy prawo zamówień publicznych, organizację cyklu koncertów według przedstawionej wcześniej przez pracownika Urzędu Miasta Bydgoszczy koncepcji (miejsce koncertów, rodzaj muzyki, grupa odbiorców, cykliczność koncertów, terminy). Wynikało to z faktu, że amfiteatr przy Operze Nova nie posiadał pomostu, a jednostka pływająca, która tymczasowo spełniała wymagania sceny, należała do pana Matuszaka. Wszelkie składane przez państwa Matuszaków oferty były odpowiedzią na zapotrzebowanie, jakie wychodziło ze strony miasta, a nie odwrotnie, co potwierdza źródło pomysłu na  projekt letnich koncertów na wodzie. Partnerzy „Rzeki Muzyki” pozyskani w drodze współpracy przez PHU MAT realizowali zadania zapisane w umowie z PHU MAT.

Harmonogram działań związanych z realizacją trzech edycji Rzeki Muzyki przedstawia się następująco:

  1. 23 września 2013 roku Wydział Promocji, Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej (WPM) w planie budżetu zapisał środki na działanie, które roboczo zostało nazwane „letnią sceną – cyklem koncertów pn. „Koncerty na wodzie”.
  2. Uchwała Rady Miasta Bydgoszczy Nr XLIX/1077/13 z dnia 18 grudnia 2013 potwierdza, że zadanie takie zostało przyjęte i zatwierdzone do realizacji  przez Radę Miasta w roku 2014.
  3. Pismo z dnia 10 lutego 2014 r. podpisane przez ówczesnego dyrektora Wydziału Promocji, Obsługi Mediów i Komunikacji Społecznej Piotra Kurka do Wydziału Spraw Obywatelskich informuje o realizacji przez miasto cyklu koncertów pod roboczą nazwą „ Muzyka na wodzie”, które odbywać się miały na barce LEMARA zacumowanej przy Amfiteatrze Opery Nova. Wówczas inauguracja planowana była na 14 czerwca 2014 roku, podczas STERU NA BYDGOSZCZ.
  4. WPM podjął rozmowy na temat organizacji i realizacji koncertów z dyrektor MCK – Marzeną Matowską. Jednak duże koszty holowania barki Lemara oraz brak odpowiednich elementów cumowniczych przy amfiteatrze uniemożliwiły realizację planowanych koncertów na barce.
  5. W związku z powyższym w maju 2014 roku podjęto rozmowy z PHU MAT – Waldemar Matuszak dotyczące wynajęcia m/s Jantar. Po raz pierwszy miasto zrealizowało własną koncepcję koncertu na m/s Jantar  przy Amfiteatrze Opery Nova 10 lipca 2008 roku. Właściciel jednostki zobowiązywał się wówczas do wynajęcia statku oraz zapewnienia oświetlenia i nagłośnienia koncertu.
  6. Państwo Matuszakowie – po rozmowach w Urzędzie Miasta Bydgoszczy, w czasie których pracownik UMB określił koncepcję cyklu koncertów 2014 r. – zaproponowali scenariusz, przyjęty do wiadomości przez prezydenta Rafała Bruskiego 12 czerwca 2014 roku i  zaakceptowany z uwagami tego samego dnia przez ówczesnego dyrektora WPM Piotra Kurka.
  7. Wszystkie umowy poza koncertem 13 lipca 2014, zamówienia, pisma do mediów były przygotowywane w roku 2014 przez pracowników WPM. Łącznie przygotowano w 2014 roku 32 umowy i zamówienia, na łączną kwotę 150 182,31 zł, w tym umowę na użyczenie statku, sprzątanie amfiteatru po koncercie, ustawienie ławek przed sceną – z PHU MAT Waldemar Matuszak – na kwotę 29 900 zł brutto oraz z p. Dominiką Matuszak na obsługę konferansjerską, opiekę nad artystami, oprawę muzyczną koncertu z dnia 13.07.2014 oraz wypożyczenie dwóch fortepianów na kwotę 28 440, 98 zł brutto.
  8. 4 września 2014 roku WPM zgłosił do Wydziału Spraw Obywatelskich i Wydziału Gospodarki Komunalnej terminy własnych imprez na rok 2015, w tym na drugą edycję „Rzeki Muzyki”.
  9. Państwo Matuszakowie zgłoszenia dokonali w dniu 1 lipca 2015 roku, ponieważ zgodnie z umową z roku 2015 stali się realizatorami wydarzenia pn. cykl koncertów Rzeka Muzyki. Uczynili to na wyraźną prośbę Mireli Jaros-Klimińskiej, koordynatora Biura Promocji Miasta i Współpracy z Zagranicą oraz zgodnie z ustaleniami, według których realizatorzy wszelkiego rodzaju wydarzeń zobligowani są do zgłaszania ich w Wydziale Spraw Obywatelskich.
  10. W roku 2015 miasto podpisało umowę na realizację Rzeki Muzyki tylko z PHU MAT  – na kwotę 202 418 zł brutto oraz indywidualną umowę z Vadimem Brodskim na wykonanie koncertu.
  11. W roku 2014 i 2015 miasto nie wysyłało zaproszeń do składania ofert, ponieważ działało w oparciu o  art. 4 p. 8b Ustawy prawo zamówień publicznych. Wynikało to z faktu, że Amfiteatr przy Operze Nova nie posiadał pomostu, a jednostka pływająca, która tymczasowo spełniała wymagania sceny, należała do W. Matuszaka.
  12. Zaproszenie do składania ofert wstępnych oraz prawo miasta do wyboru oferenta wynika przede wszystkim z dbałości o finanse publiczne oraz wprost z art. 44 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 o finansach publicznych, który stanowi, iż jednostki sektora finansów publicznych dokonują wydatków w sposób celowy i oszczędny.
  13. W dniu 12.02.2016 roku Biuro Promocji Miasta i Współpracy z Zagranicą wysłało do siedmiu podmiotów drogą mailową zaproszenie do składania ofert wstępnych (nie był to przetarg) na przeprowadzenie cyklu koncertów pn. Rzeka Muzyki.
  14. W  wyznaczonym terminie, który upłynął 9 marca 2016 r. o godzinie 12.00, wpłynęło 5 ofert od:

