Bydgoszcz
5C
93% wilgotność
Wiatr: 2km/h W
H 5 • L 5
14C
Pt
17C
Sob
21C
Nd
20C
Pon
17C
Wt
Kolizja samochodu osobowego z tramwajem linii nr 4 na Szpitalnej. Ruch w kierunku pętli Glinki wstrzymany.
Metropolia BydgoskaAKTUALNOŚCITo dzięki nim papież mógł pojechać tramwajem!
KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA
09.08.2016 | 13:44

To dzięki nim papież mógł pojechać tramwajem!

Na zdjęciu: Od lewej: Piotr Makowski, Krzysztof Torba, Bogdan Wietki i Tomasz Tracz.

Fot. MPK Kraków

Dwóch motorniczych z krakowskiego MPK oraz dwójka serwisantów z bydgoskiej PESY – to dzięki nim papież Franciszek mógł bezpiecznie podróżować po dawnej stolicy Polski tramwajem wyprodukowanym w naszym mieście.

Metropolia Bydgoska.pl: – Podczas czwartkowego przejazdu papieża Franciszka na spotkanie z młodzieżą tramwajem „Krakowiak”, PESA – która wyprodukowała pojazd – reprezentowana była przez dwóch pracowników. Wśród nich był pan…
Tomasz Tracz, serwisant PESA: – Wraz ze mną kolega z zakładu Z-3 PESA Piotr Makowski. Obaj zabezpieczaliśmy przejazd Ojca Świętego i towarzyszących mu osób od strony technicznej. Piotr odpowiadał za kabinę motorniczego, ja za przedział pasażerski.

MB: – I już wiemy, że to zadanie ograniczyło się do czuwania nad prawidłowością wszystkich urządzeń i systemów, bo podróż z Franciszkańskiej na Błonia odbyła się bezproblemowo. Był Pan spokojny?
TT: – O pojazd absolutnie tak, choć towarzyszyły temu ogromne emocje – wiedzieliśmy przecież, kogo wieziemy i że to historyczny dzień także dla naszej firmy. Trudno to wyrazić słowami, ale na pewno były to emocje pozytywne, a nie paraliżująca trema.

MB: – Był Pan w trakcie przejazdu blisko Franciszka?
TT: – Kiedy tylko papież wszedł do pojazdu, przywitał się między innymi także ze mną. Tak, można powiedzieć, że przez całą podróż byłem bardzo blisko.

MB: – Co zapamięta Pan najbardziej trwale z tego wyjątkowego wydarzenia? Co odpowiada bliskim, gdy pytają: jaki ten Ojciec Święty z tak bliska jest?
TT: – To dziwne odczucie, ale powiem tak: gdyby nawet wszyscy wewnątrz biało – żółtego „Krakowiaka” byli jednakowo ubrani, ktoś kto by się tam znalazł i tak od razu by wiedział, kto wśród pasażerów jest papieżem Franciszkiem. Zwłaszcza, gdy dojechaliśmy na Błonia. Kiedy już ujrzeliśmy z tramwaju te oczekujące spotkania tłumy, widać było, że Ojciec Święty jest bardzo wzruszony.

MB: – Jak długo jest Pan zatrudniony w PESA?
TT: – 10 lat.

MB: – Czy czwartek 28 lipca 2016 roku był najważniejszym dniem w Pana dotychczasowej pracy?
TT: – Z pewnością, choć pewnie jeszcze w pełni do mnie nie dotarło, w jakiej rangi wydarzeniu uczestniczyłem.

Powiązane treści