Bydgoszcz
9C
Słonecznie
36% wilgotność
Wiatr: 2km/h WSW
H 9 • L 9
8C
Czw
8C
Pt
9C
Sob
9C
Nd
8C
Pon
W środę, 12 kwietnia ukaże się kwietniowy numer MetropoliaBydgoska.PL w druku. Wersję PDF udostępnimy około godziny 20:00. Zapraszamy!
Metropolia BydgoskaBlogiSąd nad aquaparkiem
waterslide-398249_1280
23.08.2016 | 14:42

Sąd nad aquaparkiem

Zwyciężyła polityka, a może raczej polityczka.

Na zdjęciu:

Fot. wolny dostęp

To była niewątpliwie sprawa polityczna, a i gospodarcza. Kończący kadencję w 2010 roku prezydent nie mógł mieć sukcesu w postaci rozpoczęcia budowy oczekiwanego przez bydgoszczan aquaparku. Tak sterowano radnymi PO, a dołożyli się też radni PiS-u. że mimo uchwały Rady Miasta (2008 r.) pozwalającej prezydentowi na rozpoczęcie prac związanych z inwestycją i zawierającej zgodę na ewentualne miejskie gwarancje kredytu – zgody radnych zabrakło. Zwyciężyła polityka, a może raczej polityczka. A wspomniany wątek gospodarczy… działaczom PO nie podobało się, że inwestycję ma realizować firma, której nie popierali… Aquaparku, który mógł działać od połowy 2012 roku zatem nie ma i nie będzie. Pewnie będzie niebawem w Toruniu… Ale to mieszkańcy radnych wybierają głosując na reprezentantów partii. Nazwiska owych radnych, dzięki którym nie ma aquaparku już wielokrotnie były przypominane, dalej się ich wybiera, bo są z partii. Rafała Bruskiego – prezydenta , który zerwał umowę w sprawie budowy aquaparku opowiadając o rzekomych wielkich, zagrażających płynności budżetu Bydgoszczy pieniądzach, które miasto miało w to włożyć – też znacie. Dodam tylko jedno – aquapark miał być budowany przez spółkę córkę Leśnego Parku w Myślęcinku. Bez udziału pieniędzy miejskich. Bez żadnego udziału! Biznes-plan potwierdzał, że opłat za korzystanie z „wodnych szaleństw”, krioterapii i innych udogodnień wystarczy na spłatę rat, utrzymanie kompleksu wodnego oraz na coroczne nowe atrakcje. Zakładano, że w ciągu roku musi skorzystać z aquaparku 350 tysięcy osób. I tu nie było wątpliwości, że w promieniu 100 km od Bydgoszczy i w samym mieście będzie tylu chętnych. To było także około 100 atrakcyjnych miejsc pracy, wykorzystanie bydgoskiej wody, ciepła z bydgoskiego KPEC-u i około 100 mln złotych dla bydgoskich firm budowlanych!

Gwarancje miasta, których żądał bank, który miał inwestycję kredytować, dotyczyły ewentualnych kłopotów ze spłatą kredytu – czyli co roku gwarancja miała obejmować np. 15-20 mln zł. A wykorzystuje się taką gwarancję wtedy, gdy kredytobiorca nie spłaca należności bankowi. Z wyliczeń wynikało – że taka gwarancja jest dla miasta całkowicie bezpieczna i nie będzie konieczności jej uruchamiania. Takie gwarancje ma miasto np. w związku z budową spalarni odpadów czy budowami mieszkań przez TBS…

A nawet gdyby, co jest niemożliwe, aquapark okazałby się deficytowy, to przecież inwestycja miała służyć mieszkańcom Bydgoszczy. Jeżeli możemy wydawać pieniądze na kosztowną budowę basenów osiedlowych czy budowę ślizgawki za kilkadziesiąt milionów dla 250 widzów, hali Artego czy Łuczniczki – które to inwestycje nie przynoszą zysku – to dlaczego nie mogliśmy sobie pozwolić na aquapark? Dlaczego? Polityczka i nie liczenie się z potrzebami mieszkańców.

Dlaczego o tym znowu piszę – właśnie rozpoczął się w Sądzie Gospodarczym proces Miastoprojektu z miastem o zapłatę za bezpodstawne zerwanie przez Bruskiego umowy. Jak będzie wyrok nie wiem, jeżeli niekorzystny dla miasta to na pewno nie zapłaci Miastoprojektowi z własnej kieszeni ani Bruski ani jego partia. Ale tak wybrali mieszkańcy.

Konstanty Dombrowicz

Prezydent Bydgoszczy w latach 2002-2010
Konstanty Dombrowicz

Panel dyskusyjny


Dyskusja dla wszystkich

Podobne wpisy

Powiązane treści