Bydgoszcz
15C
Słonecznie
77% wilgotność
Wiatr: 6km/h W
H 15 • L 15
19C
Wt
22C
Sr
25C
Czw
28C
Pt
25C
Sob
Metropolia BydgoskaBydgoszczRozrywka i kultura„Rzeka Muzyki” popłynie do… sądu
Rzeka Muzyki_Matuszakowie (2)
30.01.2018 | 16:38

„Rzeka Muzyki” popłynie do… sądu

Na zdjęciu: Dominika i Waldemar Matuszakowie w trakcie konferencji prasowej.

Fot. Stanisław Gazda

Zgodnie z tym co potwierdziła prokuratura, biegli oraz materiały dowodowe – pomysłodawcami, autorami, realizatorami i organizatorami pierwszego cyklu „Rzeki Muzyki” oraz pierwszych koncertów na wodzie byli Dominika i Waldemar Matuszakowie. Trwający od 2016 roku konflikt między ratuszem a byłymi organizatorami „Rzeki Muzyki” o autorstwo dobiegł zatem końca? Nic z tych rzeczy – Matuszakowie zapowiadają skierowanie prywatnego aktu oskarżenia przeciwko prezydentowi Bydgoszczy i jednej z urzędniczek ratusza.

Dominika i Waldemar Matuszakowie w latach 2014 i 2015 realizowali letni cykl koncertów na wodzie i twierdzą, że to oni, a nie urzędnicy go wymyślili, zaś Mirela Jaros-Klimińska z biura promocji Urzędu Miasta Bydgoszczy przerobiła ich scenariusz, przypisując zasługi ratuszowi. Tyle że przesłuchiwani w tej sprawie świadkowie – między innymi Marzena Matowska, ówczesny pełnomocnik prezydenta ds. kultury oraz Maciej Grześkowiak, ówczesny wiceprezydent miasta – potwierdzili bezsprzeczne autorstwo Dominiki i Waldemara Matuszaków.

Pierwszym ich działaniem w obronie własnych racji i w dochodzeniu do prawdy, było złożenie przez byłych organizatorów „Rzeki Muzyki” zawiadomienia do prokuratury. W związku z umorzeniem sprawy, teraz otworzyła się im ścieżka prawna do złożenia aktu substydialnego, bez udziału prokuratury. I zamierzają to uczynić.

Dominika i Waldemar Matuszakowie twierdzą, że sprowokował ich do tego prezydent Rafał Bruski, który powiedział, że odwoła oskarżenia wobec nich o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji co do autorstwa cyklu „Rzeka Muzyki” i ich przeprosi, tylko pod warunkiem, że zmusi go do tego sąd.

Pan prezydent cały czas obstaje przy swoich przekonaniach, gdy my tymczasem mówimy o faktach – twierdziła podczas zwołanej dzisiaj konferencji prasowej Dominika Matuszak.

Mimo iż śledztwo w sprawie „Rzeki Muzyki” zostało umorzone (prokuratura uznała, że „cykl koncertów to nie jest dzieło czy też utwór chroniony prawem autorskim”), to jasno wynika z niego, że to Matuszakowie są autorami cyklu. Dlatego kierują sprawę do sądu i domagają się przeprosin. Nie mogą też pogodzić się z tym, iż bez konsekwencji pozostaje akceptowanie przez prezydenta Rafała Bruskiego nieetycznego zachowania pracowniczki ratusza. Chodzi o Mirelę Jaros-Klimińską z biura promocji bydgoskiego ratusza, która miała przerobić ich scenariusz.

Satysfakcję mamy już dzisiaj, że prawda wyszła na jaw i racja jest po naszej stronie. Teraz oczekujemy sprawiedliwości i przeprosin ze strony prezydenta miasta. Absolutnie nie chodzi nam o kwestie finansowe – powiedziała z naciskiem Dominika Matuszak.

Urząd miasta twierdzi tymczasem, że to bydgoski ratusz był pomysłodawcą projektu cyklu koncertów na wodzie oraz że  słowno-graficzny znak towarowy „Rzeka Muzyki” jest autorstwa pracownika Urzędu Miasta Bydgoszczy. Zarówno nazwa, jak też jej graficzny odpowiednik zostały zarejestrowane w Urzędzie Patentowym. „Żaden z urzędników nigdy nie przypisywał sobie autorstwa scenariusza do „Rzeki Muzyki 2014 i 2015”.

„Nazwisko autorki scenariusza (Dominiki Matuszak) zapisane było, m.in. na plakatach, stronie internetowej „Rzeki Muzyki” – zatem o kradzieży scenariusza czy też podpisywaniu się pod nim urzędnika – nie ma mowy. Urząd miasta zmienił realizatorów cyklu, bo oferta p. Matuszaków była zdaniem miasta zbyt kosztowna” – czytamy w komunikacie przesłanym przez ratusz.

Konflikt na linii Matuszakowie – bydgoski ratusz sprawił, że w 2016 roku miasto wybrało inną agencje koncertową – realizatora cyklu „Rzeka Muzyki.”

Powiązane treści