EL Jazz – Józef Eljasz (oferta nie spełniała wymogów formalnych)

PHU MAT – Waldemar Matuszak

Impresariat Artystyczny ITD. Emilia Czekała, Katarzyna Borkowska-Kiss

Scena Studio – Jacek Pawlewski

  1. Promotion Dariusz Damaziuk
  2. PHU MAT pierwszą ofertę złożyło 9 marca 2016 roku o godz. 11.20 na kwotę 455 038,50 zł brutto. Po dokonaniu korekty drugi kosztorys wpłynął mailowo 14 marca 2016 roku o godz.
  3. 47 na kwotę 416 416 zł brutto.
  4. Ostatecznie, w dniu 21.03.2016, po rozmowach z oferentami, analizie skorygowanych przez oferentów kosztorysów (niektórych przypadkach kosztorys obejmował działania, które nie były przez zamawiającego w sposób celowy ujęte w zaproszeniu do składania ofert wstępnych i podnosiły koszt usługi; w innych przypadkach koszty były zaniżone) oraz propozycji artystycznych poinformowano mailowo czterech oferentów o zakończonych negocjacjach i wyborze oferenta Scena Studio Jacek Pawlewski na realizację cyklu dziewięciu koncertów.
  5. Firma Scena Studio – przedstawiła własny scenariusz, który będzie realizowany w oparciu

o konkretne zapisy umowy i koncepcję, która zrodziła się w Urzędzie Miasta Bydgoszczy. Scenariusz Sceny Studio posiada tę zaletę, że jest świeży, oryginalny i atrakcyjny nie tylko ze względu na cenę, ale przede wszystkim na wysoki poziom artystyczny (nie pojawiają się artyści z poprzednich edycji). W żadnym punkcie projekt scenariusza przedstawionego przez firmę Scena Studio Jacek Pawlewski nie powiela scenariusza państwa Matuszaków.

