Bydgoszcz
11C
Niebo częściowo zachmurzone
71% wilgotność
Wiatr: 5km/h SSW
H 11 • L 11
5C
Sob
3C
Nd
5C
Pon
5C
Wt
5C
Sr
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaBydgoszczNa sygnaleŚmigłowiec LPR-u lądował na Osowej Górze. A strażacy jechali do rodzącej kobiety
Śmigłowiec LPR
02.10.2017 | 13:53

Śmigłowiec LPR-u lądował na Osowej Górze. A strażacy jechali do rodzącej kobiety

Pracowicie rozpoczął się nowy tydzień dla bydgoskich służb ratunkowych.

Na zdjęciu: Teren pod lądowanie śmigłowca zabezpieczali policjanci i strażacy.

Fot. archiwum

Aktywnie rozpoczął się nowy tydzień dla bydgoskich służb ratunkowych. Liczba telefonów z prośbą o pomoc ratowników medycznych przerosła możliwości bydgoskiego pogotowia, więc na miejsce wysyłano strażaków. 

CZYTAJ TEŻ: Zatrważające dane bydgoskiego pogotowia. Fałszywe zgłoszenia blokują linię 112

Z powodu braku wolnych karetek, strażacy uczestniczyli w dwóch nietypowych akcjach. Pierwszą z nich był przyjazd do rodzącej kobiety i udzielenie jej pomocy do czasu przybycia ratowników medycznych. Zgłoszenie o tym zdarzeniu w mieszkaniu przy ul. Łokietka dotarło do Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP w Bydgoszczy o godzinie 10:22.

Zaledwie dwie minuty później inny zastęp strażaków został wysłany do nieprzytomnej osoby w jednym z mieszkań przy ul. Jackowskiego. Jednak w tym przypadku, karetce udało się przybyć na miejsce zdarzenia przed przyjazdem straży pożarnej. Na miejsce przybył również lekarz, który stwierdził zgon mężczyzny.

Również około godziny 10:00 służby ratunkowe interweniowały też na Osowej Górze. Jak poinformował nas jeden z czytelników, w pobliżu szkoły przy ul. Sardynkowej lądował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu byli też strażacy oraz policjanci, którzy uczestniczyli w zabezpieczeniu miejsca pod lądowanie śmigłowca. Helikopter ostatecznie wylądował na boisku szkolnym, gdyż było to jedyne miejsce w pobliżu o odpowiedniej powierzchni i ukształtowaniu.

Okazało się, że nie stało się nic poważnego, lecz wszystkie 16 karetek bydgoskiego pogotowia działało w terenie. – Śmigłowiec został wysłany ze względu na brak innych zespołów ratownictwa medycznego – informuje Krzysztof Wiśniewski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

Powiązane treści