Bydgoszcz
15C
Słonecznie
58% wilgotność
Wiatr: 4km/h ENE
H 15 • L 15
16C
Pt
17C
Sob
13C
Nd
15C
Pon
15C
Wt
Metropolia BydgoskaBydgoszczSportŚwięta pod znakiem wołowiny i indyka. Boże Narodzenie u zagranicznych sportowców
ananiev_batagim_Łuczniczka
23.12.2017 | 15:12

Święta pod znakiem wołowiny i indyka. Boże Narodzenie u zagranicznych sportowców

Jak zagraniczni sportowcy: koszykarki Artego i siatkarze Łuczniczki obchodzą Boże Narodzenie w swoich krajach?

Na zdjęciu: Metodi Ananiew (na pierwszym planie) i Henrique Batagim tegoroczne święta spędzą w Bydgoszczy.

Fot. Sebastian Torzewski

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia zagraniczni sportowcy występujący w bydgoskich klubach spędzą w naszym kraju. Jakie mają plany i jak wyglądają święta w ich krajach?

Każdy kraj na swój sposób obchodzi święta. Specjalnie dla naszych Czytelników opowiedzieli o celebrowaniu świątecznego czasu zagraniczni sportowcy występujący na co dzień w mieście nad Brdą – koszykarki Artego oraz siatkarze Łuczniczki.

Europejski chłód i brazylijskie słońce
Okres przedświąteczny będzie szczególnie pracowity dla zawodników występujących na parkietach PlusLigi. Jeszcze przed świętami zespół Jakuba Bednaruka rozegra jedno ważne ligowe spotkanie – 22 grudnia uda się do Radomia na pojedynek z Cerrad Czarnymi (początek o 18:00). W bydgoskim zespole w tym sezonie występuje trzech obcokrajowców. To portorykański rozgrywający Edgardo Goas i przyjmujący: Bułgar Metodi Ananiew i Brazylijczyk Henrique Batagim. – Nie ma wielkich różnic między świętami w Polsce i Brazylii – mówi nam Batagim. – Praktycznie przez cały ten czas spotykamy się w gronie rodzinnym, a główną potrawą kolacji wigilijnej jest indyk, ale na stole nie brakuje też ryb – podkreśla przyjmujący Łuczniczki. Zawodnik również zwraca uwagę na klimat. – Podczas gdy tutaj, w Europie, jest chłodno i mamy zimę, tak w Brazylii świeci słońce i panuje wręcz upalna pogoda – opisuje Batagim, dla którego będzie to już drugi okres świąteczny, który spędzi poza ukochanym krajem. – W zeszłym roku grałem w lidze greckiej, więc miałem już okazję częściowo poznać klimat świąt w Europie – kończy gracz Łuczniczki.

Z kolei po raz pierwszy otoczkę świąt i świąteczny klimat w naszym kraju będzie miał okazję poczuć Edgardo Goas. Dla rozgrywającego z Portoryko ten czas jest bardzo ważny. – W tym wyjątkowym czasie wszystkie rodziny spotykają się ze sobą przy jednym stole, składają sobie życzenia i spożywają potrawy. W naszym kraju dominują potrawy z kuchni latynoskiej, przede wszystkim wołowina, ale pojawiają się też słodycze – tłumaczy Goas. Podobnie jak Batagim, Portorykańczyk na okres świąteczny pozostaje w Bydgoszczy. – Trzeba pamiętać, że poza meczem będziemy też mieli treningi tuż po świętach – mówi portorykański zawodnik. Jak podkreśla, to, co mocno łączy Portoryko i Polskę, to wiara. – Jesteśmy tak samo religijni jak Polacy – dodaje Edgardo Goas.
Dla Metodiego Ananiewa to drugi raz, kiedy Boże Narodzenie będzie spędzał w naszym kraju. Pierwszy raz miał miejsce w 2011 roku, gdy reprezentował Indykpol AZS Olsztyn. On także na czas świąteczny pozostanie w grodzie nad Brdą, ale nie będzie sam. – Tuż przed świętami przyjedzie do mnie moja rodzina i z najbliższymi spędzę ten wyjątkowy okres – mówi bułgarski przyjmujący. – Nie dostrzegam wielkich różnic w świętowaniu tego czasu. Chyba jedną różnicą, jaką dostrzegam, jest taka, że 25 i 26 grudnia w Polsce nie uświadczysz ludzi na ulicach, natomiast w moim kraju wszyscy wychodzą z domów i spotykają się ze znajomymi na mieście – tłumaczy Ananiew.

Pracowity okres przedświąteczny w Artego
Okres przedświąteczny równie pracowicie, co siatkarze, spędzą koszykarki Artego. Podopieczne Tomasza Herkta rozegrają dwa spotkania we własnej hali: ligowe z PGE MKK Siedlce (17 grudnia, 17:00) i pucharowe z węgierskim MVBK Miskolc (21 grudnia, 18:30). W kadrze bydgoszczanek są trzy zawodniczki z zagranicy: Serbka Dragana Stanković oraz Amerykanki: Jennifer O’Neill i Denesha Stallworth. Zapytaliśmy, jak święta wyglądają w ich krajach. – Różnica między świętami serbskimi a wieloma europejskimi jest taka, że w Serbii obchodzimy je dwa tygodnie później – opowiada Stanković. Wynika to z faktu, że w Serbii dominuje religia prawosławna, która używa kalendarza juliańskiego, stąd dwutygodniowa różnica w celebrowaniu tego święta w odróżnieniu do katolików. – Poza tym, podobnie jak w innych europejskich krajach, tak i u nas te święta celebrujemy w gronie rodziny i przyjaciół – dodaje koszykarka.
W Stanach Zjednoczonych świętujemy 25 i 26 grudnia. Oczywiście również spotykamy się wśród najbliższych i ten czas spędzamy wspólnie – mówi O’Neill. Koszykarki przyznają, że okres świąteczny spędzą w Bydgoszczy.

Powiązane treści