Bydgoszcz
13C
Niebo głównie zachmurzone
93% wilgotność
Wiatr: 6km/h E
H 13 • L 13
16C
Wt
15C
Sr
14C
Czw
15C
Pt
14C
Sob
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleSenat UTP zadecyduje o losie rektora. Wniosek o jego odwołanie złożyła minister nauki
Antoni Bukaluk
06.11.2015 | 11:09

Senat UTP zadecyduje o losie rektora. Wniosek o jego odwołanie złożyła minister nauki

Na zdjęciu: Antoni Bukaluk, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego.

Fot. Sebastian Torzewski

Senat Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy zbierze się 25 listopada. To gremium podejmie decyzję o dalszych losach wniosku minister nauki i szkolnictwa wyższego Leny Kolarskiej-Bobińskiej, która chce odwołania rektora uczelni prof. Antoniego Bukaluka.

Przypomnijmy, że kierująca resortem nauki Kolarska-Bobińska podczas wtorkowej konferencji prasowej podsumowała dotychczasowe działania, które mają wyjaśnić okoliczności tragedii z połowy października. Podczas imprezy Start Party odbywającej się w kampusie UTP przy ulicy Kaliskiego tłum stratował co najmniej kilkanaście osób. Życia trzem z nich – 24-letniej Paulinie, 20-letniej Natalii oraz 19-letniemu Pawłowi – nie udało się uratować. W ocenie minister, na rektorze spoczywała odpowiedzialność za zapewnienie porządku i bezpieczeństwa na uniwersytecie. Także podczas samego wydarzenia. Tymczasem, jak podkreślała Kolarska-Bobińska, doszło do szeregu zaniedbań. – Impreza powinna być chociażby zgłoszona odpowiednim służbom jako impreza masowa – przypominała dziennikarzom.

W efekcie, Lena Kolarska-Bobińska skierowała do UTP wniosek o odwołanie rektora. Ale sam wniosek nie wystarczy do tego, aby prof. Bukaluk stracił stanowisko. Musi go poprzeć senat uczelni, który zbierze się 25 listopada. – Dopiero wtedy trafi on pod obrady Uczelnianego Kolegium Elektorskiego, które głosuje nad wnioskiem – wyjaśnia nam Mieczysław Naparty, rzecznik UTP. Trudno spodziewać się jednak, aby kolegium zebrało się jeszcze tego samego dnia. Liczy sobie ono bowiem aż 100 członków – przedstawicieli środowiska naukowego, studenckiego, a także innych pracowników uczelni. – Technicznie takie działania faktycznie byłoby trudne – przyznaje Naparty, ale dodaje, że „nikomu zapewne nie będzie zależało, aby sprawę przeciągać w czasie”.

Do odwołania rektora UTP – w przypadku akceptacji wniosku minister Kolarskiej-Bobińskiej przez senat – potrzebnych będzie 75 procent głosów elektorów. Wymagana jest ponadto obecność dwóch trzecich statutowego składu tego ciała.

Osobnym torem toczy się prokuratorskie śledztwo mające wskazać osoby odpowiedzialne za październikową tragedię. W tym tygodniu prokuratorzy potwierdzili, że w ciągu kilku dni usłyszą one zarzuty. Za sprowadzenie niebezpieczeństwa na znaczną grupę osób w sytuacji, gdy doszło do śmierci którejkolwiek z nich, Kodeks karny przewiduje karę nawet ośmiu lat więzienia.

Powiązane treści