Państwa Matuszakowie rozpoczęli oprotestowywanie wyboru Sceny Studio jako realizatora „Rzeki Muzyki” oraz przypisywanie sobie praw autorskich z powodu „rozstrzygnięcia zapytania ofertowego ze wskazaniem na wygraną innego podmiotu”. Gdyby w rachubę wchodziła kwestia „praw autorskich”, to protesty powinny wpłynąć do Urzędu Miasta Bydgoszczy w dniu wysyłania zaproszeń do składania ofert, tj.12.02.br. Jednak państwo Matuszakowie bez sprzeciwu odpowiedzieli na zaproszenie do składania ofert, co może świadczyć o ich wiedzy na temat praw jednostki samorządu terytorialnego do zapraszania różnych podmiotów na realizację wydarzeń promocyjnych i artystycznych.

Celem postępowania o udzielenie zamówienia nie było udzielenie zamówienia publicznego tak, aby wykonywał je konkretny podmiot, tj. PHU MAT lecz kierowano się nadrzędną dyrektywą, która nakazuje czynić to w zgodzie z zasadą dokonywania wydatków publicznych z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów (art. 44 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 o finansach publicznych).

Sama inwestycja związana z budowaną obecnie sceną wiązała się z koncepcją organizacji koncertów na wodzie. Bydgoszcz od wielu lat zwraca się ku rzece i wszelkie pomysły promocyjne, kulturalne, artystyczne biorą pod uwagę Brdę jako miejsce realizacji eventów.

Koncepcja koncertów na statkach nie może zostać uznana za pomysł państwa Matuszaków, czego dowodem są liczne koncerty w Europie, w tym w  Polsce, odbywające się od wielu lat na pływających scenach lub nazywane po prostu „koncertami na wodzie” (Nieszawa od 1998 r., Wrocław 2002 r., Kanał Augustowski 1953 r., Szczecin – 2002 r., rejs po Wielkiej Pętli Wielkopolskiej – 2012 i in.).

Amfiteatr przy Operze Nova – jako miejsce odbywania się koncertów – nie został „odkryty przez państwa Matuszaków, ponieważ „odkrycia” dokonali architekci, uznając to miejsce za idealnie nadające się do realizacji tzw. ”koncertów na wodzie”.

Miasto nie rościło i nie rości sobie praw do scenariuszy przygotowanych w roku 2014 i 2015 przez Dominikę i Waldemara Matuszaków. Autorzy podpisywali się pod nimi wszędzie, gdzie było to możliwe (plakaty, strona www) i nigdy nie spotkali się z sytuacją, w której miasto zażądało usunięcia nazwisk z informacji o autorstwie i realizacji scenariusza.

Wszelkie zadania i obowiązki Stron były zapisywane w umowach. Dodatkowe  czynności państwa Matuszaków, wykraczające poza zapisy w umowie, były realizowane przez Wykonawcę dobrowolnie, często bez konsultacji z Zamawiającym. Strona internetowa Rzeka Muzyki została przygotowana przez panią Dominikę Matuszak wbrew stanowisku Zamawiającego, który został postawiony przez p. Dominikę Matuszak przed faktem dokonanym.

Profil FB Rzeka Muzyki został założony przez p. Dominikę Matuszak z własnej inicjatywy, wbrew wcześniejszym ustaleniom z Zamawiającym/Miastem – stąd ograniczenie dostępu po kurtuazyjnym poinformowaniu p. Dominiki Matuszak o zamierzeniach Zamawiającego. Na maile przedstawiane przez państwa Matuszaków miasto/pracownicy BP mogą okazać wiele innych, które potwierdzą samowolne działania państwa Matuszaków.

W związku z powyższymi faktami, mającymi umocowanie w dokumentach oraz mailach, a także z nieprawdziwymi, krzywdzącymi informacjami powielanymi przez państwa Matuszaków, Miasto zostało zmuszone do wystosowania niniejszego komunikatu, a w przypadku dalszych działań wpływających na negatywny wizerunek Urzędu Miasta Bydgoszczy oraz jego pracowników  podejmie inne przewidziane prawem kroki.

Powiązane treści