Bydgoszcz
9C
Opady
93% wilgotność
Wiatr: 5km/h WNW
H 9 • L 9
8C
Czw
3C
Pt
1C
Sob
5C
Nd
1C
Pon
Metropolia BydgoskaBydgoszczPolitykaTomasz Latos z poparciem byłych prezydentów. O publikacji Faktu mówi niechętnie
kosma złotowski, tomasz latos, konstanty dombrowicz - st
15.10.2018 | 13:58

Tomasz Latos z poparciem byłych prezydentów. O publikacji Faktu mówi niechętnie

Na zdjęciu: Tomasz Latos zorganizował dziś konferencję prasową razem z byłymi prezydentami Bydgoszczy.

Fot. ST

Tomasz Latos spotkał się w poniedziałek z byłymi prezydentami Bydgoszczy, którzy zadeklarowali poparcie dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości.  W trakcie konferencji prasowej do piątkowej publikacji Faktu odnosił się jednak niechętnie.

Poparcie Kosmy Złotowskiego, Henryka Sapalskiego i Konstantego  Dombrowicza nie może dziwić. Pierwszy z wymienionych to jeden z wiodących polityków Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy, a pozostali dwaj w ostatnich miesiącach także pojawiali się na konferencjach PiS-u. Dombrowicz jest nawet kandydatem partii do sejmiku, do którego startuje z ostatnim numerem na bydgoskiej liście.

Byli prezydenci opisali Latosa jako najlepszą osobę, którą PiS może zaproponować Bydgoszczy – energiczną, wyposażoną w wizję, otwartą na mieszkańców, kulturalną, sympatyczną i łatwo nawiązującą kontakty. Ponadto – to już słowa Dombrowicza – Latosowi jako przedstawicielowi partii rządzącej krajem łatwiej będzie zabiegać o wsparcie dla Bydgoszczy. – Nie chodzi mi o szantaż, że jak Tomasz Latos nie będzie prezydentem, to rząd nie da Bydgoszczy pieniędzy, ale trzeba po prostu patrzeć realnie. Za rządów Rafała Bruskiego w Bydgoszczy i Platformy Obywatelskiej w kraju żadnych korzyści nie zauważyłem, a działalność Latosa jako posła już dała efekty – mówił prezydent z lat 2002-2010.

Zdaniem Sapalskiego, który wspominał m.in. o nierównym podziale środków między Toruń oraz Bydgoszcz, a także wyjeżdżaniem studentów do innych miast, jednym z priorytetów Latosa powinna być odbudowa bydgoskich zabytków. – Dzisiaj turyści nie bardzo mają w Bydgoszczy co oglądać, bo miasto jest jakie jest – mówił. Wspomniał też o spotkaniu z marszałkiem Piotrem Całbeckim, który miał mu obiecać środki na odbudowę teatru na placu Teatralnym, ale później – już w rozmowie z prezydentem Rafałem Bruskim – miał się z tych zapowiedzi wycofać. Latos zgodził się, że należy zagospodarować teren w pobliżu ulicy Mostowej, ale jego zdaniem Bydgoszcz już teraz staje się coraz piękniejsza. –  Nie zadowala mnie jednak tempo zmian. Powinno być szybsze – stwierdził Latos, deklarując, że najlepiej będzie współpracowało mu się z marszałkiem, którym zostałby przedstawiciel PiS-u z Bydgoszczy.

Posła Latosa spytaliśmy o jego piątkową deklarację po publikacji Faktu, w której zapowiedział podjęcie kroków procesowych względem dziennika. – Są one przygotowywane wspólnie z moją rodziną – stwierdził kandydat PiS-u. – Chcę powiedzieć jasno, że to wyjątkowo podłe  i obrzydliwe insynuacje. Myślałem, że to co działo się wcześniej, to już wszystko, na co stać drugą stronę. Nie przypuszczałem, że mogę przy transparentnym działaniu paść ofiarą tak obrzydliwych insynuacji. Mogę tylko z wielkim żalem mówić o rynsztokowym poziomie, do jakiego sprowadza się kampania i chcę wierzyć, że niektóre osoby z mojej konkurencji, które o 7 rano udostępniały ten tekst, każdego innego poranka także wstają o 6 i wychodzą kupić gazetę – stwierdził Latos.

Czytaj więcej: Fakt donosi o stanowisku dla szwagra Latosa i darowiźnie od siostry. Za co poseł dostał 120 tysięcy złotych?

W niedzielę w wypowiedzi dla poznańskiej Gazety Wyborczej szwagier Latosa zadeklarował, że pieniądze trafiły na konto posła  nie jako zapłata za rzekomą pomoc w uzyskaniu stanowiska dyrektora szpitala MSWiA, ale „uczciwa darowizna przekazana, aby ulżyć wydatkom kształcenia trójki dzieci studiujących poza Bydgoszczą”. Pieniądze miały pochodzić ze sprzedaży firmy. Spytaliśmy Latosa, jak ustosunkuje się do tych słów. Zareagował zirytowany: Panie redaktorze, naprawdę, chce pan wpisywać się w tę podłą, brudną kampanie? W tej sprawie nie ma nic do powiedzenia. Niech pan sobie wyobrazi, że oprócz rodzin, które kłócą się o wszystko, są też rodziny, które mają ze sobą dobre relację, tak jak to powinno funkcjonować.

Powiązane treści