Bydgoszcz
17C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h SW
H 17 • L 17
19C
Sob
25C
Nd
26C
Pon
26C
Wt
30C
Sr
FORDON: Awaria tramwaju linii nr 7 na ulicy Akademickiej na wysokości ul. Romanowskiej (kierunek Łoskoń). Wstrzymano ruch tramwajowy w obu kierunkach.
Metropolia BydgoskaBydgoszczInwestycjeSprzeciw w sprawie basenu z humorem. Ale mieszkańcom Miedzynia nie jest do śmiechu [ZDJĘCIA]
basen Miedzyń protest
28.12.2016 | 18:31

Sprzeciw w sprawie basenu z humorem. Ale mieszkańcom Miedzynia nie jest do śmiechu [ZDJĘCIA]

Na zdjęciu: Dariusz Smól (drugi z prawej) tradycyjnie stał na czele delegacji mieszkańców Miedzynia oraz Prądów.

Fot. Bogusław Białas

Premiera wody „Miedzynka z Prądem” miała miejsce przed gmachem bydgoskiego ratusza w środę rano tuż przed sesją budżetową rady miasta. W ten humorystyczny sposób mieszkańcy Miedzynia oraz Prądów pokazali, że idą pod prąd wobec ogłoszonej przez prezydenta lokalizacji nowego basenu na Kapuściskach.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ulica Nakielska budzi emocje. Jakie są szanse na jej przebudowę?

Społeczność naszych osiedli jest rozczarowana nagłym rozwojem sytuacji i decyzją o budowie basenu przy ulicy Szarych Szeregów –  rozpoczął poranne przemówienie Dariusz Smól ze Stowarzyszenia Miedzyń i Prądy. I choć powtórzył, że mieszkańcy zachodniej części miasta nie występują przeciwko bydgoszczanom z Kapuścisk, osiedla Leśnego czy Fordonu, to ponownie wyraził zaniepokojenie niejasnymi, jego zdaniem, kryteriami wskazania górnego tarasu jako placu budowy pierwszej z czterech nowych inwestycji basenowych. – Po raz kolejny istotne inwestycje omijają naszą część miasta – zaznaczał Smól. I dodawał, że z basenu przy ulicy Pijarów mogliby korzystać mieszkańcy innych osiedli, choćby Wilczaka, Flisów czy Czyżkówka.

Wspomniana „Miedzynka z Prądem” okazała się rekwizytem, dzięki któremu reprezentanci Miedzynia oraz Prądów chcieli pokazać swoje blisko trzyletnie już formalne zabiegi o utworzenie pływalni przy Zespole Szkół nr 8 – począwszy od złożenia w marcu 2014 roku petycji na ręce przewodniczącego rady miasta Romana Jasiakiewicza i skierowania swoich postulatów do prezydenta Rafała Bruskiego. – Zbieramy wodę do tego basenu i jesteśmy na niego gotowi. Czekamy jedynie na decyzję o budowie. Dajemy w ten sposób jednak też czytelny sygnał, że oczekujemy zmiany filozofii na taką, według której zaspokajane są potrzeby wszystkich mieszkańców – podkreślał Dariusz Smól.

Dyskusja o basenach przeniosła się zresztą na forum rady miasta. O jego zrównoważonym rozwoju mówił także Stefan Pastuszewski, choć wyrażał przy tym wątpliwości, czy nie lepszym rozwiązaniem byłaby budowa dwóch mniejszych pływalni. – Przecież jej główną ideą jest powstanie basenu przyszkolnego, miejsca nauki i doskonalenia pływania – podkreślał. Z kolei Jan Szopiński przekonywał, że wszystkie nowe baseny powinny być budowane za tę samą kwotę (ratusz szacuje koszt pływalni na Kapuściskach na ok. 30 milionów złotych) i według tych samych standardów.

Dużo cięższe działa wytoczył z kolei radny Bogdan Dzakanowski, który dopatrywał się rodzinnych powiązań pomiędzy dyrekcją Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 a kręgami władz miasta. – Mąż pani prezydent Waszkiewicz jest wicedyrektorem szkoły na Kapuściskach, a syn dyrektora Leszka Siekierskiego jest asystentem przewodniczącego rady miasta – grzmiał. Wywołało to oburzenie samego przewodniczącego Zbigniewa Sobocińskiego, po czym radny uciął temat, apelując jednak o zmianę lokalizacji basenu na Miedzyń.

Nic jednak nie wskórał – prezydent Bruski raz jeszcze w trakcie dyskusji przypomniał, że decyzja zapadła na podstawie kryteriów ludnościowych oraz liczby placówek edukacyjnych na osiedlu. Kapuściska z 22 tysiącami mieszkańców oraz ośmioma takimi instytucjami miały znaleźć się w tym minirankingu na pierwszym miejscu.

Powiązane treści