Bydgoszcz
9C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h N
H 9 • L 9
6C
Wt
8C
Sr
11C
Czw
11C
Pt
9C
Sob
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaNakłoNa sygnaleSamochód jechał w tłum ludzi. A kierowcy nie było w środku
policja kogut_1200x800
07.01.2017 | 20:14

Samochód jechał w tłum ludzi. A kierowcy nie było w środku

Do zdarzenia doszło podczas uroczystości związanych ze Świętem Trzech Króli.

Na zdjęciu: Do zdarzenia doszło na oczach policjantów.

Fot. wolny dostęp

Wczorajsze uroczystości związane ze Świętem Trzech Króli organizowane na płycie nakielskiego rynku mogły zakończyć się tragicznie. Znajdujący się w pobliżu samochód osobowy nagle ruszył w kierunku tłumu znajdującego się w centrum miasta. 

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie. Policjanci patrolujący rynek nagle zauważyli volkswagena T4, który ruszył z miejsca parkingowego i kierował się wprost na ludzi przebywających na rynku w Nakle nad Notecią. – Jadący bezwładnie volkswagen najechał częściowo na stopę przebywającej na rynku kobiety, po czym zatrzymał się na choince – relacjonuje oficer prasowy KPP w Nakle nad Notecią mł. asp. Justyna Andrzejewska. Na szczęście kobieta, ani żadna z osób przebywających na rynku nie doznała obrażeń ciała.

Policjanci udali się w stronę 64-letniego kierowcy auta, by wyjaśnić zaistniałą sytuację. Co ustalono? – Mężczyzna przybywał poza pojazdem, a w aucie na fotelu pasażera siedziała jego żona. Ponieważ pasażerce było zimno, kierowca postanowił odpalić pojazd i stojąc na zewnątrz auta, przez okno, przekręcił znajdujący się w stacyjce kluczyk, wcześniej nie upewniwszy się, czy volkswagen nie ma włączonego biegu. Z chwilą, kiedy stojące na biegu auto zostało odpalone, ruszyło prostu na płytę rynku. Na szczęście zatrzymało się na stojącej nieopodal choince – informuje mł. asp. Andrzejewska.

64-letni kierowca to mieszkaniec Bydgoszczy. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy. Ponadto do sądu skierowany zostanie wniosek o ukaranie mężczyzny. Odpowie on za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Powiązane treści